Drzewa świętują stojąc – „My way” Krystyny Jandy w Teatrze Polonia

Jeden z moich szacownych kolegów poświęcił kilka akapitów wspaniałej, według niego, sukni Tomasza Ossolińskiego, w której Janda występuje na scenie. Mnie z kolei dużo ciekawsze wydaje się to, co z nią zrobili reżyserzy światła, Rafał Piotrowski i Waldemar Zatorski. Janda wychodzi na scenę w lśniącej, cekinowej, w sumie niczym szczególnym niewyróżniającej się sukni o ciemnym odcieniu (odkąd zostałem zwyzywany przez kostiumografa od daltonistów, boję się pisać, w jakim dokładnie). W... Czytaj więcej

Wind of change’u blow! – ballada o spektaklu „1989” w reż. Katarzyny Szyngiery (wersja tekstowa)

Zdarzają się spektakle w teatru historii, gdy recenzent odkrywa, że widz w euforii! Niepotrzebne mu wtedy nasze wynurzenia, mętne interpretacje, pokrętne rojenia, analizy i tezy, mądre czy też głupie, Wypociny krytyka ma on bowiem w dupie!   Świadom takich momentów recenzent przezorny, Jak mysz pod miotłą siedzi – cichy i pokorny. Kawę pyszną popija, posłodzoną miodem, jedność rzadką świętując z tym samym narodem, co się ich drogi często rozchodzą w... Czytaj więcej

Z dużej chmury mały deszcz – o „Księgach Jakubowych” Tokarczuk w reż. Zadary w Teatrze Narodowym w Warszawie

Z plakatów zapowiadających w całej Warszawie adaptację Michała Zadary uśmiechała się do przechodniów twarz młodej dziewczyny (Maja Amsterdamska), kompletnie jakby niepasująca do opowieści, którą miała zapowiadać. Kojarzyła się bardziej z międzywojniem czy czasem II wojny światowej niż z „barokową” opowieścią o żydowskim Mesjaszu, Jakubie Franku. Pierwszy raz zauważyłem tę dziewczynę na scenie w roli córki Izraela z Korolówki, Pesełe, ale potem w natłoku postaci i zdarzeń ciągle gdzieś mi uciekała.... Czytaj więcej

Orestes w brunatnym garniturze – O „Łaskawych” Littella w reż. Mai Kleczewskiej z Teatru Śląskiego w Katowicach

Obszerna powieść Littella pokazuje kulminacyjny okres II wojny światowej, od napaści na ZSRR w 1941 roku do upadku Berlina w maju 1945 roku. Płonący świat Europy Środkowo-Wschodniej rozpięty gdzieś między Lublinem, Kijowem, Stalingradem, Oświęcimiem a Berlinem oglądamy z perspektywy głównego bohatera opowieści – z jednej strony prawnika, funkcjonariusza służb bezpieczeństwa, oficera SS, wreszcie dyrektora fabryki koronek, z drugiej – zwyczajnego człowieka, z których składa się państwo – Maksymiliana Aue. Jest... Czytaj więcej

Środula. Krajobraz nudy – o spektaklu Gańczarczyk i Brzyka w Teatrze Zagłębia w Sosnowcu

Spektakl Brzyka jest przegadany i zwyczajnie nudny, w związku z tym nie zdziwił mnie fakt, że po przerwie tego prawie trzygodzinnego widowiska ubyło 50% widowni. Wystarczyłaby wszak połowa tego czasu, żeby w skondensowany sposób powiedzieć to, co w opowieści Igi Gańczarczyk naprawdę ważne, ale wtedy autorzy musieliby się skupić na meritum, wyrzucając infantylne wspomnienia sosnowieckiego PRL-u czy grafomańskie sceny geologiczne, będące zwykłą startą czasu (naprawdę nie rozumiem, po jaką cholerę... Czytaj więcej

Czarna magia oraz jak ją zdemaskowano – o „Mistrzu i Małgorzacie” Ondreja Spišáka z Teatro Tatro (Festiwal Via Carpatia w Olsztynie)

Scena słynnego balu u Szatana, na którym Małgorzata sprawuje funkcję gospodyni, wyglądała oszałamiająco, ale nie ze względu na zastosowane w niej teatralne środki (choć te również były znakomite), a na treści, jakie ze sobą niosła, będąc jednocześnie kluczem do tego wspaniałego spektaklu. Oto w momencie, gdy trzeba już niemal witać gości, Woland w brawurowej interpretacji Łukasza Kosa doznaje dziwnej zapaści. Staje się nagle bezwolną kukłą, którą jego słynna trupa (Behemot,... Czytaj więcej

Nierówno pod peruką? – o spektaklu „Priscilla, królowa pustyni” Cezarego Tomaszewskiego we wrocławskim Capitolu

Pierwowzorem musicalu Priscilla, królowa pustyni jest ikoniczny film napisany i wyreżyserowany przez Stephena Elliotta w 1994 roku, a więc w czasach, gdy dyskurs LGBT+ w Polsce praktycznie nie istniał. Może dlatego właśnie ten australijski obraz z miejsca stał się filmem kultowym; pokazywał nam, młodym wchodzącym wtedy w życie ludziom, że świat łatwo może stać się lepszym. Wystarczy tylko polubić siebie i zaakceptować fakt, że świat jest dużo bardziej różnorodny, niż... Czytaj więcej

8 i pół Szydłowskiego – o spektaklu „Strach i nędza 2022” z Teatru Łaźnia Nowa w Krakowie

Sytuacja w Strachu i nędzy podobna jest do tej z 8 i pół Felliniego, zresztą twórcy jawnie to komunikują, żadna to więc tajemnica. Reżyser (Michał Czachor) nie ma pomysłu na spektakl albo –  wprost przeciwnie – ma ich tak wiele, że prawie uniemożliwia to wszelką artystyczną aktywność. Mężczyzna pogrąża się więc w kryzysie, wpadając w pewnym momencie na jedyne rozsądne w tej sytuacji rozwiązanie: opowiedzenie o swojej niemocy. Historia zna... Czytaj więcej

Zdarzenia na blogu Bunbury – oficjalny dziennik 15. Międzynarodowego Festiwalu Gombrowiczowskiego

Piątek, 14 października 2022 ON – na marginesie Dzienników Mikołaja Grabowskiego Na scenie fotel, maleńki stolik, na nim zaś mnóstwo książek, papierów i maszyna do pisania. Gaśnie światło i na scenie pojawia się ON. Zasiada za stolikiem, zaczyna pisać a z ust padają słynne słowa: Poniedziałek Ja, Wtorek Ja, Środa Ja, Czwartek Ja. Grający GO Mikołaj Grabowski wnosi na scenę urok i charyzmę intelektualisty. Ubrany w biały, nienagannie skrojony garnitur,... Czytaj więcej

From Asia with love! – oficjalny dziennik InlanDimensions Festival 2022

Niedziela, 9 października 2022 Taniec Bezbronnych z Fukuoki – o „Stacji wodnej” w reż. Ōto Shōgo/Kima Seila kompanii SEAMI & Arts Management Center Stacja wodna z Fukuoki to jedno z moich największych teatralnych przeżyć tego roku, a może i ostatniej dekady. A wydawałoby się, że nie ma w tym spektaklu nic zaskakującego. Oto bowiem w przestrzeni jakiegoś postapokaliptycznego śmietniska – bardziej z przyszłości niż z przeszłości (świadczą o tym stara,... Czytaj więcej

Sztuka dobrze zrobiona – „Kto się boi Virginii Woolf” Edwarda Albee’go w reż. Radosława B. Maciąga w Teatrze im. Bogusławskiego w Kaliszu

Trzeba przyznać, że przestrzeń wykreowana w spektaklu przez Dominikę Nikiel jest funkcjonalna, ale w sferze znaczeń – oprócz tego, że pokazuje życiową przestrzeń współczesnych intelektualistów – nic nowego właściwie do dyskusji o nich nie wnosi, z wyjątkiem obrazu wiszącego w centralnym punkcie salonu Marty i Georga. To wielkie płótno z dominującymi kolorami bieli, czerwieni i granatu przedstawia naszkicowane delikatnie rozchylone kobiece nogi z narzuconymi na ów szkic (może przy pomocy... Czytaj więcej

Kochaj mnie od grobowej deski – o spektaklu „Gdy przechodzisz nad mym grobem” w reż. Sergio Blanco na Kunstfest Weimar

 Kochany/Jak wiatr/Gdy przechodzisz nad mym grobem/Z wnętrza mojej pieczary/Z pożądania/Rozerwę swój całun Hafez, perski poeta (1310-90) Opowieść fabularna, którą eksploatuje w swojej sztuce i opartym na niej spektaklu Gdy przechodzisz nad mym grobem urugwajski dramaturg i reżyser Sergio Blanco, jest prosta, choć na pierwszy rzut oka nieco skandalizująca. Oto mieszkający w Paryżu pisarz, Sergio Blanco, postanawia popełnić w prywatnej klinice w Szwajcarii samobójstwo z asystą, a ciało zapisać Khaledowi, młodemu nekrofilowi... Czytaj więcej

Poczuć pełnię wiosny – o spektaklu „Przerwany sen” Danny Yunga z kompanii Zuni Icosahedron z Hongkongu (InlanDimensions)

Tekst ten napisałem podczas zeszłorocznej edycji InlanDimensions 2021, odbywającej się online a publikowałem go w ramach oficjalnego dziennika festiwalu. Jako, że w tym roku zespół Danny Yunga przyjeżdża z tym spektaklem do Polski, „na żywo” postanowiłem go wykroić stamtąd i opublikować osobno, gdyż może on się komuś po prostu przydać! Osobiście zamierzam spektakl obejrzeć na żywo raz jeszcze, dam wtedy znać, czy coś się zmieniło w mojej jego ocenie!  Podstawą... Czytaj więcej

Baron Münchhausen to ja! – wywiad z Janem Englertem, dyrektorem Teatru Narodowego, znakomitym reżyserem i aktorem.

Tomasz Domagała: Gra pan Barona Münchhausena – skąd pomysł, żeby odświeżyć dzisiaj tę postać? Jan Englert: Najlepiej byłoby zapytać o to autora sztuki i reżysera spektaklu, Macieja Wojtyszkę. Jeśli o mnie chodzi, to jest we mnie cały czas poczucie umierania, nie tyle fizycznego, co umierania wartości. Wierzyłem w nie, poświęciłem im prawie całe swoje życie, a one się albo zdewaluowały, albo zostały wyrzucone na śmietnik. Przyśpieszenie XXI wieku jest tak... Czytaj więcej

Na główkę do pustego basenu? – o spektaklu „Next Level” IV roku WA krakowskiej AST w reżyserii Marcina Libera

Spektakl powstał na podstawie książki Marka Millera Sekta made in Poland i w swej strukturze dramatycznej jest ciągiem scen poświęconych różnym wspólnotom, często w swej ideologii mocno się od siebie różniącym. Generalnie łączy je mechanizm powstawania, ciąg zdarzeń towarzyszący rozwojowi grupy oraz przejście do dużo bardziej ekstremalnej formy funkcjonowania. Na końcu zaś tego łańcucha dramaturgicznego jest albo jej rozpad, albo jakieś wydarzenie finałowe, na przykład samobójstwo członków takiej wspólnoty, które... Czytaj więcej

Opowieść bułgarskiej Szeherezady – o „Pamiętniku wariata” w reż. Niny Dimitrowej z Teatru Credo w Sofii (Trans/Misje 22/III)

Gdybym był jurorem na Festiwalu Scenografii i Kostiumu, w którego programie znajdowałby się Pamiętnik wariata Teatru Credo, przyznałbym temu spektaklowi nagrodę bezwarunkowo. Rzadko się bowiem zdarza w teatrze, żeby ten właśnie element przedstawienia był tak dobrze pomyślany i tak mistrzowsko eksploatowany przez twórców w procesie budowania spójnego języka spektaklu. Ściany, rekwizyty i kostium będącego wciąż na scenie tytułowego Wariata (w brawurowym wykonaniu Steliana Radeva) zrobione są z materiału typu rzep,... Czytaj więcej

Jak polecieć bez gołębi – o spektaklu „Hrabal i mężczyzna w oknie” z Teatru Miejskiego w Brnie (Trans/Misje 22/II))

Sztuką Hrabal i mężczyzna w oknie jestem nieco rozczarowany, ale to może dlatego, że należę do hrabalofilów, nie do końca wybaczających wszelkie próby pobieżnej lektury utworów czeskiego mistrza, a tym bardziej projektów okołobiograficznych, które niczego nowego nie mówią. Niemiecka sztuka Bernharda Setzweina należy, niestety, do tego drugiego gatunku, a opowiada o kerskim donosicielu Dudku, który – przez lata obsesyjnie obserwując żyjącego obok Hrabala – nie zauważył nawet, że ten… umarł.... Czytaj więcej

Ze śmiercią jej do twarzy – o spektaklu „Grimm” w reż. Elmārsa Seņkovsa z Liepājas Teātris (Trans/misje 2022)

Jako że scenariusz spektaklu Grimm oparty jest na baśniach słynnych braci, jedną z jego bohaterek jest oczywiście Królewna Śnieżka (Kintija Stūre). W wersji Elmārsa Seņkovsa to łudząco podobna do Max Mayfield z serialu Stranger Things  dziewczynka ze słuchawkami, która żyje w swoim świecie, dyskretnie wprowadzając w przestrzeń spektaklu temat autyzmu. Po ugryzieniu jabłka pogodny autyzm Królewny Śnieżki ustępuje miejsca depresji. Jej sen, z którego ma ją obudzić piękny książę, przybiera... Czytaj więcej

Teksty różne, kwadratowe i podłużne 2022

Od nowego sezonu, a więc od dzisiaj, miejsce to będzie przestrzenią, w której będzie można, na zasadzie dziennika, przeczytać wszystkie moje teksty publikowane w mediach społecznościowych (oczywiście te „państwowe”, związane z kulturą i sztuką). Reguła publikacji jest taka, że najnowszy tekst będzie zawsze pierwszym od góry. Oczywiście nie rezygnuję z innych, specjalnie dedykowanych spektaklom szerszych recenzji czy Dzienników Festiwalowych, będą i one! Od września, zmian będzie więcej, ale o tym... Czytaj więcej

Belgijska kolorowanka – o spektaklu „Żółty – cierpienia Belgii II: Rex” Luka Percevala z NTGent

Tekst ten napisałem po obejrzeniu spektaklu „Żółty – cierpienia Belgii II: Rex” w ramach oficjalnego dziennika festiwalowego KONTAKTU 2021. Jako, że spektakl wraz z dwoma pozostałymi częściami cyklu, będzie prezentowany w tę sobotę, 2 lipca na Festiwalu Malta w Poznaniu, postanowiłem go wyodrębnić i udostępnić. Zapraszam!   Przedstawienie Luka Percevala będące częścią trylogii – składającej się ze spektakli układających się w kolory belgijskiej flagi i rozliczających się ze wstydliwymi epizodami w... Czytaj więcej