Fabryka małp, fabryka psów, rezerwat dzikich stworzeń – o “Nowym wspaniałym świecie” Huxleya w reż. Piotra Ratajczaka z Teatru im. Osterwy w Lublinie (FA Rzeszów)

Jedną z kluczowych w tym spektaklu scen jest na pewno ta, w której przedstawiciele nowego wspaniałego świata – psycholog Bernard Marx (Michał Czyż) z Leniną Crowne (Edyta Ostojak) – docierają do osławionego rezerwatu Dzikich. Aktorzy schodzą wtedy na widownię, wyraźnie dając nam do zrozumienia, że owi Dzicy to my, widzowie. Od tej chwili zaczynamy rozumieć, że antyutopia Huxleya rozgrywa się w spektaklu Ratajczaka przynajmniej w dwóch wymiarach: fabularnym i teatralnym. Spróbuję się... Czytaj więcej

Strasznie i śmiesznie – o „Miarce za miarkę” Dana Jemmetta z Teatru im. Żeromskiego w Kielcach (FA Rzeszów)

Jan Kott w eseju Głowa za wianek i wianek za głowę stwierdza, że Miarka za miarkę, „niezależnie od podziału na akty i sceny, albo raczej wbrew niemu, rozpada się również na dwie części: część pierwszą zmierzającą do rozwiązania tragicznego i część drugą – do rozwiązania komediowego. Można nawet dokładnie podać, w którym miejscu sztuka Szekspira jest rozłamana (…), kiedy Książę w przebraniu zakonnika proponuje Izabeli „zastępczynię” w schadzce z Angelem”. I tak dokładnie... Czytaj więcej

Wszędzie jest Hades tu – O „Genialnej przyjaciółce” Eweliny Marciniak w Thalia Theater w Hamburgu

Ewelina Marciniak wraz ze scenografem Mirkiem Kaczmarkiem lubią wykorzystywać w swojej pracy słynne obrazy, zwłaszcza gdy pracują w Hamburgu: w Boxerze pojawili się na przykład Myśliwi na śniegu Pietera Bruegla, w Księgach Jakubowych – Holocaust Wilhelma Sasnala. Nie inaczej jest też w Genialnej przyjaciółce. Historii zaginionej dziewczynki, jedną bowiem z ważniejszych metafor spektaklu wprowadza Primavera Sandro Botticellego. Mnóstwo jest teorii na temat powstania i interpretacji tego niezwykle tajemniczego renesansowego dzieła,... Czytaj więcej

Kiedy gender było bogiem – o spektaklu “12. NOC albo co chcecie” w reż. Grzegorza Jarzyny w Zagrzebskim Teatrze Młodych

Historia w Wieczorze Trzech Króli jest nieco skomplikowana: Książę Orsino kocha bez wzajemności pogrążoną w żałobie, pozornie niedostępną Oliwię. Wysyła więc do niej z misją swojego przyjaciela Cezaria, który jest w istocie zakochaną w nim i przebraną za chłopca Violą, dziewczyną uratowaną z morskiej katastrofy. Oliwia, zamiast zakochać się w księciu, obdarza miłością jego posłańca, na szczęście jednak dla wszystkich, w finale zjawia się brat bliźniak Violi, Sebastian, dziedzicząc po... Czytaj więcej

W lesie dziś nie zaśnie nikt – o „Śnie nocy letniej” Jana Klaty w Teatrze Nowym w Poznaniu

Dwie sceny z poznańskiego Snu nocy letniej utkwiły mi w głowie szczególnie: „zaglądanie do dupy młodym” przez Tezeusza oraz „zlanie Hermii” przez Lizandra, gdy czary Puka zaczynają działać.  Specjalnie używam tu słów kolokwialnych czy wręcz ordynarnych, bo są dla mnie kluczowe w procesie uchwycenia strategii twórczej Jana Klaty zastosowanej wobec sztuki Szekspira. Przyjrzymy się więc im bliżej. W pierwszej, przed Tezeuszem, panem i władcą Aten szykującym się właśnie do ślubu... Czytaj więcej

Wszyscy jesteśmy Krystusami? – o „Melodramacie” Anny Smolar z Teatru Powszechnego w Warszawie

Głównym rekwizytem opowiadania Hłaski Pętla oraz opartego na nim filmu Wojciecha Jerzego Hasa z Gustawem Holoubkiem w roli głównej wydaje się telefon. W literackim pierwowzorze, będącym – podobnie jak film – drobiazgowym opisem ostatniego dnia życia alkoholika Kuby, pojawia się już w pierwszych słowach. Oto główny bohater budzi się o 8 rano, podchodzi do okna i wtedy dzwoni jego ukochana Krystyna, przypominając mu o powziętym wcześniej planie. Pojawi się u... Czytaj więcej

Klaudiusz reżyseruje „Hamleta” – o „Ubu” Roberta Wilsona na Kunstfest Weimar

Spektakl Roberta Wilsona inspirowany słynną sztuką Alfreda Jarry’ego „Ubu Król czyli Polacy” podzielony jest na siedem części, z czego właściwie dwie (trzecia i szósta) nie istnieją, tak więc strukturę tego utworu tworzy w rzeczywistości pięć aktów, jak przystało na tragedię. Choć słowo to nigdzie nie pada, w akcie piątym spektaklu prawie wszyscy bohaterowie tej opowieści giną, możemy więc założyć, że oglądamy właśnie tragedię. Zaczyna się ona niezwykle ciekawym prologiem, kończy... Czytaj więcej

Wyłożyć kawę na ławę – o spektaklu „Carte noire nommée désir” Rébeki Chaillon (Festival d’Avignon)

W ostatnich dniach Awiniońskiego Festiwalu wybuchła afera na tle rasistowskim, związana z pokazami spektaklu Rébeki Chaillon Carte noire nommée désir. Już premierowy pokaz 20 lipca zapowiadał problemy, doszło bowiem do incydentów z częścią widzów, którzy, oględnie mówiąc, nie byli zadowoleni ani z interaktywnej formy, w jaką Rébecca Chaillon oblekła swój antyrasistowski i afrofeministyczny show, ani z treści prezentowanych przez jej kolektyw na scenie Gymnase du Lycée Aubanel. Reakcje na te... Czytaj więcej

W duchowej przychodni Europy – o spektaklu „Welfare” w reż. Julie Deliquet (Festival d’Avignon)

Welfare (pl. “opieka społeczna”, ale też “dobrobyt”, czy “dobrostan”), przedstawienie oparte na scenariuszu oscarowego dokumentu Fredericka Wisemana z 1973 roku, będącego zapisem jednego dnia pracy w ośrodku pomocy społecznej, to wstrząsający, bo prawdziwy portret kosztów, jakie płaci kosztem najbiedniejszych kapitalistyczne, bogacące się bez umiaru demokratyczne społeczeństwo. Spektakl Deliquet zaczyna się już w czasie wpuszczania publiczności. Zbudowany zawczasu na scenie szpital polowy (oczywista aluzja do epidemii Covid-19) zostaje na naszych oczach... Czytaj więcej

Raz sarnie Śmierć – o spektaklu londyńskiej kompanii Complicité „Prowadź swój pług przez kości umarłych” wg Olgi Tokarczuk w reż. Simona McBurneya (Wiener Festwochen 2023)

„Razu pewnego, obrawszy niebezpieczną drogę/Człowiek prawy z pokorą kroczył/Doliną śmierci” William Blake  W jednej ze scen Empuzjonu Olga Tokarczuk zabiera swojego bohatera, Mieczysława Wojnicza na grzyby, budując przy okazji ciekawą ich hierarchię. Chłopak najpierw więc znajduje kurki, następnie podgrzybki i prawdziwki, żeby w finale swych poszukiwań, wrócić myślami do najważniejszych grzybów swojego dzieciństwa, zbieranych wspólnie z ojcem smardzów. Co ciekawe, na szczycie grzybowej hierarchii jego towarzyszy, Opitza i Rajmunda, znajduje... Czytaj więcej

Nieznośna lekkość teatru – na marginesie tegorocznej edycji festiwalu Divadelní svět Brno 2023

1. Jedną z największych gwiazd festiwalu oprócz izraelskiej Habimy, pokazującej spektakl Ten, którego pragnie moja dusza, była słynna niemiecka choreografka, Sasha Walz, ze swoim spektaklem Sym-phonie MMXX. Spektakl miał swoją premierę w 2022 roku w berlińskiej Staatsoper Unter den Linden, choć był planowany dwa lata wcześniej, jako długo oczekiwany owoc współpracy słynnej choreografki ze znakomitym austriackim kompozytorem, Georgem Friedrichem Haasem. On napisał muzykę, Waltz wraz ze swoimi tancerzami dołożyła znakomitą... Czytaj więcej

Za osiemdziesiąt, sto lat – o “Dobrze ułożonym młodzieńcu” wg Janiczak w reż. Rubina z Teatru Nowego w Łodzi (Open The Door)

Ostatnim spektaklem, który naprawdę zmienił moją perspektywę postrzegania osób transseksualnych (mogę odpowiadać tylko za nią), był przejmujący monodram artystki, performerki, osoby należącej do tej właśnie grupy wykluczonych, Silvii Calderoni MDLSX w reż. Enrico Cassogrande, pokazywany na wrocławskim Dialogu kilka lat temu. Zapamiętam na zawsze scenę, w której Bohater/ka opowiada, jak zatrudnił/a się w podwodnym ogrodzie/peep show, w którym wraz z dwoma innymi osobami występował/a z zamkniętymi oczami w charakterze seksualnego dziwadła, które... Czytaj więcej

Jak się dobrze obieca, to nawet nie trzeba dać – o spektaklu „Miła robótka” Agnieszki Jakimiak i Mateusza Atmana z Teatru im. Fredry w Gnieźnie (Kontakt 2023)

Nie znajdziecie w tym spektaklu fabuły, a to dlatego, że jego sercem jest coś na kształt wykładu, intelektualnego wywodu (nie mylić ze wzwodem, chociaż w tym przypadku ta pomyłka jest chyba uprawniona) na temat historii… no, właśnie czego, pornografii, naturyzmu czy seksualności? Chyba wszystkiego naraz, ale jest to tak zapętlone, że nie sposób się w tej rzeczywistości odnaleźć. Nie znajdziecie w tej opowieści bohaterów, czwórka bowiem znakomitych na co dzień... Czytaj więcej

Ślōnskŏ corrida z samym sobōm – o “Byku” Twardocha/Talarczyka w Teatrze Śląskim w Katowicach

Gdy zobaczyłem, że do programu tegorocznej edycji Open the Door włączony został monodram dyrektora śląskiej sceny Roberta Talarczyka Byk, zrealizowany w duecie ze Szczepanem Twardochem w STUDIO teatrgalerii w Warszawie, to bardzo się ucieszyłem. Znając bowiem ten spektakl oraz mocno eksponowaną i eksplorowaną w nim niełatwą relację Ślązaków z Polakami, marzyłem, żeby kiedyś zobaczyć go na Śląsku, słusznie podejrzewając, że na którejś z lokalnych scen Robert Talarczyk zagra kompletnie inne przedstawienie. I nie pomyliłem... Czytaj więcej

Dead man walking – o spektaklu Marcina Libera „Ale z naszymi umarłymi” z Teatru im. Żeromskiego w Kielcach (Kontakt 2023)

Zacznę od afery. Kielecki spektakl wywołał wzmożenie jednego z nie najmądrzejszych, ale na pewno gorliwych parlamentarzystów wiadomej partii – nazwisko miłosiernie pominę –  który rozpętał stormshit z kategorii szargają świętości i pamięć „poległych”. Zresztą musiał donieść do centrali, bo rzecz miała dotyczyć Smoleńska, a jak wiadomo, temat to na żoliborskim dworze i niezwykle ważny, i grząski.  Oczywiście poseł się do teatru nie pofatygował, wiadomość o rzekomym skandalu zaczerpnął zaś z głupawego tekstu jednego... Czytaj więcej

My – o “Odpowiedzialności” Michała Zadary z Centrali i Teatru Powszechnego w Warszawie (Open The Door)

W programie teatralnym, mającym formę wielkiej jednostronicowej płachty, czytamy następujący opis: „Odpowiedzialność” jest historią kryzysu uchodźczego na białoruskiej granicy. Wielu z nas, obywateli, zna fakty o śmierci, głodzie, o brutalności i bezradności, ale nie umiemy ułożyć z nich spójnej historii. Gdy ktoś pyta, dlaczego państwo było w stanie przyjąć 2,5 miliona uchodźców na ukraińskiej granicy (stan zapewne na dzień premiery spektaklu – przyp.TD), ale nie kilkanaście tysięcy na granicy białoruskiej – nie... Czytaj więcej

Od Żanety do Antygony – o „Nieostrości widzenia” w reż. Wawrzyńca Kostrzewskiego z Teatru Kwadrat w Warszawie (Open The Door)

Monodram Ewy Ziętek na podstawie tekstu Remigiusza Grzeli poświęcony jest w pierwszym rzędzie niezwykłej postaci Zofii Książek-Bregułowej – poetki, aktorki, osoby prawie całe życie niewidomej (wzrok straciła podczas Powstania Warszawskiego, w czasie którego była łączniczką AK), związanej na stałe, podobnie zresztą jak Ewa Ziętek, z Katowicami. Rozpoczyna się zaś niezwykle ważnym dla bohaterki fragmentem dramatu Finna Methlinga Podróż do zielonych cieni: Nie wiem zupełnie, kim jestem, gdyż śpię w ciemności. Śpię.... Czytaj więcej

Everyman na misteryjnej scenie – o spektaklu Mateusza Pakuły „Jak nie zabiłem swojego ojca i jak bardzo tego żałuję” z Łaźni Nowej i Teatru im. Żeromskiego w Kielcach (Open The Door)

Oglądałem przedstawienie Mateusza Pakuły po raz drugi, ale już z zupełnie innym nastawieniem. W styczniu, w Kielcach, po kilku minutach spektaklu zdałem sobie sprawę, że zaledwie kilka przecznic od teatru, w dość podobnej sytuacji umierała moja mama. I do końca nie mogłem się już od tego nagłego i potężnego sprzężenia teatru z moim życiem uwolnić. Oczywiście byłem w stanie i wtedy dostrzec dobrze poukładane elementy teatru Pakuły, a więc: precyzyjną... Czytaj więcej

Teatr otwarty w poniedziałek – oficjalny dziennik festiwalowy 6. edycji OPEN THE DOOR

Poniedziałek, 12 czerwca 2023 Za osiemdziesiąt, sto lat – o Dobrze ułożonym młodzieńcu wg Jolanty Janiczak w reżyserii Wiktora Rubina z Teatru Nowego w Łodzi Ostatnim spektaklem, który naprawdę zmienił moją perspektywę postrzegania osób transseksualnych (mogę odpowiadać tylko za nią), był przejmujący monodram artystki, performerki, osoby należącej do tej właśnie grupy wykluczonych, Silvii Calderoni MDLSX w reż. Enrico Cassogrande, pokazywany na wrocławskim Dialogu kilka lat temu. Zapamiętam na zawsze scenę,... Czytaj więcej

Pamiętaj, na zewnątrz jest śmierć – o „Trzech smutnych sztukach” wg Maeterlincka w reż. Radu Afrima z Teatru Narodowego w Jassach (Kontakt 2023)

Sztuki belgijskiego noblisty, Maurice’a Maeterlincka, jednego z czołowych symbolistów europejskich nie były prawie w ogóle wystawiane w Polsce, co jest dla mnie sporym zaskoczeniem, bo uwielbiamy się przecież „narodowo bałamucić” symbolami, a i energia nadchodzącej nieustanie katastrofy nie jest nam obca. Rozumiem oczywiście, że obecnie, w dobie powierzchownych teatralnych rozprawek na zadane tematy (z góry narzucone przez teatralny mainstream, kapitalizujący bezwzględnie różne traumy wykluczonych), pogłębiony obraz świata i człowieka próbujący... Czytaj więcej