Archiwum autora pidraf

Każda miłość jest podróżą – "Królowa Śniegu" w Narodowym

18 lutego, 2015 6:02 pm Dodane przez 1 Komentarz

…Uczniowie jego postanowili zanieść zwierciadło aż do nieba. (…) Wtem, trrrach! I ciężkie lustro z takiej wysokości brzdęk aż na ziemię! Naturalnie w mgnieniu oka rozprysnęło się na miliony, miliony drobnych szczątków (…). To właśnie było najgorsze nieszczęście! Zamiast jednego lustra, były ich teraz miliony; rozproszyły się wszędzie, a w każdym najmniejszym kawałeczku, choćby drobnym jak ziarnko piasku, widać było świat cały szkaradny, śmieszny, wykrzywiony Hans Christian Andersen ”Królowa śniegu”... Czytaj więcej


Syreni śpiew "Czarodziejskiej góry"

15 lutego, 2015 12:11 am Dodane przez Możliwość komentowania Syreni śpiew "Czarodziejskiej góry" została wyłączona

Moje problemy z przedstawieniem Czarodziejska Góra w reżyserii Wojciecha Malajkata są trojakiej natury. Dotyczą samej adaptacji, koncepcji reżyserskiej i scenograficznej oraz celu przedstawienia. Przy okazji pragnę nadmienić, że mówię to z pozycji widza solidnie przygotowanego, gdyż moją wizytę w Teatrze Syrena poprzedziła trzykrotna lektura powieści niemieckiego noblisty. Napisać adaptację 940 stronicowego dzieła – tyle przynajmniej stron liczy mój dwutomowy egzemplarz z 1965 – która oddałaby całą skomplikowaną złożoność przedstawionego świata... Czytaj więcej


Falstart wyścigu "Szczurów"

18 stycznia, 2015 11:46 pm Dodane przez 4 komentarze

Przedstawienie „Szczury” w reżyserii Mai Kleczewskiej w Teatrze Powszechnym w Warszawie to pokaz szczególnej teatralnej grafomanii. Reżyserka nie ma szczęścia do stolicy. To tu przecież zaliczyła jedną z największych wpadek artystycznych w karierze, reżyserując w Teatrze Narodowym „Marata/Sade”. Szkoda, że i tym razem, w Powszechnym, nie było lepiej. Reżyserka umiejscawia akcję dramatu Hauptmanna w Warszawie, chcąc pokazać zdegenerowane elity warszawskie, będące głównymi beneficjentami polskich przemian po 1989 roku. Po przeciwnej... Czytaj więcej


"Wojna i pokój" Libera – Polaków marzenia o Austerlitz

11 stycznia, 2015 11:09 am Dodane przez 1 Komentarz

„Wojna i pokój” w Powszechnym zaczęła się od zachwytu. Na scenie zobaczyłem bale sprasowanej słomy – element inteligentnej i niezwykle przemyślanej scenografii Mirka Kaczmarka – i pomyślałem: cóż za finezja! Oświetlić „Wojnę i pokój” żniwami Lewina z „Anny Kareniny”, zderzyć sielankę Lewinowskiej Rosji z zepsuciem i pustką moskiewskiej elity – pomysł znakomity. Dalej też nie było najgorzej. Demitologizacja tołstojowskiej Rosji, przypomnienie, że bohaterowie powieści to ludzie z krwi i kości... Czytaj więcej


Złote maliny 2014 – Teatr

10 stycznia, 2015 6:07 pm Dodane przez 1 Komentarz

Najgorsze przedstawienie roku w telewizji – REWIZOR w Teatrze Telewizji – tu nawet nie ma co komentować… Najgorsze przedstawienie roku w teatrze – wybór był bardzo trudny, gdyż kandydatów było wielu – po namyśle stawiam na APOKALIPSĘ Borczucha – pretensjonalny, źle grany gniot z zawstydzającym, infantylnym finałem. Do tego pompa, z jaką dmuchano ten balonik, sprawiła, że niesmak, który pozostał, był największy… Najgorsza „komercha” – KOLACJA KANIBALI – koronny dowód... Czytaj więcej


"Interstellar" – (meta)fizyczne wyznanie Christophera Nolana

17 grudnia, 2014 11:05 pm Dodane przez 22 komentarze

Nie wchodź łagodnie do tej dobrej nocy, Starość u kresu dnia niech płonie, krwawi; Buntuj się, buntuj, gdy światło się mroczy. Mędrcy, choć wiedzą, że ciemność w nich wkroczy – Bo nie rozszczepią słowami błyskawic – Nie wchodzą cicho do tej dobrej nocy. Cnotliwi, płacząc kiedy ich otoczy Wspomnienie czynów w kruchym wieńcu sławy, Niech się buntują, gdy światło się mroczy. Szaleni słońce chwytający w locie, Wasz śpiew radosny był... Czytaj więcej


"Gdzieśkolwiek jest, jesliś jest, lituj mej żałości” – kilka słów o „Lewiatanie” Zwiagincewa

5 grudnia, 2014 8:23 pm Dodane przez Możliwość komentowania "Gdzieśkolwiek jest, jesliś jest, lituj mej żałości” – kilka słów o „Lewiatanie” Zwiagincewa została wyłączona

Gdzieśkolwiek jest, jesliś jest, lituj mej żałości, A nie możesz li w onej dawnej swej całości, Pociesz mię, jako możesz, a staw sie przede mną Lubo snem, lubo cieniem, lub marą nikczemną Jan Kochanowski, Tren X Dlaczego to robisz? Dla pieniędzy? – pyta w finale filmu Lewiatan nastolatek Roma swoją przybraną ciotkę, która proponuje mu, żeby po aresztowaniu ojca, do czasu uzyskania pełnoletności zamieszkał z nią, jej mężem i synkiem.... Czytaj więcej


Baśń o śpiącym Zagłębiu

24 listopada, 2014 1:24 pm Dodane przez Możliwość komentowania Baśń o śpiącym Zagłębiu została wyłączona

„MIŚ POLARNY (…) Witaj w krainie wiecznych mrozów. PIERWSZY Kim jesteś? MIŚ POLARNY Nie widzisz? Misiem Polarnym. Opozycjonistą przeciw wszystkiemu. i nadal uważam, że wojna jest nieunikniona. PIERWSZY Kim jesteś naprawdę? MIŚ POLARNY Nikim. Nigdy nie istniałem i nie zaistnieję. To o tobie będą pisać sztuki” Tak oto – pod postacią groteskowego Polarnego Misia – do najsłynniejszego sosnowiczanina, pierwszego sekretarza KC Edwarda Gierka, przychodzi śmierć. Przychodzi w spektaklu Aleksandry Popławskiej... Czytaj więcej


Męczeństwo i śmierć „Wiśniowego Sadu” przedstawione przez zespół aktorski przytułku w Jekaterinburgu pod kierownictwem pana Kolady

16 listopada, 2014 4:16 pm Dodane przez Możliwość komentowania Męczeństwo i śmierć „Wiśniowego Sadu” przedstawione przez zespół aktorski przytułku w Jekaterinburgu pod kierownictwem pana Kolady została wyłączona

W scenie powitania Raniewskiej w Wiśniowym sadzie Kolady, po lewej stronie od wejścia znajduje się płot, zrobiony z rzeźbionych nóg od stołu. Wyrastają z niego nagie gałęzie, na których stopniowo pojawiają się „kwiaty” w postaci plastikowych kubków do alkoholu. Za tym oryginalnym płotem zgromadzili się wszyscy mieszkańcy majątku i czekają na przedstawienie, które za chwilę się rozpocznie. Główną bohaterką przedstawienia jest ich dobrodziejka, właścicielka majątku, światowa dama, opromieniona dodatkowo zapachem... Czytaj więcej


Zawieście brunatne latarnie – o spektaklu „Tramwaj zwany pożądaniem” wg Williamsa w reż. Nikołaja Kolady z Teatru w Jekatierinburgu

15 listopada, 2014 11:52 pm Dodane przez Możliwość komentowania Zawieście brunatne latarnie – o spektaklu „Tramwaj zwany pożądaniem” wg Williamsa w reż. Nikołaja Kolady z Teatru w Jekatierinburgu została wyłączona

Przed koszarami, przed wielką bramą Stała latarnia i jeszcze stoi, Tam chcemy się znów spotkać, Przy latarni chcemy się zobaczyć Z tekstu piosenki Lili Marleen Tramwaj zwany pożądaniem Tennessee Williamsa jest dramatem niezwykle wymagającym i trudnym do wystawienia. Dzieje się tak dlatego, że precyzyjnie napisana fabuła nie pozostawia zbyt wiele miejsca na autorską interpretację. Jeśli reżyser nie ma całościowego pomysłu na tę sztukę, spektakl niechybnie staje się inscenizacją tekstu .... Czytaj więcej


Drzewa umierają, konsumując – „Wycinka” Bernharda w reż. Krystiana Lupy z Teatru Polskiego we Wrocławiu

26 października, 2014 2:02 pm Dodane przez Możliwość komentowania Drzewa umierają, konsumując – „Wycinka” Bernharda w reż. Krystiana Lupy z Teatru Polskiego we Wrocławiu została wyłączona

Artystyczna kolacja w domu Auersbergerów w przedstawieniu Krystiana Lupy „Wycinka” w pewnym momencie przybiera formę „Ostatniej wieczerzy” Leonarda. Na centralnym miejscu widzimy perorującego aktora Teatru Narodowego, który jest gościem mającym uświetnić owo wydarzenie. Ale uczestników kolacji – tak jak w powieści Thomasa Bernharda – jest tylko dziesięcioro. To jest właśnie wycinka. Każdy temat, wątek, mit krok po kroku są wycinane. Niby obraz ten sam, niby idea czy myśl równie wielka,... Czytaj więcej


Elif Şafak – Szeherezada znad Bosforu

15 września, 2014 9:03 pm Dodane przez Możliwość komentowania Elif Şafak – Szeherezada znad Bosforu została wyłączona

W „Baśniach z tysiąca i jednej nocy” Szeherezada ratuje swą głowę, opowiadając niezwykle zajmujące historie. Kalif słucha ich początkowo z nieufnością, ale w trakcie tysiąca i jednej nocy (to prawie trzy lata) rozkochuje się w pięknych historiach i piękności, która mu je opowiada. Zagłębiając się w fabułę „Baśni”, zaczynamy dostrzegać, że Szeherezada – w myśl zasady: „ćwiczenie czyni mistrza” – opowiada swoje historie z dnia na dzień coraz lepiej. Jej... Czytaj więcej


Śmierć pięknych ptaków – o „Zaburzeniu” Thomasa Bernarda w reż. Krystiana Lupy z Théâtre Vidy-Lausanne

3 lipca, 2014 11:31 am Dodane przez Możliwość komentowania Śmierć pięknych ptaków – o „Zaburzeniu” Thomasa Bernarda w reż. Krystiana Lupy z Théâtre Vidy-Lausanne została wyłączona

W jednej z najciekawszych i najbardziej przejmujących scen paryskiego „Zaburzenia”, główny bohater spektaklu, młody student geologii Thomas wraz z ojcem-lekarzem odwiedza rodzinę młynarza Fochlera. Ogląda tam ciała martwych, egzotycznych ptaków. Ukręcono im łebki, ponieważ dzień i noc głośno lamentowały po śmierci swojego właściciela. Trzeba było „zabić je, żeby je po prostu uciszyć” . Reszta wciąż czeka na śmierć. Ptaki zabito jednak głównie ze względu na starego psa, ulubieńca rodziny, którego... Czytaj więcej


Jestem na samym środku, prawda? – na marginesie „Końcówki” Becketta w reż. Krystiana Lupy w Teatro de la Abadia w Madrycie

1 lipca, 2014 11:26 pm Dodane przez Możliwość komentowania Jestem na samym środku, prawda? – na marginesie „Końcówki” Becketta w reż. Krystiana Lupy w Teatro de la Abadia w Madrycie została wyłączona

„Opadły czarodziejskie stroje o własnych tylko siłach stoję a te są nikłe” W. Szekspir „Burza” akt V Kluczowa dla zrozumienia całości scena w „Końcówce” Becketta, w reżyserii Krystiana Lupy, w madryckim Teatro Abadia rozpoczyna się, gdy Hamm (José Luis Gómez) mówi do Clova (rewelacyjna Susi Sánchez): „Powoź mnie trochę. (…) Obwieź mnie dookoła świata! Przy ścianach, a potem z powrotem na środek”. Świat, o którym mówi Hamm, to wnętrze betonowego... Czytaj więcej


Aktorka

3 czerwca, 2014 12:40 am Dodane przez 5 komentarzy

Kilka lat temu w Teatrze Dramatycznym miałem okazję podpatrzeć jej pracę przy spektaklu „Borys Godunow”. Karczmarka. Rola drugoplanowa. Nic wielkiego. Mimo to, zwróciła moją uwagę. Uwielbiałem patrzeć jak się przeistacza co wieczór (a było z czego – uczestniczyła wtedy w telewizyjnym show), jak odpoczywa w swojej roli, jak kocha swoją pracę. Na każdej próbie czekałem na jej scenę, wiedziałem, że coś tam dołoży, coś zmieni, że się odda w stu... Czytaj więcej