Wczoraj mnie zabrano (dzięki wielkie Mario G.) na komercyjną premierę spektaklu „Gra” w reż. Norberta Rakowskiego z Julią Wieniawą i Adamem Woronowiczem w teatrze Grażyny Wolszczak. I muszę przyznać, że spektakl był całkiem interesujący, ale w sumie nie ma się co dziwić: nienajgorszy tekst, niezła Wieniawa w roli samej siebie oraz Woronowicz, który jest w stanie zagrać zachwycająco chyba nawet ulotkę od apapu. Dzień jak co dzień w teatrze komercyjnym.... Czytaj więcej
Zajrzeć za kurtynę – o „Królu Edypie” Nicolasa Stemanna z Schauspielhaus Zürich (Dni Lessinga w Thalia Theater)
Czasem w teatrze wystarczy aktor i… kurtyna. Spektakl Nicolasa Stemana z Zurychu, podobnie jak ten Sofoklesowy dramat, zaczyna się informacją, że na Teby spadła zaraza. Żelazna kurtyna opada na scenę Thalii, a my, razem z aktorkami, które opowiadają tę historię, zostajemy odcięci. Oddzielenie od świata, od ludzi, ale i od rozumienia spraw, których człowiek pojąć nie może. Przez następne 90 minut kurtyna podniesie się tylko bodaj dwa razy, i to... Czytaj więcej
Pod powiekami – o spektaklu „Wij” wg Gogola w reż. K. Sieriebriennikowa w Thalia Theater w Hamburgu
W hamburskiej Thalia Theater, jednej z najważniejszych niemieckich scen, trwa właśnie festiwal – Dni Lessinga, będący programową mieszanką tego, co wyprodukowano ostatnio na tej scenie z tym, co w teatrze europejskim interesujące i w jakimś stopniu aktualne. Jako że dotarłem do Hamburga dopiero wczoraj (festiwal trwa od 25 stycznia), na początek przyszło mi obejrzeć jedną z najnowszych produkcji gospodarzy – spektakl WIJ w reżyserii Kiriłła Sieriebriennikowa, będący napisaną wspólnie z... Czytaj więcej
Mniej udawania – o spektaklu „To wiem na pewno” w reż. Iwony Kempy z Teatru Ateneum
„To wiem na pewno” Iwony Kempy to spektakl z gatunku „pierzemy rodzinne brudy”, zrobiony prosto, żeby nie powiedzieć „niezrobiony” (to w moich ustach komplement). Z wielkimi rolami Kuleszy i Bluszcza, z zapamiętywalną Pauliną Gałązką na drugim planie. Słowem – mały wielki teatr, który należy po prostu zobaczyć! Jest jednak w tym spektaklu mała rzecz, która potwornie irytuje. To koncepcja wizualna syna-transseksualisty, autorstwa Joanny Zemanek. Prostacka i głupia niestety. Rozumiem, że... Czytaj więcej
Orlando non-fiction – o spektaklu „Orlando. Biografie” w reż. Agnieszki Błońskiej w Teatrze Powszechnym w Warszawie
W powieści Woolf Orlando podróżuje przez wieki, zdarzenia, płcie i różne ich wcielenia, żeby znaleźć jaźń świadomą, która posiada najwyższą zwierzchność i sprawuje władzę nad pragnieniami. Są ludzie, którzy nazywają tę jaźń „ja” prawdziwym, powiadają, że to zespół wszystkich jaźni, które w sobie zawieramy, komenderowany przez „ja” kapitańskie, trzymany pod kluczem przez „ja” odźwierne. W przypadku Orlanda ów zespół jaźni wygląda imponująco: chłopiec, który odciął głowę Maura i na powrót... Czytaj więcej
To twoja flaga, nasz młody przyjacielu – o spektaklu „Act of killing” w reżyserii Jana Klaty w Teatrze Słowackiego w Krakowie
W jednej z ostatnich scen filmu Joshuy Oppenheimera, Anwar Kongo, członek szwadronu śmierci, biorącego udział w 1965 roku w zbiorowym ludobójstwie rodaków, rzekomych komunistów (likwidowali po prostu każdego, kto im nie pasował), odgrywa ofiarę swojego komanda. Dokument amerykańskiego reżysera poświęcony jest bowiem fabularyzowanej rekonstrukcji, upamiętniającej i gloryfikującej (!) zbrodnie dokonane przez grających w nim „aktorów”, wcielających się w samych siebie sprzed lat. W scenie tej Kongo jest więc najpierw torturowany... Czytaj więcej
Aue jedzie na Ukrainę – o „Eryniach” wg Jonathana Littella w reż. Siergieja Łoźnicy w Jaunimo Teatras w Wilnie
Jest w Miejskim Archiwum Medialnym miasta Lwowa fotografia autorstwa bliżej nieznanego Sztrajnberga (przy nazwisku nie ma niestety imienia) z 1943 roku, przedstawiająca występujących na ulicy żydowskich muzyków. Jedynymi uchwyconymi na zdjęciu słuchaczami tego „koncertu” są naziści w różnych mundurach i przypadkowo chyba zabłąkany pies. Fotografia ma tytuł Tango śmierci, i jest ilustracją powszechnej praktyki niemieckich zbrodniarzy, którzy ściągali żydowskich muzyków z obozów bądź gett i zmuszali ich do grania podczas... Czytaj więcej
Czytelnik niewinny i wampiryczny – rozmowa z Krystianem Lupą o książkach
Rozmowę tę przeprowadziłem na jesieni 2021 roku w mieszkaniu Krystiana Lupy w Krakowie, w przeddzień prób do jego nowego spektaklu „Imagine”, którego premiera odbyła się w ramach Międzynarodowego Festiwalu Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych w Łodzi, 23 kwietnia 2022 roku. Wywiad został zamówiony przez Żenię Klimakina dla Nowoj Polszy, ale w momencie, gdy był już gotowy do publikacji, wybuchła wojna w Ukrainie. Przed Nowoją Polszą stanęły zupełnie inne zadania, wywiad zaś... Czytaj więcej
Drzewa świętują stojąc – „My way” Krystyny Jandy w Teatrze Polonia
Jeden z moich szacownych kolegów poświęcił kilka akapitów wspaniałej, według niego, sukni Tomasza Ossolińskiego, w której Janda występuje na scenie. Mnie z kolei dużo ciekawsze wydaje się to, co z nią zrobili reżyserzy światła, Rafał Piotrowski i Waldemar Zatorski. Janda wychodzi na scenę w lśniącej, cekinowej, w sumie niczym szczególnym niewyróżniającej się sukni o ciemnym odcieniu (odkąd zostałem zwyzywany przez kostiumografa od daltonistów, boję się pisać, w jakim dokładnie). W... Czytaj więcej
Wind of change’u blow! – ballada o spektaklu „1989” w reż. Katarzyny Szyngiery (wersja tekstowa)
Zdarzają się spektakle w teatru historii, gdy recenzent odkrywa, że widz w euforii! Niepotrzebne mu wtedy nasze wynurzenia, mętne interpretacje, pokrętne rojenia, analizy i tezy, mądre czy też głupie, Wypociny krytyka ma on bowiem w dupie! Świadom takich momentów recenzent przezorny, Jak mysz pod miotłą siedzi – cichy i pokorny. Kawę pyszną popija, posłodzoną miodem, jedność rzadką świętując z tym samym narodem, co się ich drogi często rozchodzą w... Czytaj więcej
Z dużej chmury mały deszcz – o „Księgach Jakubowych” Tokarczuk w reż. Zadary w Teatrze Narodowym w Warszawie
Z plakatów zapowiadających w całej Warszawie adaptację Michała Zadary uśmiechała się do przechodniów twarz młodej dziewczyny (Maja Amsterdamska), kompletnie jakby niepasująca do opowieści, którą miała zapowiadać. Kojarzyła się bardziej z międzywojniem czy czasem II wojny światowej niż z „barokową” opowieścią o żydowskim Mesjaszu, Jakubie Franku. Pierwszy raz zauważyłem tę dziewczynę na scenie w roli córki Izraela z Korolówki, Pesełe, ale potem w natłoku postaci i zdarzeń ciągle gdzieś mi uciekała.... Czytaj więcej
Orestes w brunatnym garniturze – O „Łaskawych” Littella w reż. Mai Kleczewskiej z Teatru Śląskiego w Katowicach
Obszerna powieść Littella pokazuje kulminacyjny okres II wojny światowej, od napaści na ZSRR w 1941 roku do upadku Berlina w maju 1945 roku. Płonący świat Europy Środkowo-Wschodniej rozpięty gdzieś między Lublinem, Kijowem, Stalingradem, Oświęcimiem a Berlinem oglądamy z perspektywy głównego bohatera opowieści – z jednej strony prawnika, funkcjonariusza służb bezpieczeństwa, oficera SS, wreszcie dyrektora fabryki koronek, z drugiej – zwyczajnego człowieka, z których składa się państwo – Maksymiliana Aue. Jest... Czytaj więcej
Środula. Krajobraz nudy – o spektaklu Gańczarczyk i Brzyka w Teatrze Zagłębia w Sosnowcu
Spektakl Brzyka jest przegadany i zwyczajnie nudny, w związku z tym nie zdziwił mnie fakt, że po przerwie tego prawie trzygodzinnego widowiska ubyło 50% widowni. Wystarczyłaby wszak połowa tego czasu, żeby w skondensowany sposób powiedzieć to, co w opowieści Igi Gańczarczyk naprawdę ważne, ale wtedy autorzy musieliby się skupić na meritum, wyrzucając infantylne wspomnienia sosnowieckiego PRL-u czy grafomańskie sceny geologiczne, będące zwykłą startą czasu (naprawdę nie rozumiem, po jaką cholerę... Czytaj więcej
Czarna magia oraz jak ją zdemaskowano – o „Mistrzu i Małgorzacie” Ondreja Spišáka z Teatro Tatro (Festiwal Via Carpatia w Olsztynie)
Scena słynnego balu u Szatana, na którym Małgorzata sprawuje funkcję gospodyni, wyglądała oszałamiająco, ale nie ze względu na zastosowane w niej teatralne środki (choć te również były znakomite), a na treści, jakie ze sobą niosła, będąc jednocześnie kluczem do tego wspaniałego spektaklu. Oto w momencie, gdy trzeba już niemal witać gości, Woland w brawurowej interpretacji Łukasza Kosa doznaje dziwnej zapaści. Staje się nagle bezwolną kukłą, którą jego słynna trupa (Behemot,... Czytaj więcej
Nierówno pod peruką? – o spektaklu „Priscilla, królowa pustyni” Cezarego Tomaszewskiego we wrocławskim Capitolu
Pierwowzorem musicalu Priscilla, królowa pustyni jest ikoniczny film napisany i wyreżyserowany przez Stephena Elliotta w 1994 roku, a więc w czasach, gdy dyskurs LGBT+ w Polsce praktycznie nie istniał. Może dlatego właśnie ten australijski obraz z miejsca stał się filmem kultowym; pokazywał nam, młodym wchodzącym wtedy w życie ludziom, że świat łatwo może stać się lepszym. Wystarczy tylko polubić siebie i zaakceptować fakt, że świat jest dużo bardziej różnorodny, niż... Czytaj więcej
8 i pół Szydłowskiego – o spektaklu „Strach i nędza 2022” z Teatru Łaźnia Nowa w Krakowie
Sytuacja w Strachu i nędzy podobna jest do tej z 8 i pół Felliniego, zresztą twórcy jawnie to komunikują, żadna to więc tajemnica. Reżyser (Michał Czachor) nie ma pomysłu na spektakl albo – wprost przeciwnie – ma ich tak wiele, że prawie uniemożliwia to wszelką artystyczną aktywność. Mężczyzna pogrąża się więc w kryzysie, wpadając w pewnym momencie na jedyne rozsądne w tej sytuacji rozwiązanie: opowiedzenie o swojej niemocy. Historia zna... Czytaj więcej
Legenda o Smoku Wawelskim – o „Iwonie księżniczce Burgunda” Cezarego Tomaszewskiego z Teatru Ludowego na XV MFG w Radomiu
Zrobić w teatrze dobrą, nieoczywistą Iwonę księżniczkę Burgunda, to dziś niezwykle trudna sztuka. Wiąże się to zarówno z jej fabułą, jak i z faktem, że większość teatralnych widzów zna już jej zakończenie. Mamy więc w skrócie „obcego” (Iwonę), który swoją „obcością” atakuje to „nasze” (dwór), poukładane hierarchią i zbudowane wobec tradycyjnych – przynajmniej w teorii – wartości i schematów. Od tego więc, kim w danym spektaklu jest Iwona (wyzwoloną kobietą... Czytaj więcej
Zdarzenia na blogu Bunbury – oficjalny dziennik 15. Międzynarodowego Festiwalu Gombrowiczowskiego
Piątek, 14 października 2022 ON – na marginesie Dzienników Mikołaja Grabowskiego Na scenie fotel, maleńki stolik, na nim zaś mnóstwo książek, papierów i maszyna do pisania. Gaśnie światło i na scenie pojawia się ON. Zasiada za stolikiem, zaczyna pisać a z ust padają słynne słowa: Poniedziałek Ja, Wtorek Ja, Środa Ja, Czwartek Ja. Grający GO Mikołaj Grabowski wnosi na scenę urok i charyzmę intelektualisty. Ubrany w biały, nienagannie skrojony garnitur,... Czytaj więcej
From Asia with love! – oficjalny dziennik InlanDimensions Festival 2022
Niedziela, 9 października 2022 Taniec Bezbronnych z Fukuoki – o „Stacji wodnej” w reż. Ōto Shōgo/Kima Seila kompanii SEAMI & Arts Management Center Stacja wodna z Fukuoki to jedno z moich największych teatralnych przeżyć tego roku, a może i ostatniej dekady. A wydawałoby się, że nie ma w tym spektaklu nic zaskakującego. Oto bowiem w przestrzeni jakiegoś postapokaliptycznego śmietniska – bardziej z przyszłości niż z przeszłości (świadczą o tym stara,... Czytaj więcej
Sztuka dobrze zrobiona – „Kto się boi Virginii Woolf” Edwarda Albee’go w reż. Radosława B. Maciąga w Teatrze im. Bogusławskiego w Kaliszu
Trzeba przyznać, że przestrzeń wykreowana w spektaklu przez Dominikę Nikiel jest funkcjonalna, ale w sferze znaczeń – oprócz tego, że pokazuje życiową przestrzeń współczesnych intelektualistów – nic nowego właściwie do dyskusji o nich nie wnosi, z wyjątkiem obrazu wiszącego w centralnym punkcie salonu Marty i Georga. To wielkie płótno z dominującymi kolorami bieli, czerwieni i granatu przedstawia naszkicowane delikatnie rozchylone kobiece nogi z narzuconymi na ów szkic (może przy pomocy... Czytaj więcej