Archiwum Tagów: Christoph Marthaler

Posyłać piłki w nieoczekiwane miejsca – rozmowa z Malte Ubenaufem, wieloletnim dramaturgiem Christopha Marthalera

Tomasz Domagała: Dramaturgia to jeden z obszarów ewoluujących w teatrze najszybciej. Jak postrzegasz te zmiany? Malte Ubenauf: To dobre pytanie, ale nim na nie odpowiem, muszę uściślić, że moje zawodowe doświadczenia dotyczą tylko kilku naprawdę wyjątkowych twórców teatralnych. Nie jest ich zbyt wielu, bo jestem niezależnym dramaturgiem i miałem to szczęście, że mogłem sobie pracę wybierać. Najczęściej więc pracuję z Christophem Marthalerem oraz z niezależną grupą operową Novoflot z Berlina,... Czytaj więcej

W formikarium Christopha Marthalera – o spektaklu „GmbH” w Theater Basel (koprodukcja z Theater Hora)

Jedną z najpiękniejszych i najbardziej poruszających scen „GmbH” („Spółka z o.o.”) jest moment, w którym część pracowników tytułowej firmy, zrzeszona  naprędce w czymś na kształt zbierającej się po godzinach pracowniczej orkiestry, ma dać koncert muzyki klasycznej. Jak to prawie zawsze u Marthalera praktycznie znikąd pojawia się dwójka konferansjerów, urządza małą łapankę i, łowiąc jednego „chętnego” widza, usadza go na proscenium, tyłem do widowni. Gest ten natychmiast narzuca nam, widzom spektaklu... Czytaj więcej

Lubię sprawdziany Christopha Marthalera – rozmowa z aktorem Raphaelem Clamerem.

Raphael Clamer – wybitny aktor, performer, muzyk. Pochodzi z Bazylei. W latach 1993–1996 studiował w monachijskiej Neue Münchner Schauspielschule, wcześniej porzucając naukę i marzenia o byciu pilotem śmigłowca. Po debiucie w Opernhaus Zürich w „Oberonie” Carla Marii von Webera w reżyserii Johannesa Schaafa związany był m.in. z Nationaltheater Mannheim oraz Schauspielhaus Zürich, kierowanym przez Christopha Marthalera. Od lat pracuje jako niezależny aktor teatralny, filmowy i telewizyjny, a także lektor słuchowisk... Czytaj więcej

Arka Noego na Mont Blanc – „Szczyt” Christopha Marthalera w Piccolo Teatro di Milano – Teatro d’Europa

Gdy wchodzimy na widownię Teatro Giorgio Strehler, naszym oczom ukazuje się wnętrze zajmującego prawie całą scenę górskiego schroniska. Na pierwszy rzut oka niczym szczególnym się ono nie wyróżnia, może poza „wyrastającą” w środku tej przestrzeni pokaźnych rozmiarów atrapą góry, będącą na pierwszy rzut oka przejawem szalonej fantazji dekoratora. Reszta sprzętów, jakie się tam znajdują, wydaje się już do bólu przewidywalna: ławki, skrzynie do siedzenia, piętrowe łóżko w rogu, rozkładany stół,... Czytaj więcej