Jedną z najpiękniejszych scen w spektaklu reżyserowanym przez Dominica Cooke’a jest moment, w którym pięć kobiecych bohaterek śpiewa wspólną pieśń – hymn do Matki, jednej z Siedmiu Twarzy Boga w religii Westeros, świata Gry o tron. Proszą ją o opiekę nad swoimi córkami i synami w czasie wojny. Rozstawione w różnych punktach krzyżowo rozchodzącej się przestrzeni gry, stosunkowo blisko jej centrum, patrzą na siebie i są razem, choć w planie... Czytaj więcej
Diabelska komedia Caroliny Bianchi y Cara de Cavalo – „Trylogia Siły Suki” na Festiwalu w Awinionie
Samochód – miejsce graniczne Jedna z najważniejszych sekwencji pierwszej części „Cadela Força” (Siła suki) – „A Noiva e o Boa Noite Cinderela” (Panna młoda i „Dobranoc Kopciuszku”) – rozgrywa się wokół samochodu. Zaczyna się w chwili, gdy nieprzytomne ciało Caroliny Bianchi zostaje przeniesione do jego bagażnika. Artystka zażyła wcześniej pigułkę gwałtu, nazywaną w Brazylii właśnie tytułową frazą „Dobranoc, Kopciuszku”. Od tej chwili kontrolę nad jej ciałem przejmują performerzy: przenoszą je,... Czytaj więcej
Total Eclipse of the Lear. O dwóch teatrach Silviu Purcărete – „Król Lear” z Teatru Narodowego im. Marina Sorescu w Krajowej na Festiwalu Szekspirowskim
Gloucester: „Te niedawne zaćmienia słońca i księżyca nie wróżą nam nic dobrego. Nauka może je sobie wyjaśniać, jak chce, ale takie zakłócenia wstrząsają biegiem spraw natury. (…) Dobre czasy mamy za sobą. Odprowadzi nas do grobu wrzaskliwy kondukt intryg, oszustw, zdrad i wszelakich katastrof. (…) Edmund: „Cudowna jest głupota tego świata! Kiedy nasz los niedomaga – często zresztą skutkiem naszych własnych nadużyć – winimy za niepowodzenia słońce, księżyc i gwiazdy:... Czytaj więcej
Reszta jest emocją – „Hamlet” Jacka Jabrzyka z Teatru Zagłębia w Sosnowcu na Festiwalu Szekspirowskim
Śmierć starego Hamleta kończy pewną epokę, nazwijmy ją medialną. Jej ostatnim śladem są pojawiające się na początku spektaklu zdjęcia pierwszych stron gazet i portali informujących o tyleż nagłej, co tajemniczej śmierci starego króla. Zaraz potem zauważamy młodego Hamleta siedzącego w goglach VR. Duch Ojca pojawia się jako hackerskie wtargnięcie do przestrzeni tajnej grupy księcia i jego kolegów, Horacjo zaś okazuje się wykreowanym przez sztuczną inteligencję botem o kobiecej tożsamości. Jesteśmy... Czytaj więcej
Sekretne życie rekwizytów – o „Hamlecie” Roberta Lepage’a na Festiwalu Szekspirowskim w Gdańsku
Jedną z najbardziej charakterystycznych cech wątku Ofelii jest wyraźna luka dramaturgiczna. Po scenie rozmowy z Hamletem (akt III, „idź do klasztoru…”) bohaterka znika na ponad jeden akt, powracając dopiero w akcie IV jako osoba pogrążona w obłędzie. Shakespeare nie pokazuje więc procesu, który doprowadził ją do załamania nerwowego. Widz może jedynie domyślać się jego przebiegu, łącząc nagłe odrzucenie przez Hamleta ze śmiercią jej ojca, Poloniusza, oraz wyjazdem księcia do Anglii.... Czytaj więcej
Ewangelia gniewu – „La Parabole du Seum” Rébekki Chaillon na Wiener Festwochen
W jednej ze scen spektaklu pojawia się akwarium z wodą. Performerka będąca główną bohaterką tego epizodu podkłada pod nie telefon z włączoną kamerą, dodając jednocześnie substancję, która zabarwia wodę na niebiesko, a właściwie na lazurowo. Następnie wrzuca do akwarium różne rzeczy, zaśmiecając je do granic możliwości, potem zaś symuluje sikanie do niego, żeby w końcu zanurzyć w nim głowę, oczywiście w goglach do pływania i z fajką do nurkowania. Scenie... Czytaj więcej
Po każdej nocy przychodzi noc? – o spektaklu „Maldoror” Juliena Gosselina na Festival d’Avignon
Momentem kulminacyjnym „Gwiazdy dalekiej” Roberto Bolaño jest poetycki performance Carlosa Wiedera. Wiemy już wtedy, że jest mordercą kobiet, współpracownikiem reżimu Pinocheta, pilotem chilijskich sił powietrznych, fotografem amatorem i świetnie zapowiadającym się poetą. Jeszcze przed przewrotem Marta Posadas – jego przyjaciółka z kółka poetyckiego i „jedyna kobieta, która go rozumie” – odrzuciła jego tradycyjne wiersze, przeczuwając, że Wieder wciąż nie odnalazł własnego języka. Performance w Santiago okazuje się makabrycznym potwierdzeniem jej... Czytaj więcej
Ucieczka w noc – „Eks” von Mayenburga/Tyszkiewicza w Ateneum
Tekst von Mayenburga jest dla aktorów niezwykle podstępny. Na pierwszy rzut oka bowiem wydaje się skrajnym przykładem telenoweli. Żeby to udowodnić, zajrzyjmy do opisu fabuły ze strony spektaklu: „Daniel i Sibylle od lat są małżeństwem. Bywało różnie, ale bilans wydaje się być dodatni: mają stabilną pracę, wspaniałe dzieci i komfortowy apartament, w którym codzienność toczy się zwykle przewidywalnym rytmem. Aż do dnia, gdy tę przewidywalność burzy niespodziewane pukanie do drzwi.... Czytaj więcej
I skończyć przyjdzie mi w rozpaczy – o „Burzy” Shakespeare’a w reż. Richarda Eyre w Royal Shakespeare Company w Stratford-upon-Avon
Po dwudziestu minutach tego spektaklu zdałem sobie sprawę, że od lat nie widziałem na scenie „Burzy” takiej, jaką napisał Stradfordczyk. We współczesnym teatrze bowiem już tak nie wypada, a jeśli nawet wypada, to publiczność od razu zaczyna grymasić, że mag, latający Ariel czy duszki w zwiewnych szatkach to dziś jakiś żart, sztuka dla sztuki i tym podobne. Anglicy na szczęście nic sobie z tego nie robią, wystawiając dramaty Szekspira niemal... Czytaj więcej
Teraz właśnie musimy znaleźć to, co ty możesz od siebie dać – rozmowa z dyrektorem Wiener Festwochen, Milo Rauem
Tomasz Domagała: Obejrzałem ostatnio kilka twoich przedstawień i muszę przyznać, że zawsze mnie zaskakujesz. Nigdy nie robisz dwa razy tego samego spektaklu… Milo Rau: Cieszę się, że to mówisz, bo bardzo ważne jest dla mnie rozwijanie się bez popadania w rutynę. Jednocześnie uważam, że w mojej twórczości istnieją jednak pewne stałe elementy — niezależnie od tego, czy pracuję nad kampanią, festiwalem, spektaklem teatralnym, filmem, książką, akcją czy wystawą. W jej... Czytaj więcej
Trzeba poznać ciemność, żeby dostrzec światło – rozmowa z reżyserem świateł Marcello Lumacą, wieloletnim współpracownikiem Roberta Wilsona
Marcello Lumaca — włoski reżyser świateł od ponad trzydziestu lat pracujący w teatrze, operze, modzie i sztukach wizualnych. Przez ponad dwie dekady był bliskim współpracownikiem Roberta Wilsona, współtworząc światła do jego spektakli i instalacji, m.in.: Edda, Jungle Book, The Tempest, Dorian, UBU, Turandot, Messiah, Pessoa – Since I Have Been Me czy Moby Dick. Współpracował także z Peterem Greenawayem i Saskią Boddeke, Peterem Steinem czy Derekiem Walcottem. Realizował również projekty... Czytaj więcej
Posyłać piłki w nieoczekiwane miejsca – rozmowa z Malte Ubenaufem, wieloletnim dramaturgiem Christopha Marthalera
Tomasz Domagała: Dramaturgia to jeden z obszarów ewoluujących w teatrze najszybciej. Jak postrzegasz te zmiany? Malte Ubenauf: To dobre pytanie, ale nim na nie odpowiem, muszę uściślić, że moje zawodowe doświadczenia dotyczą tylko kilku naprawdę wyjątkowych twórców teatralnych. Nie jest ich zbyt wielu, bo jestem niezależnym dramaturgiem i miałem to szczęście, że mogłem sobie pracę wybierać. Najczęściej więc pracuję z Christophem Marthalerem oraz z niezależną grupą operową Novoflot z Berlina,... Czytaj więcej
Nierozważna i romantyczna – „Prowadź swój pług przez kości umarłych” Olgi Tokarczuk w reż. Ewy Platt w Teatrze Narodowym
Gdy Matoga (Oskar Hamerski) przychodzi do Janiny Duszejko (Dominika Kluźniak) z prośbą, żeby mu pomogła przygotować kostium na Bal Grzybiarza organizowany przez Towarzystwo Grzybiarzy „Prawdziwek”, bohaterka – trochę inaczej niż w książce (szybciej) – daje się przekonać zarówno do udziału w balu, jak i do przebrania. Uwagę Duszejko całkowicie pochłania wilcza głowa i futerko z pięknym ogonem, ignoruje ona natomiast czerwony kapturek, w którym z braku laku musi wystąpić na... Czytaj więcej
Po co oglądać „Wiśniowy sad”? – rozmowa z reżyserem Andrei Măjerim
Andrei Măjeri – rumuński reżyser teatralny i dramatopisarz. Studiował na Uniwersytecie Babeş-Bolyai w Kluż-Napoce, gdzie zdobył pełne wykształcenie akademickie w zakresie teatru. Obecnie mieszka w Bukareszcie, gdzie realizuje dużą część swoich spektakli, jednocześnie pracując w innych miastach Rumunii i uczestnicząc w międzynarodowych festiwalach. W swojej pracy reżyserskiej koncentruje się przede wszystkim na ulubionej tragedii greckiej, łącząc miłość do niej ze współczesną dramaturgią. Choć reżyserował m.in. Eurypidesa, Federico Garcíę Lorkę, Witolda... Czytaj więcej
W formikarium Christopha Marthalera – o spektaklu „GmbH” w Theater Basel (koprodukcja z Theater Hora)
Jedną z najpiękniejszych i najbardziej poruszających scen „GmbH” („Spółka z o.o.”) jest moment, w którym część pracowników tytułowej firmy, zrzeszona naprędce w czymś na kształt zbierającej się po godzinach pracowniczej orkiestry, ma dać koncert muzyki klasycznej. Jak to prawie zawsze u Marthalera praktycznie znikąd pojawia się dwójka konferansjerów, urządza małą łapankę i, łowiąc jednego „chętnego” widza, usadza go na proscenium, tyłem do widowni. Gest ten natychmiast narzuca nam, widzom spektaklu... Czytaj więcej
Lubię sprawdziany Christopha Marthalera – rozmowa z aktorem Raphaelem Clamerem.
Raphael Clamer – wybitny aktor, performer, muzyk. Pochodzi z Bazylei. W latach 1993–1996 studiował w monachijskiej Neue Münchner Schauspielschule, wcześniej porzucając naukę i marzenia o byciu pilotem śmigłowca. Po debiucie w Opernhaus Zürich w „Oberonie” Carla Marii von Webera w reżyserii Johannesa Schaafa związany był m.in. z Nationaltheater Mannheim oraz Schauspielhaus Zürich, kierowanym przez Christopha Marthalera. Od lat pracuje jako niezależny aktor teatralny, filmowy i telewizyjny, a także lektor słuchowisk... Czytaj więcej
Żywoty świętych – „Requiem dla snu” Jakuba Skrzywanka ze STUDIA teatrgalerii/Narodowego Starego Teatru w Krakowie
Scenografia Grzegorza Layera jest znakomita, a jej rdzeniem wydają się dwa pomieszczenia, które po dodaniu zaledwie kilku detali umiejętnie mogą się zmienić w nieco inną przestrzeń. Pierwszym z nich jest utrzymana niemal w całości w czerwonej tonacji dziupla Sary Goldberg (Anna Radwan), umieszczona w prostokątnym, przeszklonym kubiku. W jego wnętrzu znajduje się salon połączony z kuchnią – wszystko oparte o proste linie, geometryczne podziały – z oszczędnym wyposażeniem: niska sofa,... Czytaj więcej
Nigdy nie kończę pracy – rozmowa z Krystianem Lupą, scenografem
Niniejszy wywiad, w całości poświęcony wizualnej pracy reżysera, ukazał się we wspaniałym Notatniku Teatralnym nr. 98-98/2025 TEATR: WIZUALNOŚĆ. Dzięki uprzejmości redaktorki Marzeny Sadochy, udostępniam go dziś szerokiej rzeszy czytelników z okazji 50-lecia scenicznego debiutu Krystiana Lupy. Była to sztuka Sławomira Mrożka „Rzeźnia”, jej premiera odbyła 8 maja 1976 roku na deskach Teatru im. Juliusza Słowackiego. Krystianowi serdecznie gratuluję tak znakomitego jubileuszu i pięknie się kłaniam, mając dodatkowo w świadomości, że... Czytaj więcej
Trzeba sprawić by teatr był widzom naprawdę potrzebny – rozmowa z Robertem Lepagem
Tomasz Domagała: Przeczytałem gdzieś, że na pierwszą próbę spektaklu „Wiara, pieniądze, wojna i miłość” przyniósł pan ze sobą talię kart, bo kompletnie nie wiedział pan od czego zacząć — czy to prawda? Jeśli tak, to czy często zdarzają się takie sytuacje? Robert Lepage: Tak, bo mój proces nigdy nie zaczyna się od tematu. Zamiast tego przynoszę coś konkretnego — przedmiot, utwór muzyczny, coś pozornie niezwiązanego z istotą tego, co ostatecznie... Czytaj więcej
Come with me, come with me – „Drakula” Bram Stokera/Kipa Williamsa w londyńskim Noël Coward Theatre
Angielski teatr jest przede wszystkim teatrem autora i aktora. Spektakle, które oglądamy na scenie, zwłaszcza te oparte na klasycznych opowieściach, znanych powszechnie odbiorcom zanurzonym w kulturze, są prawie zawsze wierne oryginałom. Siłą zaś tego typu widowisk jest zazwyczaj wybitne realistyczne aktorstwo, skupione na powołaniu do życia świata zaklętego w słowach. Nie oznacza to oczywiście, że angielscy artyści tej konwencji nie kwestionują czy nie sprawdzają jej granic, jeśli jednak tak się... Czytaj więcej