Dania psuje się od głowy – „Hamlet” Ivo van Hove w paryskiej Comédie-Française (grany w Odéon-Théâtre de l’Europe)*

„Czasami miałem samobójcze myśli/ I nie jestem z tego dumny/ czasami wydaje nam się, że to jedyny sposób, żeby je wyciszyć/ Te myśli, które sprawiają że moje życie jest piekłem” Stromae „L’enfer” Wybuch Przedstawienie zaczyna się krótkim spektakularnym prologiem. Oto na pustą prawie scenę wychodzi Hamlet (Christophe Montenez) i staje w tylnej jej części, centralnie naprzeciwko widowni. W tym samym czasie z sufitu spada pierwsza w tym spektaklu kurtyna, na... Czytaj więcej

Czerwone „Noski” Flote’entiny – o spektaklu „Rok, w którym nie było lata” Florentiny Holzinger na Boskiej Komedii

W drodze do Awinionu Kiedy myślę o Florentinie Holzinger i jej teatrze, to w pierwszym momencie przychodzi mi na myśl sztuka Petera Barnesa „Czerwone nosy”. Rozgrywa się ona w XIV wieku we Francji, traktując o grupie odrzuconych przez społeczeństwo indywidualistów, którzy jednoczą się pod wodzą księdza Flote’a, żeby zdziesiątkowanemu przez czarną śmierć społeczeństwu nieść otuchę i nadzieję. Narzędziem ich jest teatr, choć oczywiście w swej jarmarcznej, stosownej dla epoki formie, grupę tę... Czytaj więcej

David Bowie by to zrobił – rozmowa z Édouardem Louisem

Tomasz Domagała: Jeden z moich znajomych spotkał cię niedawno w Comédie Française na jakimś szeregowym przedstawieniu. Zdziwiło go, że tak sobie po prostu przyszedłeś do teatru, jak zwykły widz. Lubisz teatr? Édouard Louis: Tak, uwielbiam teatr, bo stał się dla mnie ważny na poziomie autobiograficznym. To on zmienił moje życie, dając mi możliwość ucieczki. Mówię zresztą o tym w mojej książce „Zmiana”. Jako że w szkole przylgnęła do mnie etykieta... Czytaj więcej

Jak daleko stąd, jak blisko – „Dystans” Tiago Rodriguesa na Festiwalu Awiniońskim

Jedna z najpiękniejszych scen, jakie widziałem w ostatnich latach w teatrze, miała miejsce w najnowszym spektaklu Tiago Rodriguesa „Dystans”, pokazywanym w podawiniońskim Vedène w południe, każdego dnia trwania festiwalu. Najpierw jednak kilka słów wprowadzenia w sceniczny świat. Jest rok 2077, w którym Ziemia – będąca pod kontrolą autorytarnych korporacji – jest już na tyle dysfunkcyjną planetą, że postanowiono skolonizować Marsa. Główny bohater, Ali (Adama Diop), jest lekarzem, pracującym na co... Czytaj więcej

Nie spłynęło jak po kaczce – „Dzika kaczka” Ibsena w reż. Thomasa Ostermeiera z berlińskiej Schaubühne na Festiwalu w Awinionie

Wszystkie tajemnice spektaklu Thomasa Ostermeiera prowadzą nas do tego, co w dramacie Ibsena ukryte, a więc na strych starego Ekdala. U Ibsena trzyma on tam drób, króliki i tytułową dziką kaczkę. Ta ostatnia została postrzelona przez bogatego przedsiębiorcę Werlego, trafiła zaś do domu Ekdalów dzięki staremu Jensenowi, który nie miał serca jej zabić, mieszka więc ona sobie teraz u Ekdalów i dochodzi do siebie po dramatycznych zdarzeniach, jakie miały miejsce... Czytaj więcej

Noc do innych niepodobna – o „Atłasowym trzewiczku” Paula Claudela/Erica Rufa z Comédie-Française na Festiwalu Awiniońskim

Teatralnym wydarzeniem tegorocznej edycji festiwalu był niewątpliwie powrót do Awinionu jednego z najdłuższych dramatów, jakie napisano w historii, czyli sztuki Paula Claudela „Atłasowy trzewiczek” w klasycznej wersji Érica Rufa zrealizowanej w minionym sezonie w paryskiej Comédie-Française. Dramat Claudela, rozgrywający się na przełomie XVI i XVII wieku w różnych miejscach ówczesnego hiszpańskiego imperium, opowiada o niespełnionej miłości pewnej zamężnej damy – Doñi Prouhèze oraz hiszpańskiego rycerza Don Rodrigue. Mimo że cała... Czytaj więcej

Spotkać się razem w tym momencie, w tym ciemnym lesie – rozmowa z Caroliną Bianchi na marginesie spektaklu „Brotherhood” (Wiener Festwochen)

Tomasz Domagała: „Brotherhood” zaczyna się od obrazu Rubensa „Gwałt na Hipodamii”, który znalazł się w centrum uwagi opinii publicznej kilka lat temu, gdy jeden z historyków sztuki zwrócił uwagę na fakt, że obrazy portretujące gwałt są w Prado nazywane często „porwaniami”, czyli że język próbuje ominąć istotę gwałtu. Czy twój spektakl oparty jest na podobnej strategii? Carolina Bianchi: To ciekawe, że wspomniałeś o „porwaniu”, bo to jest coś, o czym... Czytaj więcej

Wizyta w kłodzkim Eleusis – o spektaklu „Prowadź swój pług przez kości umarłych” wg Olgi Tokarczuk w reż. Oli Mafālani w Dailes teātris w Rydze

Tekst został napisany na zamówienie łotewskiego kwartalnika teatralnego Teātra Vēstnesis i opublikowany w numerze 2025/II – https://teatravestnesis.lv/. Redaktorce naczelnej magazynu, Edīte Tišheizere serdecznie dziękuję za zaproszenie do współpracy. Tekst został przetłumaczony na język łotewski przez tłumaczkę powieści Olgi Tokarczuk, Ingmārę Balode. W pierwszej scenie powieści Tokarczuk jej główna bohaterka, Janina Duszejko, zostaje wyrwana z łóżka w środku nocy przez swojego sąsiada Matogę. Przybiega on, żeby poinformować ją o śmierci innego... Czytaj więcej

Arka Noego na Mont Blanc – „Szczyt” Christopha Marthalera w Piccolo Teatro di Milano – Teatro d’Europa

Gdy wchodzimy na widownię Teatro Giorgio Strehler, naszym oczom ukazuje się wnętrze zajmującego prawie całą scenę górskiego schroniska. Na pierwszy rzut oka niczym szczególnym się ono nie wyróżnia, może poza „wyrastającą” w środku tej przestrzeni pokaźnych rozmiarów atrapą góry, będącą na pierwszy rzut oka przejawem szalonej fantazji dekoratora. Reszta sprzętów, jakie się tam znajdują, wydaje się już do bólu przewidywalna: ławki, skrzynie do siedzenia, piętrowe łóżko w rogu, rozkładany stół,... Czytaj więcej

Polityka jest pochodną kultury, nie jej źródłem – rozmowa z Johnem Malkovichem (MFT Kontakt)

Tomasz Domagała: Naszą rozmowę chcę zacząć od skandalu w Sofii ze sztuką „Żołnierz i bohater” Shawa, którą wyreżyserowałeś i która wzbudziła tam skrajne reakcje społeczne. Czy taki odbiór dzieła, którego jesteś autorem, cię  zaskoczył? Jeśli tak, to dlaczego? Pytam, bo u nas takie rzeczy są na porządku dziennym. John Malkovich: Nie, nie byłem zaskoczony. Zwłaszcza że owe reakcje nie miały oczywiście nic wspólnego ani ze sztuką Shawa, ani z naszym... Czytaj więcej

Zawsze staram się myśleć o widzach – rozmowa z Eugenem Jebeleanu, reżyserem „Teorematu” i „Pola maków” (MFT Kontakt)

Tomasz Domagała: Nad czym obecnie pracujesz? Eugen Jebeleanu: Nad teatralną wersją słynnego filmu „Goodbye Lenin”, premiera już za chwilę: 21 i 22 maja w Teatrul Metropolis w Bukareszcie. Tomasz Domagała: Brzmi super! Czy dobrze myślę, że dochodzisz właśnie do osobliwego momentu pracy nad spektaklem, w którym reżyser właściwie nie jest już potrzebny, bo przedstawienie zaczyna żyć swoim własnym życiem? Eugen Jebeleanu: Pewnie tak, choć na razie w ogóle tego nie... Czytaj więcej

Myszkin nie jest żadną reinkarnacją Jezusa, to rosyjski faszysta – rozmowa z Alvisem Hermanisem na marginesie jego spektaklu „Czarny łabędź” z Jaunais Rīgas teātris (MFT Kontakt)

Tomasz Domagała: W „Czarnym łabędziu” wykorzystujesz fragment „Idioty” Dostojewskiego nakładając na niego formalny filtr „Jeziora łabędziego” Czajkowskiego oraz obraz z konceptu Sorokina. Skąd takie połączenie? Alvis Hermanis: Jeśli chodzi o obraz Sorokina, który w spektaklu wisi na ścianie, to łączy mnie z nim jedynie fakt, że kupiłem go osobiście od autora, ponieważ znamy się od dawna, od czasu kiedy wiele lat temu pracowaliśmy razem na Ruhrtriennale. Tomasz Domagała: Naprawdę? Myszkin... Czytaj więcej

Są, siedzą tam, czyli wszystko jest w porządku – rozmowa z Ingeborgą Dapkūnaitė na marginesie „Samotności pól bawełnianych” w reż. Timofeya Kulyabina (MFT Kontakt)

Tomasz Domagała: Dziękuję, że zechciałaś się ze mną spotkać. Czy to prawda, że masz jakieś związki z Polską? Ingeborga Dapkūnaitė: Nie mam polskich korzeni, ale wychowała mnie niania, Polka, nieumiejąca mówić w żadnym innym języku. Miała na imię Malwina i ciągle do mnie mówiła, jeśli więc ludzie zwracają się do mnie po polsku i mówią wolno, bardzo dużo rozumiem. Tomasz Domagała: Przyjeżdżasz do Polski, żeby wraz z Johnem Malkovichem zaprezentować... Czytaj więcej

Czy możemy dalej robić teatr? – rozmowa z Ivanem Uryvskim, reżyserem spektaklu „Kaligula” z Narodowego Akademickiego Teatru Dramatycznego im. Iwana Franki w Kijowie (MFT Kontakt)

Tomasz Domagała: Jak wygląda obecnie sytuacja teatru na Ukrainie, teatru w ogóle – czy gracie, co gracie, jakie są teraz w twojej opinii podstawowe cele teatru? Ivan Uryvsky: Dziękuję ci za to pytanie. Jako że pełnoskalowa inwazja Rosjan trwa już trzeci rok, ukraińscy artyści znajdują się procesie poszukiwań zarówno teatralnej formy, jak i prezentowanych na scenie treści. Osobiście wciąż się zastanawiam, jak w tej sytuacji komunikować się z widzami, jak... Czytaj więcej

Człowiek jest zjawiskiem, zdarzeniem, nieustanną przemianą – rozmowa z Krystianem Lupą o „Czarodziejskiej górze” Tomasza Manna

Tomasz Domagała: Jaka jest historia twojej relacji z „Czarodziejską Górą”? Krystian Lupa: Była to jedna z moich książek inicjacyjnych, przeczytana dużo wcześniej niż utwory tych moich Austriaków, którzy w stosunku do Manna są na pewno dużo bardziej rewolucyjni, zarówno w sensie języka, jak i sposobu podejścia do człowieka. Wielokrotnie chciałem ją zrobić w teatrze, ale za każdym razem wydawała mi się zbyt łatwa. Jej przesycenie dialogami nie tylko zachęca adaptatora,... Czytaj więcej

Ślimak, ślimak pokaż rogi – o spektaklu „Haribo kimchi” Jaha Koo w Teatrze Łaźnia Nowa w Krakowie

Jesteśmy w południowokoreańskiej metropolii, odwiedzając jeden z licznych  nocnych ulicznych barów z przekąskami o nazwie pojangmacha. Sympatyczny barman (Jaha Koo) zaprasza nas do środka, serwując nam najsłynniejsze dania koreańskiej kuchni oraz niekończącą się zdawałoby się opowieść. Zaczyna od razu od surrealistycznej historii związanej ze ślimakiem o dźwięcznym imieniu Gona, którego znalazł pewnego razu w liściach kapusty, potrzebnych do zrobienia jednej z najsłynniejszych koreańskich potraw, tytułowego kimchi. To odmieniło jego smutne... Czytaj więcej

Hansa Castorpa podróż zimowa  – o „Czarodziejskiej górze” Manna w reż. Krystiana Lupy z Jaunimo Teatras w Wilnie (Festiwal Lamentacje) 

Sen Hansa Castorpa Gdy kończy się otwierająca spektakl sekwencja filmowych obrazów, pokazująca Hansa Castorpa w podróży do Davos, trafiamy wraz nim do maleńkiego pokoiku, w którym przyjdzie naszemu bohaterowi spędzić kolejne lata. Przestrzeń ta wyjeżdża z prawego boku sceny, wysuwając się na jej środek niczym szuflada. W jej wnętrzu nie ma nic ponad to, co typowe dla sanatoryjnych pomieszczeń: łóżko, biurko, krzesło, wieszak na ubrania. Oglądając później to miejsce w... Czytaj więcej

Za każdym razem od nowa – rozmowa z Florentiną Holzinger (MFT Kontakt 2025)

Tomasz Domagała: Jesteś choreografką, która przeszła drogę od tańca przez performance do teatru multidyscyplinarnego, przynajmniej tak to widzę, jaka jest twoja perspektywa? Florentina Holzinger: W sumie to stało się dość organicznie, ale na pewno taniec zdefiniował moją pracę o tyle, że ciało było (i jest wciąż) moim głównym medium. W pewnym jednak momencie zrozumiałam, że poszerzanie kontekstu to moja naturalna droga. Porzuciłam więc przestrzeń stricte taneczną, na rzecz tej bardziej... Czytaj więcej

Pokaz czarnej magii i tego, jak ją zdemaskowano – „Wiara, pieniądze, wojna i miłość” Roberta Lepage’a w berlińskiej Schaubühne

Gdy wchodzimy na widownię – dość płytką jak na warunki Schaubühne – scena pogrążona jest w ciemności, a w jej centralnym miejscu wiszą cztery karty do gry odwrócone tak, że nie widać ani jakiego są koloru, ani jakiej wartości. Karty mają tu kluczowe znaczenie, cała bowiem struktura spektaklu opiera się na karcianych kolorach, symbolach czterech kolejnych opowieści, zatytułowanych tak, żeby się z nimi (kartami) łączyć. Trefl odpowiada więc wierze, karo... Czytaj więcej

Zagraj to jeszcze raz, sama – o „Ptakach” Anny Smolar z Litewskiego Narodowego Teatru Dramatycznego

„Wrogim dla nas jest ród ludzi, od wilczego gorszy rodu” Arystofanes „Ptaki”, akt I Od wejścia na widownię jesteśmy w świecie filmu Hitchcocka, ale nie w pierwszej, obyczajowej jego części (opowieść o fascynacji głównej bohaterki Melanie Daniels przystojnym Mitchem Brennerem), a w drugiej, stanowiącej właściwą przestrzeń horroru, opowiadającego o ataku tysięcy agresywnych ptaków na spokojną nadmorską mieścinę Bodega Bay, znajdującą się kilkadziesiąt kilometrów na północ od San Francisco. Tym, co... Czytaj więcej