Nie ryczeć z daleka przez megafon – o „Projekcie Laramie” Moisesa Kaufmana oraz członków TTP w reż. Michała Gielety z Teatru Dramatycznego w Warszawie i Fundacji Feta

Sztuka „Projekt Laramie” Moisesa Kaufmana oraz członków Tectonic Theatre Project to średniej jakości dramat z oczywistą tezą i nawet najbardziej chwytliwe hasła promocyjne ani glejt „New York Timesa” nie pomogą komuś, kogo poniesie demagogia oraz polityczna żarliwość. W zderzeniu z tym tekstem poniesie klęskę, jeśli się do niego zbyt pochopnie i bezrefleksyjnie zabierze. To właśnie przydarzyło się reżyserowi Michałowi Gielecie, który poszedł na skróty, chcąc stanowczo zaprotestować przeciwko polskiej homofobii,... Czytaj więcej

Koncert pobożnych męskich życzeń – o „Serotoninie” wg Houellebecqa w reż. Pawła Miśkiewicza w STUDIO teatrgalerii

Gdy na widowni gasną światła i zaczyna się spektakl, orientujemy się, że jesteśmy w sali koncertowej. Na scenie stoją rzędy krzeseł, z prawej strony znajduje się fortepian. W przestrzeni tej pojawia się mężczyzna (Roman Gancarczyk) i zapalając papierosa, raczy nas monologiem o hiszpańskich paradorach (popularne hotele) i paleniu w pokojach. Wyraźnie na kogoś czeka, pewnie na widzów swojego koncertu. Po chwili na scenie pojawia się Claire (Halina Rasiakówna), jedna z... Czytaj więcej

Złote Truskawy 2019

Drodzy Czytelnicy, w związku z pomyślnym zakończeniem roku 2019 nadszedł czas na przyznanie dorocznych „antynagród”. Jednym kryterium kwalifikacji jest tu fakt obejrzenia spektaklu w roku 2019 przez jednoosobowe i całkowicie subiektywne jury. A było w czym wybierać, gdyż w 2019 obejrzałem ponad 200 przedstawień. Kolejność prezentowania nominacji jest przypadkowa. Nie przyznaję nagród, bo wszystkie nominacje tak bardzo zasługują na Złotą Truskawę, że nie chciałbym nikogo „wyróżnić”. ADAPTACJA TEATRALNA/TEKST NAPISANY NA... Czytaj więcej

Zbawienie od świętości – o spektaklu „Matka Joanna od Aniołów” Iwaszkiewicza w reż. Jana Klaty (V edycja Klasyki Żywej)

Spektakl w Nowym zaczyna się pięknym obrazem, i to takim, którego pewnie nie powstydziłby się sam Iwaszkiewicz, gdyby zamiast dłuższego opowiadania napisał opasłą powieść. Przed wielką, czerwoną kurtyną leży mnóstwo drewnianych krzyży, w które ktoś powbijał lśniące toporki. Na podłodze wyświetlone jest sklepienie średniowiecznej katedry i obraz ten towarzyszyć nam będzie do końca. Można sobie wyobrazić, że jesteśmy właśnie po jakiejś dramatycznej scenie egzorcyzmów, w której toporki latały niczym ptaki,... Czytaj więcej

„Tyle w tym temacie?” – o spektaklu dyplomowym „Chłopi” w reż. Sebastiana Majewskiego z AST Wrocław (V edycja Klasyki Żywej)

Gdybym był złośliwy, to bym zaczął recenzję od lamentu nad tym, że cała podłoga sceny przy Braniborskiej usłana jest plastikowymi kwiatami, które trudno zutylizować i które zaśmiecają nam świat. Potem wypadałoby grzmieć na nieodpowiedzialnych artystów, którzy apelują (jest i tu wątek przyrody) o różne rzeczy, a tu… taki brak szacunku do środowiska! Nie będę jednak tego robić, bo specjalistą nie od przyrody i ekologii jestem, a od teatru. Zresztą wśród... Czytaj więcej

Jak nie spaść z wysokiego… C – o „Karmanioli” Moniuszki w reż. Pawła Aignera z Teatru Wybrzeże w Gdańsku (V edycja Klasyki Żywej)

Pierwszym znaczeniem wyrazu „karmaniola” jest określenie francuskiej marszowej pieśni rewolucyjnej, wykonywanej w czasie egzekucji „wrogów ludu”. Towarzyszył jej często taniec o tej samej nazwie. Jeśli by więc w ten sposób popatrzeć na całość koncepcji Pawła Aignera, cały spektakl będzie właśnie taką ostrą, ironiczną pieśnią rewolucyjną, grywaną przy okazji egzekucji, której właśnie dokonują na nas politycy rządzącej partii. Znakomicie w tym kontekście gra motyw gilotyny – „bohaterki”, bez której nie może... Czytaj więcej

Deszcz (złotych) malin – o spektaklu „Balladyna” w reż. Krzysztofa Pluskoty w Teatrze STU w Krakowie (V edycja Klasyki Żywej)

Konwencją krakowskiej „Balladyny” jest gra różnego rodzaju popkulturowymi cytatami. Mamy więc jakieś echa słowiańszczyzny (słusznie wyprowadzone z tekstu), „Wiedźmina” Sapkowskiego czy „Gry o tron”, są też elementy konwencji przeestetyzowanych chińskich filmów historycznych typu „Cesarzowa”, czy wreszcie zapożyczenia z gier komputerowych. Pomysł to o tyle znakomity, co niebezpieczny, w nagromadzeniu bowiem owych postmodernistycznych tropów łatwo zagubić się może niełatwe dzieło Słowackiego. Tak się właśnie stało w Teatrze Stu: na scenie mamy... Czytaj więcej

W paszczy lwów – o spektaklu Katarzyny Szyngiery “Lwów nie oddamy” z Teatru im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie

W programie do spektaklu „Lwów nie oddamy” w reż. Katarzyny Szyngiery znalazłem fragment wiersza Wisławy Szymborskiej „Koniec i początek”: Ci, co wiedzieli/o co tutaj szło,/muszą ustąpić miejsca tym/co wiedzą mało./I mniej niż mało./I wreszcie tyle co nic. W trawie, która porosła /przyczyny i skutki/musi ktoś sobie leżeć/z kłosem w zębach/i gapić się na chmury. Obraz, którym otwiera się prolog spektaklu: pejzaż z dorodnym drzewem i rzeką San, jak się wkrótce dowiemy jest jakby... Czytaj więcej

Wypchajcie się, wypchajcie się sami! – o „Cząstkach kobiety” Kornela Mundruczo z TR Warszawa

Matka (Magdalena Kuta) ma rzadko spotykane hobby – kolekcjonuje wypchane zwierzęta, m.in. kaczki, sokoły, nornice. Mają one w jej domu swoje wyraźnie eksponowane miejsca: wiszą na ścianach, stoją na pianinie, służąc za dekorację i zbierając kurz. Ich właścicielkę, bohaterkę spektaklu Mundruczo poznajemy w momencie, gdy wraca od lekarza z wynikami, które są dla niej wyrokiem. Gdy chwilę później słyszymy, że jej dom przeszedł właśnie mały remont w duchu popularnej i... Czytaj więcej

Leaving Las Koszalinas – uwagi na marginesie „Aktorów koszalińskich” w reż. Piotra Ratajczaka z Bałtyckiego Teatru Dramatycznego w Koszalinie

Tekst ten napisałem na kaliskim Festiwalu Sztuki Aktorskiej, w maju 2019 roku. “Wycinam” go z festiwalowego bloga z okazji dzisiejszej prezentacji spektaklu Piotra Ratajczaka na 6. Festiwalu Nowego Teatru. Zapraszam, i do Rzeszowa, i do lektury. TD  Nie można sobie wymarzyć lepszego początku festiwalu sztuki aktorskiej, niż przedstawienie Bałtyckiego Teatru Dramatycznego „Aktorzy koszalińscy czyli komedia prowincjonalna” w reżyserii Piotra Ratajczaka. Ten inspirowany scenariuszem głośnej fabuły Agnieszki Holland słodko-gorzki spektakl o szarej rzeczywistości... Czytaj więcej

Powstrzymać brukowanie piekła – “Jak ocalić świat na małej scenie” w reż. Pawła Łysaka z Teatru Powszechnego w Warszawie

Tekst ten napisałem na szczecińskim Kontrapunkcie, w maju 2019 roku. „Wycinam” go z festiwalowego bloga z okazji 6. Festiwalu Nowego Teatru, który zaczyna się dziś w Rzeszowie. Spektaklem Pawła Łysaka inaugurujemy bowiem główny nurt festiwalu, którego mam zaszczyt być kuratorem. W tekście tym wyjaśniam, mam nadzieję jasno, dlaczego to właśnie ten spektakl inauguruje 6. FNT! Zapraszam, i do Rzeszowa, i do lektury. TD  Ojcowie, o których opowiadają w spektaklu Pawła... Czytaj więcej

„Hamleta” serce na dłoni – o spektaklu Bartosza Szydłowskiego w Teatrze im. Słowackiego w Krakowie

„Nigdy nie mogłem myśleć o twoich dłoniach bez uśmiechu/i teraz kiedy leżą na kamieniu jak strącone gniazda/są tak samo bezbronne jak przedtem To jest właśnie koniec” Zbigniew Herbert „Tren Fortynbrasa” Spektakl Szydłowskiego rozpoczyna się lekko zmodyfikowanym fragmentem prawie kompletnie nieznanego, niedokończonego utworu Wyspiańskiego pt. „Requiem”. Horacy (Krzysztof Piątkowski) stoi na balkonie widowni Teatru Słowackiego i recytuje ustęp „Odpoczynek 4”, będący wizją zapadania się kościoła. Zabieg ten wskazuje nam kilka ważnych... Czytaj więcej

„Letnicy” na zielonej trawce – o spektaklu Macieja Prusa w Teatrze Narodowym w Warszawie

W finale pierwszej części spektaklu Macieja Prusa dochodzi wreszcie do przedstawienia teatru, przygotowywanego przez artystów amatorów. Widzimy jego początek. Na stole pokrytym zieloną trawą „aktorzy” tego teatrzyku tworzą rodzaj instalacji. Przyjmują pewną pozę. Następnie opada kurtyna, a widzowie wychodzą na przerwę. Druga część rozpoczyna się jednak zupełnie inaczej, po tamtym spektaklu nie ma już śladu, zielona trawa pokrywa teraz całą scenę. Rozpoczyna się właściwy „spektakl amatorskiego teatru”, miłosne umizgi bohaterów... Czytaj więcej

Prześnić sjestę Gintarasa Varnasa – o spektaklu „Życie jest snem” według Calderóna w Teatrze Bagatela w Krakowie

„Życie snem” Calderóna to utwór, w którym spotykają się cztery wielkie wątki: zapożyczony z „Baśni z 1001 nocy” temat życia jako snu, z którego można się przebudzić, kwestia losu zapisanego „w gwiazdach” i namysł nad możliwością jego zmiany (wątek pochodzenia buddyjskiego), temat sukcesji tronu i rewolucji (przypadki współczesne – prawdopodobnie rosyjska smuta) oraz specjalność hiszpańska czyli kwestia czci kobiety (Rosaura), jej utraty i plamy na honorze rodziny, jaką ta utrata... Czytaj więcej

Jazon traci głos – o spektaklu „Materiały do Medei” w reż. Jakuba Porcariego w Teatrze Łaźnia Nowa w Krakowie.

Heiner Müller garściami czerpie z mitu Medei*, jego sztuka – będąca w istocie poetyckim poematem prozą, inkrustowanym kilkoma dialogami i monologami Jazona, Medei oraz jej kolchidzkiej Niani – nie przynosi jednak jakiegoś opartego na micie, konkretnego szkieletu fabularnego. Jest czymś w rodzaju impresji; epilogu całej historii, odbywającego się gdzieś w wieczności, w bezczasie. Echa ziemskiego żywota Medei słychać jedynie w wypowiadanych przez nią i pozostałych bohaterów słowach. Zresztą właściwie nie... Czytaj więcej

Pewnego razu na Dzikim Wschodzie – o „Kowbojach” Michała Buszewicza w reż. Anny Smolar z Teatrze im. Osterwy w Lublinie

Każdy z was chyba oglądał w życiu western. Jedną z klasycznych scen, taką must have w każdym z nich jest moment, kiedy do lokalnego saloonu wchodzi główny bohater. Saloon ten zazwyczaj okupują miejscowi: żujący gumę i popatrujący na świat z pogardą, „przyrośnięci” do stołka przy barze outsajderzy bądź śpiący w kącie, nakryci kowbojskim kapeluszem luzacy. Wszystko trwa w bezruchu i marazmie. Słychać pająka uwijającego się w kącie i dźwięk polerowanej... Czytaj więcej

Camposanto Krystiana Lupy – o „Capri – wyspie uciekinierów” w Teatrze Powszechnym w Warszawie

W lipcu odwiedziłem jeden z najpiękniejszych cmentarzy Europy, Camposanto w Pizie. Ma on formę wielkiego marmurowego prostopadłościanu, który stanowi znakomitą przestrzeń dla zwiedzających. Znajduje się tam tak wiele zabytkowych rzeźb, figur, okolicznościowych tablic czy pokrytych niezwykłymi płaskorzeźbami sarkofagów, że po chwili zadumy nad tym, gdzie się znajdujemy, nasza myśl biegnie już tylko w kierunku sztuki – zapominamy o tym, że całe to miejsce jest jednym wielkim cmentarzyskiem, zarówno w znaczeniu... Czytaj więcej

Sala numer 6 – na marginesie rosyjskiego kandydata do Oscara, filmu „Wysoka dziewczyna” w reż. Kantemira Bałagowa

W pierwszej scenie filmu Karena Bałagowa „Wysoka dziewczyna” (lepsze byłoby na pewno wierne tłumaczenie rosyjskiego oryginału – „tyczka”, zwracałoby bowiem uwagę na stygmatyzację bohaterki ze względu na jej wzrost), Ija, tytułowa „tyczka”, zostaje odesłana ze szpitalnej pralni na oddział czy też salę numer 6, do swojego przełożonego, Nikołaja Iwanycza. W historii rosyjskiej literatury (oraz języka) kojarzy się to jednoznacznie z kanonicznym opowiadaniem Antoniego Czechowa „Sala numer 6”. Jego treścią są... Czytaj więcej

„Pamiętaj, na zewnątrz jest cynk” – o spektaklu „Cynk (Zn)” w reż. Eimuntasa Nekrošiusa z Państwowego Teatru Młodzieżowego w Wilnie (Konfrontacje Teatralne 2019)

W prologu spektaklu wychodzi na scenę mała dziewczynka i przedstawia się: „Swietłana”. Uczy się na pamięć jakiegoś wiersza, widać, że sprawia jej trudność zarówno jego nauka, jak i recytacja przed nauczycielami. Już wiemy: cudze słowa i ich powtarzanie nie są jej mocną stroną. W przyszłości zostanie autorką poruszających reportaży, która już w dzieciństwie ujawnia swoisty „brak serca” do beletrystyki czy poezji, czyli form literatury opartych na fikcji, wymyślonych i zgrabnie... Czytaj więcej

Sztukmistrze z Lublina – oficjalny dziennik 24. Konfrontacji Teatralnych 2019

Szanowni Państwo, lubelski festiwal Konfrontacje Teatralne to wydarzenie, którego istotą jest twórcza wymiana doświadczeń między artystami – nazwijmy ich umownie – Wschodu i Zachodu. W ciągu ostatnich dwudziestu trzech lat gościli tu ze swoimi spektaklami m.in. Ellen Stewart, Daisuke Yoshimoto, Eimuntas Nekrosius, Nikołaj Kolada, Oskar Korsunovas, Valery Fokin, Agrupación Señor Serrano, Gob Squad, Krystian Lupa, Grzegorz Jarzyna czy Krzysztof Warlikowski. Dyrektorem festiwalu jest jego twórca i pomysłodawca, Janusz Opryński, a... Czytaj więcej