Archiwum Tagów: Odéon–Théâtre de l’Europe

Po każdej nocy przychodzi noc? – o spektaklu „Maldoror” Juliena Gosselina na Festival d’Avignon

Momentem kulminacyjnym „Gwiazdy dalekiej” Roberto Bolaño jest poetycki performance Carlosa Wiedera. Wiemy już wtedy, że jest mordercą kobiet, współpracownikiem reżimu Pinocheta, pilotem chilijskich sił powietrznych, fotografem amatorem i świetnie zapowiadającym się poetą. Jeszcze przed przewrotem Marta Posadas – jego przyjaciółka z kółka poetyckiego i „jedyna kobieta, która go rozumie” – odrzuciła jego tradycyjne wiersze, przeczuwając, że Wieder wciąż nie odnalazł własnego języka. Performance w Santiago okazuje się makabrycznym potwierdzeniem jej... Czytaj więcej

Dania psuje się od głowy – „Hamlet” Ivo van Hove w paryskiej Comédie-Française (grany w Odéon-Théâtre de l’Europe)*

„Czasami miałem samobójcze myśli/ I nie jestem z tego dumny/ czasami wydaje nam się, że to jedyny sposób, żeby je wyciszyć/ Te myśli, które sprawiają że moje życie jest piekłem” Stromae „L’enfer” Wybuch Przedstawienie zaczyna się krótkim spektakularnym prologiem. Oto na pustą prawie scenę wychodzi Hamlet (Christophe Montenez) i staje w tylnej jej części, centralnie naprzeciwko widowni. W tym samym czasie z sufitu spada pierwsza w tym spektaklu kurtyna, na... Czytaj więcej

Łowcy jeleni – „Les Émigrants” według W.G. Sebalda w reż. K. Lupy z Odéon–Théâtre de l’Europe

W jednej z początkowych scen pierwszej części spektaklu Lupy oglądamy na video retrospektywną opowieść, w której główny narrator przedstawienia, niemłody już W.G. Sebald (alter ego autora), wraca do swojego dzieciństwa, żeby raz jeszcze przeżyć swój pierwszy dzień w klasie nauczyciela Paula Bereytera.  Chwilę wcześniej z listu matki dowiedział się, że ów bliski mu niegdyś człowiek popełnił niedawno samobójstwo, kładąc głowę pod pociąg. Wyławia go więc z pamięci, konstruując w swojej... Czytaj więcej

Z wizytą w wylęgarni snów – rozmowa z Krystianem Lupą o spektaklu „Les Émigrants” według WG Sebalda z Odéon–Théâtre de l’Europe

Tomasz Domagała: Z powieści Sebalda, będącej w istocie czterema odrębnymi historiami, wybrałeś Paula Bereytera i Ambrosa Adelwartha. Dlaczego? Krystian Lupa: Głównie ze względu na fascynującą strukturę opowieści oraz bohaterów. W pierwszym opowiadaniu dotyczącym Paula Bereytera mamy do czynienia z człowiekiem, z którym narrator bezpośrednio się kontaktuje. To samo w opowiadaniu o Ambrosie – mamy relację z przeszłości, niezależnie od tego, czy jest ona fikcyjna czy prawdziwa, a jeśli prawdziwa, to... Czytaj więcej