Przerwana lekcja muzyki – “An Index of Metals” Fausto Romitellego w Cricotece (Opera Rara IV)

Autor tego dzieła napisał do niego notę wstępną, którą postanowiłem tu w całości przytoczyć. Krakowskie pokazy już się odbyły, więc przeczytanie kilku akapitów od Romitellego, nawet wykładających kawę na ławę, nie może już w żaden sposób zakłócić odbioru dzieła czy zniekształcić w jakikolwiek sposób indywidualną rozmowę między nim a odbiorcą (przy założeniu, że taka się odbyła, bo nie jest to w żadnym przypadku oczywiste): Punktem wyjścia moich kompozycji jest założenie,... Czytaj więcej

Wędrowiec dociera na skałę – o “Winterreise” Schuberta w wykonaniu Thomasa E. Bauera oraz Siegrfieda Mausera (Opera Rara III)

Odrzucony przez dziewczynę mężczyzna ucieka z jej domu w ciemną zimową noc, uprzedzając moment, gdy zostanie o to poproszony (przynajmniej tak to sobie wyobraża). Rusza, by odnaleźć własny szlak, w towarzystwie jedynego przyjaciela, który mu pozostał – księżyca. Na pożegnanie zostawia ukochanej znak swojej miłości – słowo „dobranoc” wyryte na bramie. Tak się mniej więcej przedstawia treść pieśni Gute Nacht, otwierającej Podróż zimową, cykl dwudziestu czterech utworów, skomponowany przez Franza... Czytaj więcej

Persona. Ciało córki Jephtego – „Jephte” w reż. Krzysztofa Garbaczewskiego (Opera Rara II)

Spektakl złożony z serenaty Laurenziego Guerra non porta oraz oratorium Carissimiego Jephte w sensie fabularnym podzielony jest oczywiście na dwie części: rodzaj prologu, w którym śpiewacy – generalnie rzecz ujmując – zgłębiają sens uprawiania sztuki w czasie wojny, oraz właściwą opowieść o biblijnym sędzim Jephte, który odpowiedziawszy na wezwanie ojczyzny w potrzebie, pokonał wroga. Prosząc Boga o błogosławieństwo i powodzenie w czasie walk, obiecał mu niecodzienną ofiarę: złoży na ołtarzu... Czytaj więcej

Wpłynąłem na głośnego przestwór Oceanu – “Solaris” Karola Nepelskiego w reż. Waldemara Raźniaka (Opera Rara I)

Najrozsądniej byłoby zacząć od krótkiego przypomnienia, o czym tak naprawdę jest książka Stanisława Lema, a któż mógłby nam to lepiej wyjaśnić niż on sam: Gdyby “Solaris” miała dotyczyć uczuć miłosnych między mężczyzną i kobietą, wszystko jedno, w Kosmosie czy na Ziemi, nie nosiłaby tytułu takiego, jaki nosi! Zamerykanizowany literaturoznawca węgierski Istvan Csicsery-Ronay zatytułował jej analizę: „Książka jest Obcym”. I w samej rzeczy – podjąłem w “Solaris” próbę przedstawienia problemu spotkania... Czytaj więcej

W to mi graj – „Wilk pośród wilków” w reż. Luka Percevala wg Hansa Fallady z Thalia Theater w Hamburgu

Ten spektakl zaczyna się, w zasadzie nie wiadomo, kiedy. Rusza obrotówka, na której środku znajduje się pięć wielkich, białych, połączonych ze sobą plastikowych kul. Z daleka wydają się one wielkim trójwymiarowym modelem jakiegoś chemicznego związku, który w finale pierwszej części powieści (nie spektaklu) zostanie rozerwany na pojedyncze atomy, ale o tym za chwilę. Pojawia się na niej mężczyzna – główny bohater powieści Hansa Fallady, Wolfgang Pagel (znakomity Sebastian Zimmler) i... Czytaj więcej

Święto ludzkiego głosu – rozmowa z JANEM TOMASZEM ADAMUSEM, dyrektorem startującego dziś w Krakowie festiwalu OPERA RARA

Tomasz Domagała: Opera Rara to znany, lubiany w Krakowie i nie tylko festiwal z ugruntowaną marką. Z tego, co pamiętam, mocno odczuł skutki pandemii, jak wyglądały jego ostatnie lata? Jan Tomasz Adamus: Opera Rara nigdy się nie zatrzymuje. Okresy nazywane przez innych kryzysami traktujemy jako ekscytującą przeszkodę wzniecającą żar, czyli de facto zwiększającą pomysłowość i kreatywność naszych umysłów. Jest we współczesnej przestrzeni kultury dużo muzyki – dzieła małe, duże, długie,... Czytaj więcej

Twarkowskiego Wieża Babel – o “Employees” ze STUDIA Teatrgalerii na Dniach Lessinga w hamburskiej Thalia Theater

W ubiegłorocznej ankiecie miesięcznika Teatr napisałem, że największym rozczarowaniem artystycznym roku był dla mnie spektakl Łukasza Twarkowskiego Employees ze STUDIA Teatrgalerii. I pewnie w tamtym momencie był. Przyszedłem, pamiętam, tuż po premierze. Zobaczyłem nieco chaotycznie biegających wokół mnie aktorów (spektakl jest interaktywny, można się po nim dowolnie poruszać), mnóstwo przemyślanej, olśniewającej technologii, która wtedy wydała mi się psu na budę, bo opuściłem teatr w poczuciu, że nie za wiele zrozumiałem.... Czytaj więcej

My loneliness is killing me – „The Sheep Song” kompanii FC Bergman na festiwalu Dni Lessinga w Thalia Theater w Hamburgu

Główny bohater spektaklu – uczłowieczona już prawie do końca owca – w pewnym momencie przechodzi  swoją przemianę do końca. Długa medyczna operacja się kończy i po ciele zwierzęcia nie ma już śladu. Pojawia się za to mężczyzna w garniturze, z prawie całkowicie zabandażowaną głową. Jedynym śladem po dawnej egzystencji wydaje się słoik z formaliną, w którym bohater trzyma zakonserwowane ciało swego nieżyjącego (owczego) dziecka. Myliłby się jednak ten, kto by... Czytaj więcej

Łowcy jeleni – “Les Émigrants” według W.G. Sebalda w reż. K. Lupy z Odéon–Théâtre de l’Europe

W jednej z początkowych scen pierwszej części spektaklu Lupy oglądamy na video retrospektywną opowieść, w której główny narrator przedstawienia, niemłody już W.G. Sebald (alter ego autora), wraca do swojego dzieciństwa, żeby raz jeszcze przeżyć swój pierwszy dzień w klasie nauczyciela Paula Bereytera.  Chwilę wcześniej z listu matki dowiedział się, że ów bliski mu niegdyś człowiek popełnił niedawno samobójstwo, kładąc głowę pod pociąg. Wyławia go więc z pamięci, konstruując w swojej... Czytaj więcej

“Zemsta” na Fredrze – o spektaklu Joanny Drozdy w Teatrze im. Mickiewicza w Częstochowie

Podkusiło mnie wczoraj, żeby zobaczyć w Teatrze Mickiewicza ZEMSTĘ Joanny Drozdy i mnie pokarało. Dane mi bowiem było spędzić dwie i pół godziny na straceńczej chałturze, udającej nowoczesną i postępową wersję “klasyki żywej”. Do tego takiej, która w drugiej części spektaklu ma aspiracje powiedzenia czegoś mądrego o Polsce, co kończy się artystycznym roztrzaskaniem o mur patriotycznej erekcji w stylu PiS. Nie piszę “Zemsta” Fredry, bo z nim nie ma to... Czytaj więcej

Z wizytą w wylęgarni snów – rozmowa z Krystianem Lupą o spektaklu „Les Émigrants” według WG Sebalda z Odéon–Théâtre de l’Europe

Tomasz Domagała: Z powieści Sebalda, będącej w istocie czterema odrębnymi historiami, wybrałeś Paula Bereytera i Ambrosa Adelwartha. Dlaczego? Krystian Lupa: Głównie ze względu na fascynującą strukturę opowieści oraz bohaterów. W pierwszym opowiadaniu dotyczącym Paula Bereytera mamy do czynienia z człowiekiem, z którym narrator bezpośrednio się kontaktuje. To samo w opowiadaniu o Ambrosie – mamy relację z przeszłości, niezależnie od tego, czy jest ona fikcyjna czy prawdziwa, a jeśli prawdziwa, to... Czytaj więcej

Teatr mój widzę ogromny – o spektaklu „Proszę Państwa, Wyspiański umiera” w reż. Agaty Dudy-Gracz z Teatru im. Słowackiego w Krakowie

Jednym z ulubionych elementów teatru Agaty Dudy-Gracz jest zabawa ze sztuką, nierzadko tą malarską, polegająca na wykorzystaniu istniejących dzieł do konstrukcji własnych obrazów i myśli, z pomocą których snuje ona swoją opowieść. Najważniejszym spektaklem opartym na tego typu zabiegach wydaje się dziś oczywiście kłajpedzkie przedstawienie poświęcone życiu i twórczości Michelangela Caravaggia, z obrazami bohatera użytymi w charakterze głównych punktów konstrukcyjnych adaptacji oraz ostatnich ujęć puentujących kolejne epizody z życia wielkiego... Czytaj więcej

Patrzę na ciebie, Marysiu – o „Pewnego długiego dnia” Luka Percevala w Narodowym Starym Teatrze w Krakowie (Boska Komedia 2023)

Na scenie ograniczonej wielkim białym ekranem stoi czerwony fotel. Na widowni gaśnie światło, na scenę wychodzą zaś Małgorzata Zawadzka z Romanem Gancarczykiem, grający małżeństwo Mary i Jamesa Tyrone’ów. Ubrani w kostiumy z epoki – mamy w końcu rok 1912 – siadają w fotelu oboje, ale w taki sposób, że od razu przychodzi na myśl powidok jakiejś czechowowskiej sceny: ona wygodnie się w nim mości, on przysiada na poręczy, opierając ciało... Czytaj więcej

Czy to była kula, synku, czy to serce pękło? – o „Dziadach” Mai Kleczewskiej z Narodowego Akademickiego Teatru Dramatycznego im. Iwana Franki z Iwanofrankiwska (Boska Komedia 2023)

I wyszedłeś, jasny synku, z czarną bronią w noc/i poczułeś, jak się jeży w dźwięku minut — zło/Zanim padłeś, jeszcze ziemię przeżegnałeś ręką/Czy to była kula, synku, czy to serce pękło? Krzysztof Kamil Baczyński „Elegia o chłopcu polskim” (fragm.) Z ukraińskich Dziadów Mai Kleczewskiej na długo zapamiętam dwie sceny, które emocjonalnie dosłownie zmiotły mnie z widowni. To końcowa część Sceny więziennej z cz. III, prowadzącej Konrada do Wielkiej Improwizacji oraz... Czytaj więcej

Odnaleźć siebie w Willi Lentza – rozmowa z aktorką Olgą Adamską na marginesie jej monodramu „Frida. Kolekcjonerka z Westendu”

Tomasz Domagała: Frida Doering? Co to za postać i skąd pomysł, żeby dać jej głos? Olga Adamska: Willa Lentza to wprawdzie nowa instytucja na kulturalnej mapie Szczecina, ale też jednocześnie ważne miejsce w historii naszego miasta. Jej dyrektorce, Jagodzie Kimber zależało więc na tym, żeby w pierwszym okresie działalności, skupić się na przypomnieniu szczecinianom historii Willi, w ten sposób tworząc na nowo – czy może lepiej – odzyskując zapomnianą nieco... Czytaj więcej

Przemoc i hipokryzja – rozmowa z Grzegorzem Jarzyną po premierze spektaklu „12. noc czyli co chcecie” w Teatrze Młodych w Zagrzebiu

Tomasz Domagała: Wróciłeś do Szekspira, ostatnią premierą w TR Warszawa była przecież Burza, a teraz, po kilkunastu miesiącach – Wieczór Trzech Króli w Zagrzebiu. Grzegorz Jarzyna: Miałem inny pomysł na tytuł, ale gdy pojechałem do Chorwacji, żeby wybrać przestrzeń (zwłaszcza tę w Dubrowniku, bo tam właśnie na Letnim Festiwalu zaplanowano pierwszą wakacyjną odsłonę naszego projektu), zainspirowany tym miejscem postanowiłem zająć się Wieczorem Trzech Króli. A powód był prozaiczny: uświadomiłem sobie... Czytaj więcej

Niełatwe rzeczy – oficjalny dziennik Festiwalu Scena Wolności w Słupsku

Czwartek, 30 listopada 2023 Everyman na misteryjnej scenie – o spektaklu Mateusza Pakuły “Jak nie zabiłem swojego ojca i jak bardzo tego żałuję” z Teatru im. Żeromskiego w Kielcach i Teatru Łaźnia Nowa z Krakowa Oglądałem przedstawienie Mateusza Pakuły w Słupsku po raz trzeci i przyjrzałem się mu bardziej na chłodno, skupiając się głównie na jego teatralnej konstrukcji. I znów, muszę przyznać, zachwyciła mnie prosta konwencja rozpisania monologu narratora na... Czytaj więcej

Tragedii akt szósty – o schaefferowskim teatrze Mikołaja i Andrzeja Grabowskich, Jana Peszka i Tomasza Karolaka

Najważniejszy w tragedii jest dla mnie akt szósty/(…) ustawianie się w rzędzie pomiędzy żywymi/twarzą do publiczności(…) Myśl, że za kulisami czekali cierpliwie/nie zdejmując kostiumu/nie zmywając szminki/wzrusza mnie bardziej niż tyrady tragedii/Ale naprawdę podniosłe jest opadanie kurtyny/i to, co widać jeszcze w niskiej szparze/tu oto jedna ręka po kwiat śpiesznie sięga/tam druga chwyta upuszczony miecz/Dopiero wtedy trzecia, niewidzialna/spełnia swoją powinność/ściska mnie za gardło. Wisława Szymborska Wrażenia z teatru Na początek, żeby... Czytaj więcej

Prawdziwy kurczak? – o “Łatwych rzeczach” Anny Karasińskiej z Teatru im. Jaracza w Olsztynie (SW)

Irena Telesz-Burczyk – ubrana w staroświecką, jawnie teatralną, stereotypową dla myślenia o teatrze gry aktorskiej suknię – siedzi przy stoliku z kompletnie nagą Mileną Gauer. Wcinają prawdziwego kurczaka z rożna (jego zapach niesie się po widowni słupskiego teatru) i rozmawiają. Informują nas wprawdzie, że wszystko, co mówią, to improwizacja (bo reżyserka Anna Karasińska chciała, żeby posiedziały przez chwilę w ciszy, ale one nie mogą się powstrzymać, więc mówią), tylko… jak... Czytaj więcej

Barbara już dawno tutaj nie mieszka? – o spektaklu Anny Gryszkówny “W maju się nie umiera” z warszawskiego Domu Spotkań z Historią (SW)

Agnieszka Przepiórska jest dla mnie w teatrze uosobieniem tego, co w zawodzie aktorki najważniejsze i najpiękniejsze: pasji i determinacji. Gdy inni wychodzą na festiwalowe gale i apelują do teatralnych decydentów, żeby ich zatrudniali, bo oni też chcą być ważni, ona zaharowuje się na śmierć na scenie. I to nie tylko z powodu losów swoich bohaterek, lecz przede wszystkim poprzez tytaniczną pracę, jaką wkłada w udowodnienie sobie i wszystkim dokoła, że... Czytaj więcej