Archiwum Tagów: Wiśniowy sad

Męczeństwo i śmierć „Wiśniowego sadu” przedstawione przez zespół aktorski przytułku w Zakopanem pod kierownictwem Pana Kolady – Czechow w Teatrze Witkacego.

Po wejściu na widownię Teatru Witkacego okazuje się, że przyszliśmy nie do dystyngowanego, pasującego do ambicji kosmopolitki Raniewskiej dworku, a do rudery z przeciekającym dachem i otworami okiennymi wypełnionymi workami z piachem. Spektakl zaczyna się od gorączkowych przygotowań całej społeczności na powrót ukochanej dziedziczki, która lada chwila ma przybyć z Paryża – wszak pociąg według rozkładu musiał już zajechać na stację. Trwają więc śpiewające próby uroczystego powitania, Firs w „niestarej”... Czytaj więcej

Zapiski oficera Armii Trójmorza – oficjalny dziennik FST Trans/Misje 2021

Wtorek, 31 sierpnia 2021 W magazynie rekwizytów – o spektaklu “Kantor tu jest” Magdy Miklasz zrealizowanym w ramach projektu Latający Teatr Kantorowi  Jan Kott pisał w jednym ze swoich znakomitych esejów o teatrze Kantora, że wielopolsko-krakowski Mistrz to taki współczesny Charon, który całe swoje życie poświęcił jednak nie na przewóz zmarłych do krainy cieni, ale na nieustanne zabieranie ich stamtąd do naszego świata. Po spektaklu Magdy Miklasz Kantor tu jest,... Czytaj więcej

Wind of change – o “Wiśniowym sadzie” w reż. Tiago Rodriguesa na Festiwalu w Awinionie

Wiśniowy sad Tiago Rodriguesa rozpoczyna się po bożemu, od sceny oczekiwania przez Łopachina (Adama Diop) i Duniaszę (Suzanne Aubert) przybycia Raniewskiej (Isabelle Huppert), która lada chwila ma zostać przywieziona z dworca. Gdy scena ta rozgrywa się na oświetlonym, zastawionym rzędami krzeseł proscenium, wracająca z Paryża dziedziczka w otoczeniu swojego „dworu” oraz oczekujących ją domowników czeka już w ciemności, żeby w pewnym momencie rozpocząć rytuał powrotu. Z prawej strony ogromnej sceny... Czytaj więcej

Egzamin z życia i śmierci – III (ost.) część wywiadu z Danutą Stenką (“Sonata jesienna” w reż. Grzegorza Wiśniewskiego w Teatrze Narodowym w Warszawie)

Spotkaliśmy się z panią Danutą pod koniec listopada, gdy wszystkie kawiarnie i restauracje były już zamknięte. Padał deszcz, na dworze ziąb. Schronienia udzielił nam TR Warszawa, za co chciałbym tu na ręce rzeczniczki teatru, Kai Stępkowskiej złożyć serdeczne podziękowania. Dla pani Danuty to przestrzeń bardzo dobrze znana, od razu więc się tam zadomowiliśmy. Weszliśmy do sali prób, na stole pojawiła się gorąca kawa i zaczęliśmy rozmawiać. I nagle, po paru... Czytaj więcej

Szwajcarska gimnastyka w ramkach – II część wywiadu z Danutą Stenką (“Wiśniowy sad” w reż. Yany Ross z Schauspielhaus w Zurychu)

Spotkaliśmy się z panią Danutą pod koniec listopada, gdy wszystkie kawiarnie i restauracje były już zamknięte. Padał deszcz, na dworze ziąb. Schronienia udzielił nam TR Warszawa, za co chciałbym tu na ręce rzeczniczki teatru, Kai Stępkowskiej złożyć serdeczne podziękowania. Dla pani Danuty to przestrzeń bardzo dobrze znana, od razu więc się tam zadomowiliśmy. Weszliśmy do sali prób, na stole pojawiła się gorąca kawa i zaczęliśmy rozmawiać. I nagle, po paru... Czytaj więcej

Wyjątkowo zimny maj – o „Wiśniowym sadzie” w reż. Krzysztofa Rekowskiego w Teatrze im. Żeromskiego w Kielcach

ŁOPACHIN: Jaki wczoraj spektakl widziałem w teatrze, bardzo śmiesznie było. RANIEWSKA: Pewnie nic śmiesznego nie było. Powinniście nie spektakle oglądać, tylko samych siebie. Jak wy wszyscy szaro żyjecie, jak dużo mówicie niepotrzebnych słów. W początkowych didaskaliach „Wiśniowego sadu” Anton Pawłowicz informuje nas, że „już maj, kwitną drzewa wiśniowe, ale w ogrodzie jest zimno, przymrozek”. Wygląd wiśniowego sadu wydaje się tu niezwykle ważny, w prawie każdej scenicznej adaptacji reżyser stara mu... Czytaj więcej

Męczeństwo i śmierć “Wiśniowego Sadu” przedstawione przez zespół aktorski przytułku w Jekaterinburgu pod kierownictwem pana Kolady

W scenie powitania Raniewskiej w Wiśniowym sadzie Kolady, po lewej stronie od wejścia znajduje się płot, zrobiony z rzeźbionych nóg od stołu. Wyrastają z niego nagie gałęzie, na których stopniowo pojawiają się „kwiaty” w postaci plastikowych kubków do alkoholu. Za tym oryginalnym płotem zgromadzili się wszyscy mieszkańcy majątku i czekają na przedstawienie, które za chwilę się rozpocznie. Główną bohaterką przedstawienia jest ich dobrodziejka, właścicielka majątku, światowa dama, opromieniona dodatkowo zapachem... Czytaj więcej