Uwaga, spoiler! W finałowej scenie filmu Pawlikowskiego Tomasz Mann (Hanns Zischler) wraz ze swoją córką Eriką (Sandra Hüller), wracając z Weimaru do Frankfurtu, postanawiają wymknąć się radzieckiej obstawie i odwiedzić wspomniany trochę wcześniej zamek Wartburg. Miejsce szczególne w historii Niemiec, bo nie dość, że jest ono związane z duchowym ojcem narodu, Johanem Wolfgangiem Goethem (będącym w filmie niezwykle ważną postacią), to jeszcze ma wielkie znaczenie dla historii języka niemieckiego. W... Czytaj więcej
Archiwum Tagów: Tomasz Mann
Człowiek jest zjawiskiem, zdarzeniem, nieustanną przemianą – rozmowa z Krystianem Lupą o „Czarodziejskiej górze” Tomasza Manna
Tomasz Domagała: Jaka jest historia twojej relacji z „Czarodziejską Górą”? Krystian Lupa: Była to jedna z moich książek inicjacyjnych, przeczytana dużo wcześniej niż utwory tych moich Austriaków, którzy w stosunku do Manna są na pewno dużo bardziej rewolucyjni, zarówno w sensie języka, jak i sposobu podejścia do człowieka. Wielokrotnie chciałem ją zrobić w teatrze, ale za każdym razem wydawała mi się zbyt łatwa. Jej przesycenie dialogami nie tylko zachęca adaptatora,... Czytaj więcej
Na obrzeżach Berghof – "Młodość" Paolo Sorrentino
Film Paolo Sorrentino Młodość został w części nakręcony w Davos, które jak wiadomo jest pierwowzorem sanatorium Berghof, będącego miejscem akcji Czarodziejskiej Góry. Po obejrzeniu filmu postanowiłem pójść tym tropem i okazało się, że film Sorrentino ma z arcydziełem Tomasza Manna więcej wspólnego, niż na pierwszy rzut oka się wydaje. Pytałem kilku swoich znajomych o czym jest ten film, i choć wszyscy się nim zachwycali, żaden z nich nie potrafił krótko... Czytaj więcej
Syreni śpiew "Czarodziejskiej góry"
Moje problemy z przedstawieniem Czarodziejska Góra w reżyserii Wojciecha Malajkata są trojakiej natury. Dotyczą samej adaptacji, koncepcji reżyserskiej i scenograficznej oraz celu przedstawienia. Przy okazji pragnę nadmienić, że mówię to z pozycji widza solidnie przygotowanego, gdyż moją wizytę w Teatrze Syrena poprzedziła trzykrotna lektura powieści niemieckiego noblisty. Napisać adaptację 940 stronicowego dzieła – tyle przynajmniej stron liczy mój dwutomowy egzemplarz z 1965 – która oddałaby całą skomplikowaną złożoność przedstawionego świata... Czytaj więcej