Jak pić bez kaca – „Pijani” Wyrypajewa w reż. Rakowskiego w Teatrze Współczesnym w Szczecinie

Ostatnia scena „Pijanych” Wyrypajewa w reż. Norberta Rakowskiego w Teatrze Współczesnym w Szczecinie jest wybitna i wstrząsająca. I wierna – podobnie jak cały spektakl – tekstowi rosyjskiego dramaturga. Oto umierający na raka, pijany jak wszyscy bohaterowie dramatu dyrektor festiwalu filmowego, Mark (Arkadiusz Buszko), spotyka pijaną prostytutkę Rosę (Karolina Sawka). Młoda dziewczyna otrzymuje od niego brutalną lekcję prawdy: „(…) Oszukałaś mnie, powiedziałaś, że jesteś baleriną, czyli wzięłaś sobie balerinę, rozumiesz? Wzięłaś... Czytaj więcej

„Masara”, wampir bez zębów – o spektaklu Stanisława Mojsiejewa w Narodowym Starym Teatrze.

Uwaga: SPOILERY! Autor „Masary”, litewski dramaturg Mariusz Ivaškevičius, w wywiadzie zamieszczonym w programie teatralnym na pytanie o aktualność jego sztuki w polskiej rzeczywistości odpowiada tak: „(…) Aktorzy Starego Teatru przeczytali sztukę i powiedzieli: to wszystko jest o nas, wszystko o dzisiejszej Polsce, nie ma czego zmieniać. Z wyjątkiem pewnych szczegółów, które wynikały ze stricte litewskich realiów. Należało je zmienić lub usunąć, aby przybliżyć tekst krakowskiemu widzowi” i dalej „Z aktorami... Czytaj więcej

Między ustami a brzegiem jeziora – „Nad Czarnym Jeziorem” Dei Loher w reż. Iwony Kempy w Ateneum

Dwoje młodych ludzi popełniło samobójstwo. Wypłynęli na jezioro w dziurawej łódce, faszerując się wcześniej środkami nasennymi. Rodzicom zostawili wiadomość: „(…) Idziemy teraz, to tutaj jest niefajne, (…) miłość to śmierć, śmierć to miłość”. To punkt wyjścia dramatu Dei Loher „Nad Czarnym Jeziorem”. Po czterech latach rodzice dziewczyny wracają na miejsce, gdzie stracili córkę. Oficjalnie po to, żeby się spotkać z mieszkającymi tam wciąż rodzicami chłopca, nieoficjalnie – po to, by... Czytaj więcej

„Sędziowie” we własnej sprawie – Wyspiański w reż. Bogajewskiej w Teatrze Ludowym w Krakowie

Rzadko mi się zdarza wzruszyć w teatrze już w pierwszej scenie, a tak się zdarzyło na spektaklu Małgorzaty Bogajewskiej na podstawie „Sędziów” Stanisława Wyspiańskiego. Akcja spektaklu – zgodnie z didaskaliami autora – dzieje się gdzieś na zapleczu karczmy, zamienionej przez scenografkę Barbarę Ferlak na współczesną knajpę. Bogajewska postanawia jednak tę myśl Wyspiańskiego twórczo rozwinąć. Po wejściu na widownię okazuje się, że jest ona umieszczona… na scenie. Akcja spektaklu odbywa się... Czytaj więcej

Dobrymi chęciami „Biesy” wybrukowane – Dostojewski w/g Korczakowskiej w STUDIO teatrgalerii w Warszawie

Pomysł był znakomity. Z Szygalewa, posępnego autora książki, w której wykłada on „własny system urządzania świata” zrobić narratora „Biesów”. W powieści deklaruje on, że potrzeba mu dziesięciu wieczorów, żeby „zgodnie z rozdziałami swojej pracy” „wyłożyć treść książki jak najkrócej”. Celem Szygalewa jest zbudowanie całkiem nowego ustroju społecznego. Wprawdzie „system nie jest jeszcze opracowany do końca” ale już wiadomo, że autor wychodząc od „nieograniczonej wolności” doszedł do „nieograniczonego despotyzmu”. Jeden z... Czytaj więcej

„Idiota” zrobiony na kolanie – Dostojewski w reż. Kaczmarka w Teatrze im. Siemaszkowej w Rzeszowie

Rzeszowski „Idiota” w reżyserii Szymona Kaczmarka ma dwie dobre sceny: pierwsza, gdy Nastasja (Sylwia Gola) myli Myszkina (Mateusz Mikoś) z lokajem, wchodząc do domu Iwołginów, by prosić ich na swoje urodziny oraz finał tych urodzin, podczas których wystawia ona Ganię Iwołgina (Mateusz Marczydło) na ciężką próbę, nakazując mu wyjęcie pieniędzy z ognia. Pierwsza z nich jest modelowym przykładem dobrej ekspozycji bohatera, który pojawia się na scenie po raz pierwszy (zwłaszcza... Czytaj więcej

Strzępki i Demirskiego „Ciemności” bez serca w Teatrze im. Żeromskiego w Kielcach

Kość słoniowa. To ona w gruncie rzeczy jest główną bohaterką „Jądra ciemności” Conrada. Przynosi pieniądze, daje władzę, jest głównym przedmiotem pożądania, walutą i nadrzędnym celem belgijskich kolonizatorów w okupowanym Kongo. Bezwzględna i nastawiona wyłącznie na zyski korporacja pozyskuje ją dzięki rozsianym po całym terytorium kolonii białym agentom. Ci zaś, stosując brutalne, nieludzkie metody, zmuszają do niewolniczej pracy miejscową czarnoskórą ludność po to, by uzyskać jak najlepsze wyniki. Liderem wśród nich... Czytaj więcej

Moja kolacja z René – „Kalifornia/Grace Slick” Pollescha w TR Warszawa

Na początku było zdjęcie naszej planety wykonane przez astronautów z pokładu księżycowej sondy Apollo 17. Stało się ono głównym bohaterem głośnej sprawy Stewarda Branda, który już w 1966 roku postanowił dowiedzieć się, „dlaczego nie widzieliśmy dotychczas zdjęcia całej Ziemi?”. Stworzył więc w oparciu o to pytanie wielką kampanię społeczną, mającą na celu uzyskanie od NASA takiej fotografii. Brand wierzył, że takie zdjęcie pozwoli spojrzeć na nasz świat z zewnątrz, zobaczyć... Czytaj więcej

Mów mi wuju – O „Wujaszku Wani” w reż. Iwana Wyrypajewa w Teatrze Polskim w Warszawie

„Astrow: Opowiedz nam coś, Iwanie. Wojnicki (ospale): Co ci mam opowiadać? Astrow: Może są jakieś nowe wiadomości? Wojnicki: Nie ma nic nowego. Wszystko stare. Ja jestem taki sam jak byłem, może trochę gorszy, rozleniwiłem się, nic nie robię i tylko zrzędzę jak stary piernik.”  Antoni Czechow, „Wujaszek Wania”, akt I Iwan Wyrypajew wydaje się swoim spektaklem w Teatrze Polskim w Warszawie podpisywać pod słowami swojego czechowowskiego imiennika obiema rękami. Jako reżyser „Wujaszka Wani” rezygnuje... Czytaj więcej

Złote Truskawy 2017

Drodzy Państwo, wraz z początkiem anno domini 2018 nadszedł czas podsumowania roku ubiegłego, czyli przyznania ANTYNAGRÓD polskiego teatru – ZŁOTYCH TRUSKAW 2017.  Kryteria nominacji są następujące: fakt obejrzenia przedstawienia w danym roku kalendarzowym oraz absmak po wyjściu z teatru. Kolejność prezentowania nominacji jest przypadkowa. Złota Truskawa przyznawana jest w kilku kategoriach: adaptacja teatralna, scenografia, reżyseria, choreografia, rola męska, żeńska oraz spektakl. Wybór ten poprzedzają nominacje – liczba nominowanych jest zależna... Czytaj więcej

Rok 2017 w polskim teatrze. Najlepsza, najlepszy, najlepsze.

Szanowni Państwo, już wkrótce „Złote Truskawy 2017” czyli lista zwycięzców moich corocznych teatralnych Antynagród (przyznawanych na kształt hollywoodzkich Złotych Malin).  Nie chciałbym jednak być kojarzony tylko z narzekaniem i wytykaniem błędów. Z tego też względu postanowiłem kilka dni wcześniej podzielić się z Państwem pozytywnymi przeżyciami i olśnieniami, jakie spotkały mnie w polskich teatrach w mijającym roku. Uważam, że warto też ukazać obie strony medalu, jakim jest polski teatr, tym bardziej,... Czytaj więcej

Wrocławski Teatr Lalek dzieckiem podszyty (DOMAGALAsieBOSKIEJ cz. IX)

Umiera matka, zostaje dziecko. Mały chłopiec, Tadeusz. Ukryty w szafie, próbuje nam opowiedzieć dalsze losy swojej mamy. Raz lepiej, raz gorzej, ale jedno jest pewne – całość wypada przejmująco. Dzieje się tak dlatego, że inteligentny i dowcipny tekst Marii Wojtyszko, iskrzący się od bardzo dobrych dialogów i znakomitych point, zderza się z żałobą i traumą odejścia. Oczywiście swoje trzy grosze dokładają świetni aktorzy i reżyser spektaklu, Jakub Krofta, dobrze rozumiejący... Czytaj więcej

Niewidzialna czwarta ręka – o wystawie „Myśląca ręka” w Domu Rzemiosł Teatralnych (DOMAGALAsieBOSKIEJ cz. VIII)

Wiersz Wisławy Szymborskiej „Wrażenia z teatru” rozpoczyna się tak: „Najważniejszy w tragedii jest dla mnie akt szósty://zmartwychwstanie z pobojowisk sceny//poprawianie peruk, szatek//wyrywanie noża z piersi//zdejmowanie pętli z szyi//ustawianie się w rzędzie pomiędzy żywymi//twarzą do publiczności” Przypomniał mi się wczoraj, gdy w Domu Rzemiosł Teatralnych przy ulicy Radziwiłłowskiej w Krakowie spacerowałem po wystawie scenografki Małgorzaty Szydłowskiej „Myśląca ręka”, zrealizowanej w ramach projektu „Jak działa Teatr”. Nie zobaczyłem tam wprawdzie „noża”, czy... Czytaj więcej

Wstrzymać słomę, ruszyć głową – o „Rabacji” Jakuba Roszkowskiego (DOMAGALAsieBOSKIEJ cz. VII)

W spektaklu Jakuba Roszkowskiego urzekła mnie przede wszystkim prosta, znakomita scenografia Mirka Kaczmarka, rozpięta między ziemią, słomą a korą drzew. Każdemu z tych podłoży odpowiadał świat jednej z grup społecznych, odgrywających ważką rolę w historii galicyjskiej Rabacji 1846 roku: odpowiednio panom, chłopom i obcym. Jak wiadomo, powstanie skończyło się dla Polaków totalną klęską: nie dość, że Polak (chłop) Polakowi (panu) skoczył do gardła, a precyzyjniej – rozpłatał je kosą, to... Czytaj więcej

Porażka kobiet – na marginesie spektaklu „Żony stanu, dziwki rewolucji, a może i uczone białogłowy” duetu Janiczak/Rubin (DOMAGALAsieBOSKIEJ cz.VI)

Spektakl Jolanty Janiczak i Wiktora Rubina „Żony stanu, dziwki rewolucji, a może i uczone białogłowy” traktuje o kobietach, które chcą zrobić rewolucję, by przywrócić należną im, równoprawną pozycję w świecie. Twórcy sięgają tu po sztafaż Rewolucji Francuskiej, która mimo pięknych, wolnościowych haseł, zupełnie zapomniała o kobietach. Pomysł i cel jak najbardziej szczytny. Wrażenie zrobiły jednak na mnie jedynie dwie sceny. Pierwsza, gdy jedna z bohaterek, buntując się przeciwko sztuczności wszelkich... Czytaj więcej

Czarne taśmy prawdy – o „Procesie” Krystiana Lupy po raz drugi (DOMAGALAsieBOSKIEJ cz.V)

Druga część „Procesu” w reż. Krystiana Lupy rozpoczyna się od sceny przybycia Franza K. (Andrzej Kłak) do sali posiedzeń. Tej samej, w której tydzień wcześniej odmówił on dalszych przesłuchań, wygłaszając płomienne, oskarżycielskie wobec systemu przemówienie. Gdy przybywa na miejsce okazuje się, że posiedzenia nie ma. W sali znajduje się tylko żona Woźnego, Róża (Ewa Skibińska). Zaczynają rozmawiać. Jest tam jednak ktoś jeszcze, ktoś kogo nie ma w książce Kafki. To... Czytaj więcej

W laboratorium Anny Smolar – „Henrietta Lacks” (DOMAGALAsieBOSKIEJ2017 cz.IV)

W 1950 roku Henrietta Lacks, prosta czarnoskóra kobieta zachorowała na raka szyjki macicy. Lekarz prowadzący, wykonując jej zabieg curioterapii pobrał od niej fragmenty tkanki nowotworu i zdrowej części szyjki macicy, nie pytając pacjentki o zgodę. Obydwa wysłał do George’a Gey’a, biologa komórkowego, który wyodrębnił z nich komórki, nazwane odtąd HeLa (od imienia i nazwiska właścicielki). Są to ciągle mnożące się, nieśmiertelne w praktyce komórki, które stały się podstawą rozwoju współczesnej... Czytaj więcej

Wygrać „Proces”- o spektaklu Krystiana Lupy na podstawie powieści Franza Kafki

„Dziwne, widziałam już tę twarz/Kręcącą się wokół moich drzwi/ Niczym jastrząb, czatujący na swą ofiarę/Niczym noc czatująca na dzień.//Dziwne, podąża ona za mną niczym cień, do mego domu/Odgłos kroków po kamiennych płytach/Nocny deszcz bębniący po bulwarze/Paryska muzyka dobiegająca z barów//Czegoś szukasz? Chcesz spotkać śmierć?Za kogo ty się uważasz/Przecież też nienawidzisz życia.//Tańce w barach i restauracjach/Zapraszanie do domu, każdego, kto tylko zechce pójść/Dziwne, że ona wciąż tam jest/Przeszywa mnie swoim spojrzeniem... Czytaj więcej

Papkin zrobiony na szaro – „Zemsta” Fredry w reż. Anny Augustynowicz w krakowskim Teatrze im. Słowackiego

Centralną postacią „Zemsty” Fredry w reż. Anny Augustynowicz w Teatrze Słowackiego jest Papkin. Gra go, związany z krakowską sceną od ponad 40 lat, siedemdziesięciokilkuletni Feliks Szajnert. Daleko mu do kolorowego ptaka, jakim był Roman Polański w filmie Andrzeja Wajdy. Zresztą całemu światu krakowskiej „Zemsty” do koloru daleko. Jak to w spektaklach szczecińskiej reżyserki, wszystko tonie w różnych odcieniach jej ulubionej czerni. Fredrowska arcykomedia również – odarta z komediowości na ile... Czytaj więcej

Na Woodstock, naprzód marsz! (DOMAGALAsieDIALOGU cz.IX, ost.)

IX edycja MFT Dialog-Wrocław okazała się wielkim sukcesem. Nie tylko dlatego, że festiwal w ogóle się odbył – choć trzeba przyznać, że Tomasz Kireńczuk ze swoją ekipą oraz widzami dokonali organizacyjnego cudu – ale też z artystycznego punktu widzenia. Treścią festiwalu był po prostu dobry teatr. Każdy ze spektakli dotykał ważnych obecnie tematów czy wątków rzeczywistości, wykorzystując medium teatru. Na wielką skalę, jak np. Ivo van Hove czy Alain Platel... Czytaj więcej