Archiwum Tagów: Danuta Stenka

Teatr obojętnej głowy – „Termopile polskie” Micińskiego/Klaty w Teatrze Narodowym

W czasie wieńczącej część pierwszą „Termopil” sceny proklamowania Konstytucji 3 Maja pojawia się na scenie postać rzeczywistego kaliskiego posła Jana Suchorzewskiego. Otóż ów nieszczęsny polityk tak bardzo nie chciał dopuścić do proklamowania demokracji, że przyprowadził na salę obrad swojego sześcioletniego syna Franciszka i groził jego zabiciem, żeby tylko ten nie musiał żyć w despotyzmie, jaki miał przynieść nowy ustrój. W spektaklu Jana Klaty mamy ten performance zrekonstruowany właściwie jeden do... Czytaj więcej

Opowiadam, więc jestem – „Rękopis znaleziony w Saragossie” w reż. Grzegorza Jarzyny z Teatru Polskiego w Warszawie

Kluczowym momentem w procesie oswajania młodego Alfonsa van Wordena (Wojciech Siwek) przez wszechpotężnych Gomelezów, którzy postanowili uczynić go kolejnym przywódcą swego wszechpotężnego i wielowiekowego klanu, jest ten, gdy jedna najważniejszych członkiń rodziny – Azedu (Danuta Stenka) – postanawia wkroczyć do gry. Widzi bowiem, że zainicjowana przez jej ród (Mistrz Gomelez) gra RPG (role playing game), niebezpiecznie skręca w patriarchalną, populistyczną stronę, stawiając przed młodym kandydatem na kolejnego Szejka Gomelezów niezbyt... Czytaj więcej

Egzamin z życia i śmierci – III (ost.) część wywiadu z Danutą Stenką („Sonata jesienna” w reż. Grzegorza Wiśniewskiego w Teatrze Narodowym w Warszawie)

Spotkaliśmy się z panią Danutą pod koniec listopada, gdy wszystkie kawiarnie i restauracje były już zamknięte. Padał deszcz, na dworze ziąb. Schronienia udzielił nam TR Warszawa, za co chciałbym tu na ręce rzeczniczki teatru, Kai Stępkowskiej złożyć serdeczne podziękowania. Dla pani Danuty to przestrzeń bardzo dobrze znana, od razu więc się tam zadomowiliśmy. Weszliśmy do sali prób, na stole pojawiła się gorąca kawa i zaczęliśmy rozmawiać. I nagle, po paru... Czytaj więcej

„Czy coś tu się w końcu wydarzy?” – I część wywiadu z Danutą Stenką („Koncert życzeń” w reż. Yany Ross z Teatru Łaźnia Nowa w Krakowie i TR Warszawa)

Spotkaliśmy się z panią Danutą pod koniec listopada, gdy wszystkie kawiarnie i restauracje były już zamknięte. Padał deszcz, na dworze ziąb. Schronienia udzielił nam TR Warszawa, za co chciałbym tu na ręce rzeczniczki teatru, Kai Stępkowskiej złożyć serdeczne podziękowania. Dla pani Danuty to przestrzeń bardzo dobrze znana, od razu więc się tam zadomowiliśmy. Weszliśmy do sali prób, na stole pojawiła się gorąca kawa i zaczęliśmy rozmawiać. I nagle, po paru... Czytaj więcej

Taniec śmierci – o „Sonacie jesiennej” wg Bergmana w reż. Grzegorza Wiśniewskiego w Teatrze Narodowym w Warszawie

U Bergmana historia wygląda tak: Ewa, córka wybitnej pianistki Charlotty, mieszka wraz z mężem, pastorem Wiktorem oraz niepełnosprawną siostrą, Heleną w małym miasteczku gdzieś w Norwegii. Ich życie mija w cieniu wielkiej tragedii: przypadkowej śmierci ich małego synka, Eryka. Ewa ciągle nie może się po tym wydarzeniu pozbierać, słysząc więc, że przyjaciel matki umiera po długiej i ciężkiej chorobie, postanawia ją do siebie zaprosić, choć obie pozostają w nienajlepszych stosunkach.... Czytaj więcej

Radio Ga Ga – o „Ślubie” Gombrowicza w reż. Eimuntasa Nekrošiusa w Teatrze Narodowym

  „KANCLERZ Najjaśniejszy Panie, wszystko słychać. HENRYK O to właśnie chodzi, żeby było słychać. My nie kochamy się – my tylko wytwarzamy miłość między sobą…”  Witold Gombrowicz „Ślub”, akt III „Nasze pokolenie – Tamagotchi, ej/Dziwne urządzenie bada oczy, ej(…)/Pić, jeść, spać, jak Tamagotchi, tylko…/Pić, jeść, spać, jak Tamagotchi, tylko…/Pić, jeść, spać, jak Tamagotchi, tylko…/Pić, jeść, spać, jak Tamagotchi, tylko…”  Taconafide „Tamagotchi” Klucz do zrozumienia spektaklu Eimuntasa Nekrošiusa znajduje się w... Czytaj więcej