Mów mi wuju – O „Wujaszku Wani” w reż. Iwana Wyrypajewa w Teatrze Polskim w Warszawie

„Astrow: Opowiedz nam coś, Iwanie. Wojnicki (ospale): Co ci mam opowiadać? Astrow: Może są jakieś nowe wiadomości? Wojnicki: Nie ma nic nowego. Wszystko stare. Ja jestem taki sam jak byłem, może trochę gorszy, rozleniwiłem się, nic nie robię i tylko zrzędzę jak stary piernik.”  Antoni Czechow, „Wujaszek Wania”, akt I Iwan Wyrypajew wydaje się swoim spektaklem w Teatrze Polskim w Warszawie podpisywać pod słowami swojego czechowowskiego imiennika obiema rękami. Jako reżyser „Wujaszka Wani” rezygnuje... Czytaj więcej

Złote Truskawy 2017

Drodzy Państwo, wraz z początkiem anno domini 2018 nadszedł czas podsumowania roku ubiegłego, czyli przyznania ANTYNAGRÓD polskiego teatru – ZŁOTYCH TRUSKAW 2017.  Kryteria nominacji są następujące: fakt obejrzenia przedstawienia w danym roku kalendarzowym oraz absmak po wyjściu z teatru. Kolejność prezentowania nominacji jest przypadkowa. Złota Truskawa przyznawana jest w kilku kategoriach: adaptacja teatralna, scenografia, reżyseria, choreografia, rola męska, żeńska oraz spektakl. Wybór ten poprzedzają nominacje – liczba nominowanych jest zależna... Czytaj więcej

Rok 2017 w polskim teatrze. Najlepsza, najlepszy, najlepsze.

Szanowni Państwo, już wkrótce „Złote Truskawy 2017” czyli lista zwycięzców moich corocznych teatralnych Antynagród (przyznawanych na kształt hollywoodzkich Złotych Malin).  Nie chciałbym jednak być kojarzony tylko z narzekaniem i wytykaniem błędów. Z tego też względu postanowiłem kilka dni wcześniej podzielić się z Państwem pozytywnymi przeżyciami i olśnieniami, jakie spotkały mnie w polskich teatrach w mijającym roku. Uważam, że warto też ukazać obie strony medalu, jakim jest polski teatr, tym bardziej,... Czytaj więcej

Przeżyć po drugiej stronie lustra – o zwycięskim spektaklu Marcina Wierzchowskiego „Sekretne życie Friedmanów” (DOMAGALAsieBOSKIEJ cz. X – ostatnia )

W jednej z ważniejszych scen spektaklu „Sekretne życie Friedmanów” w reż. Marcina Wierzchowskiego z Teatru Ludowego, Jesse Friedman (Piotr Franasowicz) pyta swoją matkę, Elaine (Małgorzata Kochan): „Może mi powiesz, dlaczego jesteś taką pesymistką i nie możesz stanąć w obronie swojej rodziny? Czemu w nas nie wierzysz?”. W odpowiedzi słyszy: „Nie wierzę twojemu ojcu, bo twój ojciec nigdy nie był ze mną szczery. Nie wiem już, co jest prawdą, a co... Czytaj więcej

Wrocławski Teatr Lalek dzieckiem podszyty (DOMAGALAsieBOSKIEJ cz. IX)

Umiera matka, zostaje dziecko. Mały chłopiec, Tadeusz. Ukryty w szafie, próbuje nam opowiedzieć dalsze losy swojej mamy. Raz lepiej, raz gorzej, ale jedno jest pewne – całość wypada przejmująco. Dzieje się tak dlatego, że inteligentny i dowcipny tekst Marii Wojtyszko, iskrzący się od bardzo dobrych dialogów i znakomitych point, zderza się z żałobą i traumą odejścia. Oczywiście swoje trzy grosze dokładają świetni aktorzy i reżyser spektaklu, Jakub Krofta, dobrze rozumiejący... Czytaj więcej

Niewidzialna czwarta ręka – o wystawie „Myśląca ręka” w Domu Rzemiosł Teatralnych (DOMAGALAsieBOSKIEJ cz. VIII)

Wiersz Wisławy Szymborskiej „Wrażenia z teatru” rozpoczyna się tak: „Najważniejszy w tragedii jest dla mnie akt szósty://zmartwychwstanie z pobojowisk sceny//poprawianie peruk, szatek//wyrywanie noża z piersi//zdejmowanie pętli z szyi//ustawianie się w rzędzie pomiędzy żywymi//twarzą do publiczności” Przypomniał mi się wczoraj, gdy w Domu Rzemiosł Teatralnych przy ulicy Radziwiłłowskiej w Krakowie spacerowałem po wystawie scenografki Małgorzaty Szydłowskiej „Myśląca ręka”, zrealizowanej w ramach projektu „Jak działa Teatr”. Nie zobaczyłem tam wprawdzie „noża”, czy... Czytaj więcej

Wstrzymać słomę, ruszyć głową – o „Rabacji” Jakuba Roszkowskiego (DOMAGALAsieBOSKIEJ cz. VII)

W spektaklu Jakuba Roszkowskiego urzekła mnie przede wszystkim prosta, znakomita scenografia Mirka Kaczmarka, rozpięta między ziemią, słomą a korą drzew. Każdemu z tych podłoży odpowiadał świat jednej z grup społecznych, odgrywających ważką rolę w historii galicyjskiej Rabacji 1846 roku: odpowiednio panom, chłopom i obcym. Jak wiadomo, powstanie skończyło się dla Polaków totalną klęską: nie dość, że Polak (chłop) Polakowi (panu) skoczył do gardła, a precyzyjniej – rozpłatał je kosą, to... Czytaj więcej

Porażka kobiet – na marginesie spektaklu „Żony stanu, dziwki rewolucji, a może i uczone białogłowy” duetu Janiczak/Rubin (DOMAGALAsieBOSKIEJ cz.VI)

Spektakl Jolanty Janiczak i Wiktora Rubina „Żony stanu, dziwki rewolucji, a może i uczone białogłowy” traktuje o kobietach, które chcą zrobić rewolucję, by przywrócić należną im, równoprawną pozycję w świecie. Twórcy sięgają tu po sztafaż Rewolucji Francuskiej, która mimo pięknych, wolnościowych haseł, zupełnie zapomniała o kobietach. Pomysł i cel jak najbardziej szczytny. Wrażenie zrobiły jednak na mnie jedynie dwie sceny. Pierwsza, gdy jedna z bohaterek, buntując się przeciwko sztuczności wszelkich... Czytaj więcej

Czarne taśmy prawdy – o „Procesie” Krystiana Lupy po raz drugi (DOMAGALAsieBOSKIEJ cz.V)

Druga część „Procesu” w reż. Krystiana Lupy rozpoczyna się od sceny przybycia Franza K. (Andrzej Kłak) do sali posiedzeń. Tej samej, w której tydzień wcześniej odmówił on dalszych przesłuchań, wygłaszając płomienne, oskarżycielskie wobec systemu przemówienie. Gdy przybywa na miejsce okazuje się, że posiedzenia nie ma. W sali znajduje się tylko żona Woźnego, Róża (Ewa Skibińska). Zaczynają rozmawiać. Jest tam jednak ktoś jeszcze, ktoś kogo nie ma w książce Kafki. To... Czytaj więcej

W laboratorium Anny Smolar – „Henrietta Lacks” (DOMAGALAsieBOSKIEJ2017 cz.IV)

W 1950 roku Henrietta Lacks, prosta czarnoskóra kobieta zachorowała na raka szyjki macicy. Lekarz prowadzący, wykonując jej zabieg curioterapii pobrał od niej fragmenty tkanki nowotworu i zdrowej części szyjki macicy, nie pytając pacjentki o zgodę. Obydwa wysłał do George’a Gey’a, biologa komórkowego, który wyodrębnił z nich komórki, nazwane odtąd HeLa (od imienia i nazwiska właścicielki). Są to ciągle mnożące się, nieśmiertelne w praktyce komórki, które stały się podstawą rozwoju współczesnej... Czytaj więcej

Mówiąc całą prawdę – o aktorstwie na marginesie "Harper" w reż. Grzegorza Wiśniewskiego (DOMAGALAsieBOSKIEJKOMEDII2017 cz. III)

Pamiętam ją ze spektaklu Piotra Tomaszuka „Merlin, inna historia”. Miałem wtedy osiemnaście lat, po raz pierwszy przyjechałem do Warszawy i przeżyłem swoje pierwsze teatralne olśnienie. Był to gościnny występ Teatru Wierszalin na WST. Jej chuda, kasandryczna Viviana z rozwianymi blond włosami, uczennica i obiekt pożądania tytułowego bohatera wprost rozsadzała przestrzeń. To jej sceniczna – daleko wykraczająca poza teatralną – obecność spowodowała, że uzależniłem się od teatru. Potem zniknęła mi z... Czytaj więcej

Cezarego wojna o godność (DOMAGALAsieBOSKIEJKOMEDII cz. II)

Pamiętam, gdy umarł mój ojciec, mama w pierwszym odruchu sięgnęła po papierosa. To „sięganie po fajkę” w sytuacjach krańcowych powracało zresztą w moim życiu jak refren. Wiele bliskich mi osób powtarzało ten gest, zazwyczaj wtedy, gdy słowa nie były w stanie oddać ich emocji. Mówiły potem, że papieros je uspokaja, pozwala pomyśleć, zastanowić się, co dalej. O ile jest jakieś dalej. Przyznam się, że choć i mnie los nie szczędził... Czytaj więcej

Teatr w rui! Nie w ruinie! (DOMAGALAsieBOSKIEJKOMEDII2017, cz. I)

To już drugi raz, kiedy mam wielką przyjemność powitać Państwa na oficjalnym blogu Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego Boska Komedia 2017. Tegoroczna jubileuszowa, dziesiąta już edycja Festiwalu odbywać się będzie pod hasłem Teatr w ruinie. Jak zapewnia dyrektor artystyczny BK 2017, Bartosz Szydłowski, hasło to ma charakter ironiczny, a jego zadaniem jest prowokować do dyskusji o kształcie polskiego teatru. W konkursie głównym aż 16 spektakli, m.in. Zew Cthulhu, podwójnego laureata Boskiej Komedii,... Czytaj więcej

Wygrać „Proces”- o spektaklu Krystiana Lupy na podstawie powieści Franza Kafki

„Dziwne, widziałam już tę twarz/Kręcącą się wokół moich drzwi/ Niczym jastrząb, czatujący na swą ofiarę/Niczym noc czatująca na dzień.//Dziwne, podąża ona za mną niczym cień, do mego domu/Odgłos kroków po kamiennych płytach/Nocny deszcz bębniący po bulwarze/Paryska muzyka dobiegająca z barów//Czegoś szukasz? Chcesz spotkać śmierć?Za kogo ty się uważasz/Przecież też nienawidzisz życia.//Tańce w barach i restauracjach/Zapraszanie do domu, każdego, kto tylko zechce pójść/Dziwne, że ona wciąż tam jest/Przeszywa mnie swoim spojrzeniem... Czytaj więcej

Papkin zrobiony na szaro – „Zemsta” Fredry w reż. Anny Augustynowicz w krakowskim Teatrze im. Słowackiego

Centralną postacią „Zemsty” Fredry w reż. Anny Augustynowicz w Teatrze Słowackiego jest Papkin. Gra go, związany z krakowską sceną od ponad 40 lat, siedemdziesięciokilkuletni Feliks Szajnert. Daleko mu do kolorowego ptaka, jakim był Roman Polański w filmie Andrzeja Wajdy. Zresztą całemu światu krakowskiej „Zemsty” do koloru daleko. Jak to w spektaklach szczecińskiej reżyserki, wszystko tonie w różnych odcieniach jej ulubionej czerni. Fredrowska arcykomedia również – odarta z komediowości na ile... Czytaj więcej

Na Woodstock, naprzód marsz! (DOMAGALAsieDIALOGU cz.IX, ost.)

IX edycja MFT Dialog-Wrocław okazała się wielkim sukcesem. Nie tylko dlatego, że festiwal w ogóle się odbył – choć trzeba przyznać, że Tomasz Kireńczuk ze swoją ekipą oraz widzami dokonali organizacyjnego cudu – ale też z artystycznego punktu widzenia. Treścią festiwalu był po prostu dobry teatr. Każdy ze spektakli dotykał ważnych obecnie tematów czy wątków rzeczywistości, wykorzystując medium teatru. Na wielką skalę, jak np. Ivo van Hove czy Alain Platel... Czytaj więcej

Pełno krwi angielskiej – „Kings of war” w reż. Ivo van Hove (Dialog 2017)

Na spektakl Ivo van Hove „Kings of war” składają się trzy dramaty Szekspira: „Henryk V”, „Henryk VI” (I część) oraz „Ryszard III” (II część). W finale tego ostatniego oraz spektaklu van Hovego grający Ryszarda Hans Kesting siedzi tyłem do widowni. Mówi słynny monolog o sumieniu, patrząc w ekran, na którym widzi siebie w postaci przetworzonego obrazu z kamery, filmującej go na żywo. W pewnym momencie na ten obraz zaczynają się... Czytaj więcej

Bat na naszą szkapę – o "Klątwie" Friljicia po raz drugi (DOMAGALAsieDIALOGU cz. VII)

W słynnej „Klątwie” Friljicia, którą obejrzałem po ośmiu miesiącach, mając w pamięci tych kilka „aktów”, jakie dopisała spektaklowi rzeczywistość, uderza mnie kilka rzeczy. Postaram się je rzeczowo przedstawić w punktach. Będę się przy tym starał trzymać z dala od polityki, choć nie wiem, czy ona odwdzięczy mi się tym samym. Po pierwsze, co chyba naturalne w sytuacji ostrego sprzeciwu części społeczeństwa, spektakl w swoim nurcie autotematycznym nabrał goryczy i stał... Czytaj więcej

Na początku był gest… "Jeden gest" w reż. W. Ziemilskiego (DOMAGALAsieDIALOGU cz. VI)

Spektakl Wojciecha Ziemilskiego opowiada o tym, jak ludzie niesłyszący i głuchoniemi próbują się porozumiewać ze światem. Jego bohaterami jest czwórka ludzi, naprawdę dotknięta głuchotą. Ale czy na pewno jest to kalectwo? Ziemilski wydaje się od razu to określenie w stosunku do ludzi niesłyszących kwestionować. Głuchota jest dla niego po prostu cechą fizyczną człowieka, utrudniającą mu komunikację z innymi i zmuszającą go tym samym do szukania innych sposobów porozumienia. Oczywiście tym... Czytaj więcej

Oczy szeroko zamknięte – o spektaklu „MDLSX” w reż. Enrico Casagrande (Dialog 2017)

Silvia Calderoni z włoskiej kompanii Motus, w monodramie „MDLSX” opowiada historię opartą na własnym życiu. Jej istotą jest pytanie „czy jestem dziewczyną czy chłopcem?”. Odpowiedź, którą za pomocą teatru próbowała wyartykułować aktorka, zabrzmiała na scenie Teatru Polskiego na Świebodzkim przejmująco. Zaowocowała też zdarzeniem rzadkim i nieoczekiwanym. Po spektaklu, w czasie długotrwałych oklasków na stojąco, na scenę wtargnęło kilka osób, żeby uściskać i przytulić aktorkę. W ten sposób oprócz dialogu, rozumianego jako wymiana... Czytaj więcej