Oglądam ten spektakl po raz kolejny i niczego właściwie już po nim nie oczekuję, ale przecież teatr co wieczór stwarza się na nowo i każde kolejne przedstawienie może nas czymś zadziwić. Czasem zdarzają się rzeczy zaskakujące, odkrywamy jakiś sekret lub doznajemy olśnienia i nagle widzimy wszystko w nowym świetle. Tak właśnie było wczoraj podczas toruńskiego pierwszego pokazu „Sekretnego (a jakże!) życia Friedmanów”. Ja zauważyłem trzy drobiazgi, może Państwo coś do... Czytaj więcej
„Już tyle ich runęło w tę głębinę Rozwartą wśród przestrzeni Nastąpi dzień, kiedy ja również zginę. Zastygnie wszystko, co śpiewało, lśniło, W dal rwąc się bezpowrotną: Zieleń mych oczu, głosu tkliwa siła I włosów moich złoto. Świat będzie trwał z powszechnym jego chlebem, Gdy mnie niepamięć zmiecie, I będzie wszystko – jak gdyby pod niebem Nie było mnie na świecie. (…) Marina Cwietajewa w tłum. W. Słobodnika Dramat Ostrowskiego traktuje... Czytaj więcej
22 maja, 2018 3:02 pmDodane przez thomas.domagalaMożliwość komentowania Widzisz, synku – O „Reykjaviku’74” Sokołowskiej w reż. Kalwat w Teatrze im. Horzycy w Toruniu (DOMAGAŁAsięKONTAKTU cz. IV) została wyłączona
Najlepszą sceną toruńskiego spektaklu Katarzyny Kalwat jest moment, gdy Komisarz (Bartosz Woźny) przesłuchuje głównego podejrzanego w sprawie o podwójne morderstwo, Sævara (Tomasz Mycan). Zwraca się do niego per „synku”. Słowo to wprowadza podwójną perspektywę: starszego policjanta, przesłuchującego młodego chłopaka oraz ojca bohatera, z którym łączyła go toksyczna, niełatwa relacja. W scenie tej spotyka się zatem przeszłość z teraźniejszością. Dodatkowo w pewnym momencie Mycan zwraca się półprywatnie do Woźnego z prośbą... Czytaj więcej
22 maja, 2018 11:04 amDodane przez thomas.domagalaMożliwość komentowania Marsowe miny – o spektaklu „Po nas choćby kosmos” Sebastiana Nüblinga z Teatru Gorkiego w Berlinie (Kontakt 2018) została wyłączona
Głównym bohaterem spektaklu „Po nas choćby kosmos” wydaje się tekst. Jego autorka, Sibylle Berg, opowiada o naszym świecie w następujacy sposób: pod płaszczykiem monologu naiwnej trzydziestolatki (głównej narratorki scenicznej opowieści), która zgłasza się do udziału w reality show, polegającym na budowaniu na Marsie nowej rzeczywistości, ukrywa szczerą, ironiczną opowieść o dzisiejszym świecie, w epoce prymatu narracji internetowych i pełnych nienawiści komentarzy. Stosunek do uchodźców, tolerancja, prawa kobiet, homoseksualistów czy wzbierająca... Czytaj więcej
21 maja, 2018 3:19 pmDodane przez thomas.domagalaMożliwość komentowania W ciemności – „Leonce i Lena” Büchnera w reż. Thoma Luza z Theatre Basel z Bazylei (Kontakt 2018) została wyłączona
„Właściwie pragnąłem powiadomić wielce szanowną publiczność, że nadeszły oto dwa głośne na świat cały automaty, i że ja sam jestem, być może, trzecim z nich i najosobliwszym, to znaczy, jeśli w ogóle wiem, kim jestem, co skądinąd nie powinno budzić zdziwienia, gdyż sam nie wiem, o czym gadam, a nawet nie wiem, co więcej, że tego nie wiem, tak, iż w gruncie rzeczy wielce jest prawdopodobne, że pozwalają mi tylko... Czytaj więcej
Szanowni Państwo, maj to czas wielkich polskich teatralnych festiwali! Zakończyłem wczoraj pisanie o Festiwalu Sztuki Aktorskiej w Kaliszu. Czas rozpocząć zatem oficjalny dziennik Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego KONTAKT w Toruniu – DOMAGAŁAsięKONTAKTU. Spróbuję opowiedzieć w nim Państwu o tegorocznych spektaklach konkursowych, zaproszonych do Torunia m.in. z Rosji, Niemiec, Szwajcarii, Litwy czy Polski. Najbardziej przeze mnie oczekiwanym spektaklem „Kontaktu” jest „Requiem dla L.” Alaina Platela, który zachwycił mnie swoim teatrem na zeszłorocznym... Czytaj więcej
Główny bohater sztuki Turiniego, morderca Michael Weber, ma zwyczaj opowiadać swojej córce historię opartą na trzech słowach, które ona każdego wieczoru mu wymyśla. W sztuce są to statek, drzewa i koparka. Podobna wydaje się strategia autora: opowiedzieć opartą na pozornie niezwiązanych ze sobą kilku wątkach historię, której główną osią konstrukcyjną jest sprawa morderstwa dokonanego przez porządnego z pozoru człowieka na swojej żonie i córce. Klamrą tej opowieści jest podszyty Dostojewskim... Czytaj więcej
19 maja, 2018 9:43 pmDodane przez thomas.domagalaMożliwość komentowania Buszująca w zbożu – o Barbarze Niechcic w „Nocach i dniach” Dąbrowskiej w/g Majewskiego w Teatrze im. Bogusławskiego w Kaliszu (DOMAGAŁAsięGŁÓWNEJROLI cz. XI ) została wyłączona
Bohaterką kaliskich „Nocy i dni” Seba Majewskiego jest Barbara, która w legendarnym filmie Jerzego Antczaka ustami Jadwigi Barańskiej krzyczała: „Bogumił! Bogumił!”. „Kultowy” dziś okrzyk Barańskiej, parodiowany często ze względu na swoją naiwność czy pewnego rodzaju przesadę, wyrażał w istocie szczególne lęki kobiety, niemogącej odnaleźć się w świecie, który brutalnie z roku na rok weryfikował jej dziewczęce złudzenia i marzenia. Zyskiwała ona w ten sposób głęboką i okupioną cierpieniem samoświadomość tragizmu... Czytaj więcej
19 maja, 2018 4:19 pmDodane przez thomas.domagalaMożliwość komentowania Bohater w grze – o „Historii Jakuba” Słobodzianka w reż. Spišáka, z Teatru Dramatycznego w Warszawie (DOMAGAŁAsięGŁÓWNEJROLI cz. X) została wyłączona
Spektakl Ondreja Spišáka, oparty na sztuce Tadeusza Słobodzianka, ma swoją genezę w micie o mądrości króla Salomona – obecnym zresztą w strukturze spektaklu. Jego istotą jest „salomonowo” rozsądzony przez króla spór dwóch kobiet o dziecko. Słobodzianek, a dzięki niemu Spišák, oddaje głos owemu dziecku, odsuwając kwestię samego sądu na plan dalszy. Realizację starotestamentowego mitu widzi w prawdziwej, przejmującej historii życia księdza Romualda Wekslera, który już jako dorosły odkrywa, iż jest... Czytaj więcej
19 maja, 2018 8:55 amDodane przez thomas.domagalaMożliwość komentowania Uwaga! – na marginesie „Genialnej przyjaciółki” Ferrante w reż. Szczawińskiej z Teatru Współczesnego we Wrocławiu (DOMAGAŁAsięGŁÓWNEJROLI cz. IX) została wyłączona
Weronika Szczawińska postawiła przed swoimi aktorami bardzo ambitne zadanie. Wraz z dramaturgiem Piotrem Wawerem wydestylowała z tetralogii Eleny Ferrante narracje głównej bohaterki, Eleny i jej przyjaciółki Liny, połączyła owe narracje w jedną nadrzędną i podporządkowała tej mikro-opowieści innych pobocznych bohaterów. W ten sposób Elena staje się zarazem narratorką całej opowieści i jej bohaterką. Aktorzy Teatru Współczesnego we Wrocławiu mieli zatem następujące zadania: grająca Elenę Anna Kieca zbudowanie postaci Eleny, złożonej... Czytaj więcej
17 maja, 2018 4:24 pmDodane przez thomas.domagalaMożliwość komentowania Gdy je nazwiesz, znika – o milczeniu w spektaklu Agaty Dudy-Gracz „Będzie pani zadowolona czyli ostatnie wesele we wsi Kamyk” z Teatru Nowego w Poznaniu (DOMAGAŁAsięGŁÓWNEJROLI cz.VIII) została wyłączona
Spektakl Agaty Dudy-Gracz to klasyczna tragedia zemsty. Matka i siostra zabitego chłopaka, na weselu tej drugiej żądają w prezencie ślubnym głowy sprawców zbrodni i w finale ją dostają. Rzeczywistość wsi Kamyk ukazana jest zarówno w perspektywie realistycznej, jak i metafizycznej, łącznikiem zaś między tymi światami staje się centralna postać spektaklu – Widząca zwana Czarcią Pizdą (wybitna Anna Mierzwa), nasza ludowa wersja rosyjskiego jurodiwego. Snuje ona swoją narrację w języku znakomitej... Czytaj więcej
16 maja, 2018 3:02 pmDodane przez thomas.domagalaMożliwość komentowania Mały, wielki aktor – na marginesie „Słowa o Jakóbie Szeli” Kmiecika z Teatru Śląskiego w Katowicach (DOMAGAŁAsięGŁÓWNEJROLI cz. VII) została wyłączona
„Słowo o Jakóbie Szeli” kojarzy się ze średniowieczną epiką i z tego, co wiadomo, jest to świadomy zabieg Bruno Jasieńskiego. Poeta, stylizując swój napisany w 1926 roku poemat na ludową pieśń, w której główny bohater jest obowiązkowo postacią pozytywną – chciał zapewne odmitologizować postać Jakuba Szeli, tak niekorzystnie odmalowaną przez Stanisława Wyspiańskiego w II akcie „Wesela”. W poemacie Jasieńskiego Szela jawi się jako charyzmatyczny przywódca chłopski, zmuszony wziąć sprawy w... Czytaj więcej
16 maja, 2018 8:04 amDodane przez thomas.domagalaMożliwość komentowania Król Lear z Alzheimerem – Marian Opania w „Ojcu” w reż. Iwony Kempy z Teatru Ateneum w Warszawie została wyłączona
Sztuka „Ojciec” Floriana Zellera ma w miarę prostą fabułę: opowiada o André – starym, cierpiącym na alzheimera człowieku, jego życiu w chorobie oraz relacjach z bliskimi mu ludźmi z jego własnej perspektywy. Ma ona formę scen, które zgodnie z logiką objawów choroby wyłaniają się z oceanu niepamięci, tworząc szarpaną, nielinearną opowieść, której narrator jest zarazem głównym bohaterem. Iwona Kempa – specjalistka od pomysłów prostych i znakomitych – pokazała ów proces... Czytaj więcej
15 maja, 2018 3:03 pmDodane przez thomas.domagalaMożliwość komentowania „Puscaj” Kasiu, „puscaj” Jasiu! – w aktorskim raju „Do DNA” w reż. Ewy Kaim z PWST w Krakowie (DOMAGAŁAsięGŁÓWNEJROLI cz. V) została wyłączona
Opowiadają polską ludową mitologię, tę, którą mamy w DNA, ale myliłby się ten, kto by myślał, że to zwyczajna opowieść. To muzyczna podróż, w której przewodnikiem po owym rozpiętym między niebem a piekłem świecie staje się nasza dusza, stopniowo poddawana procesowi topnienia, którego istotą ma być „puscenie” – otwarcie się na to, co na scenie, co w aktorach, co w pieśni ludowej, dzięki której uwalniają się emocje, sumujące się w... Czytaj więcej
14 maja, 2018 4:30 pmDodane przez thomas.domagalaMożliwość komentowania Wizja lokalna Katarzyny Kalwat – o alchemii aktorstwa w „Reykjavík ’74” z Teatru im. Horzycy w Toruniu (DOMAGAŁAsięGŁÓWNEJROLI cz. IV) została wyłączona
Zostaje popełnione konkretne przestępstwo, dajmy na to: zabójstwo. Pojawiają się jacyś podejrzani, nie wiadomo, winni czy nie, zostają aresztowani i zaczynają się przesłuchania. Śledczy zabezpieczają ślady, zbierają zeznania świadków, ale śledztwo nagle staje w miejscu, nie ma ciał, są tylko poszlaki. Wtedy sięga się po wizję lokalną, która z założenia ma być odegraniem ciągu zdarzeń ustalonych w toku śledztwa. Głównym bohaterem tej specyficznej formy teatru staje się podejrzany. W trakcie... Czytaj więcej
14 maja, 2018 8:59 amDodane przez thomas.domagalaMożliwość komentowania Wściekłość i wrzask – o aktorstwie „Murzynów we Florencji” Vedrany Rudan w reż. Iwony Kempy (DOMAGAŁAsięGŁÓWNEJROLI cz.III) została wyłączona
Oglądałem spektakl Iwony Kempy po raz pierwszy raptem dwa tygodnie temu. I muszę przyznać, że przeżyłem szok. Opowieść o rodzinie i społeczności, próbujących pozbierać się po traumatycznych przeżyciach bałkańskiej wojny wydawała się jedną z wielu, jakie na ten temat napisano. Okazało się, że nic podobnego. Powieść Vedrany Rudan, złożona z monologów członków rodziny młodego Chorwata, wygłaszanych do kamery pod pretekstem amerykańskiego eksperymentu, to jedna z najciekawszych propozycji w swojej kategorii.... Czytaj więcej
Świetny angielski reżyser, Dan Jemmett, rozpoczyna każdą próbę od piętnastu minut osobliwego wstępu (zapytajcie aktorów Teatru Polskiego w Warszawie!). Dzieli mianowicie aktorów i asystentów na dwie drużyny, które rozgrywają ze sobą na scenie dwudziestominutowy mecz swoistej „siatkówki plażowej”. Główna zasada: piłka może przekroczyć „siatkę” tylko, gdy dotknie jej raz każdy członek danego zespołu. Ma to oczywiście na celu odcięcie aktorów od wszystkiego, z czym przyszli danego dnia na próbę, wyciszenie... Czytaj więcej
13 maja, 2018 10:52 amDodane przez thomas.domagalaMożliwość komentowania DOMAGAŁAsięGŁÓWNEJROLI cz. I została wyłączona
Szanowni Państwo, od dziś przez kilka dni będę dla Państwa relacjonował jeden z najstarszych i najważniejszych polskich festiwali teatralnych – Kaliskie Spotkania Teatralne, w całości poświęcone Sztuce Aktorskiej. Nazwałem swoją relację DOMAGAŁAsięGŁÓWNEJROLI i chciałbym się z tej nazwy wytłumaczyć. Pojęcie „głównej roli” mam zamiar na potrzeby mojego dziennika lekko zredefiniować, przyjmując za punkt wyjścia ostateczny rezultat aktorski, a nie założenia czy koncepcje poszczególnych spektakli. Główna rola zatem to taka, która... Czytaj więcej
Adolf Nowaczyński uprawiał tak zwaną dramaturgię historyczną*, wydawała mu się bowiem odpowiednia do celów, którymi się przy tworzeniu literatury kierował. A były one polityczne: uczyć odbiorców patriotyzmu oraz zgłębiać cechy i charakter narodu. Większość jego utworów koncentrowała się zatem wokół jakiejś idei, związanej z określoną postacią, będącą w istocie tej idei nośnikiem. Nie znajdując odpowiednich „wzorców” w dziejach Polski, sięgał po wybitne postaci z historii świata: Cezara Borgię, Napoleona czy... Czytaj więcej
Najpiękniejszym momentem spektaklu Michała Borczucha jest scena, w której Aktor, mający się mierzyć z rolą Dionizosa w komedii Arytsofanesa „Żaby” (Krzysztof Zarzecki), zostaje sam. Zgodnie z tym, co nam na początku sztuki objaśnia, udaje się właśnie do Hadesu, by „ratować upadające Ateny (…) i stamtąd sprowadzić autorytet. W tym wypadku jednego z poetów – Ajschylosa lub Eurypidesa.”. Aktor wyraźnie nie ma na to ochoty: „nie chcę ratować tego jebanego świata,... Czytaj więcej
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.