Archiwum Tagów: Stanisław Wyspiański

„Hamleta” serce na dłoni – o spektaklu Bartosza Szydłowskiego w Teatrze im. Słowackiego w Krakowie

„Nigdy nie mogłem myśleć o twoich dłoniach bez uśmiechu/i teraz kiedy leżą na kamieniu jak strącone gniazda/są tak samo bezbronne jak przedtem To jest właśnie koniec” Zbigniew Herbert „Tren Fortynbrasa” Spektakl Szydłowskiego rozpoczyna się lekko zmodyfikowanym fragmentem prawie kompletnie nieznanego, niedokończonego utworu Wyspiańskiego pt. „Requiem”. Horacy (Krzysztof Piątkowski) stoi na balkonie widowni Teatru Słowackiego i recytuje ustęp „Odpoczynek 4”, będący wizją zapadania się kościoła. Zabieg ten wskazuje nam kilka ważnych... Czytaj więcej

Ludzie pod ścianą – o „Wyzwoleniu” Wyspiańskiego w reż. Augustynowicz w Teatrze Polskim w Warszawie

Wyzwolenie Wyspiańskiego jest jedną z najlepszych w polskim teatrze sztuk, zbudowanych w oparciu o konwencję teatru w teatrze. Rozgrywa się na scenie teatru, w tym przypadku teatru krakowskiego (dziś – Teatr im. Juliusza Słowackiego). Oto około siódmej wieczorem wkracza na nią bohater, Konrad. Na razie jest na owej scenie sam, widzi jakichś „ludzi pod ścianą”, którzy „nasłuchują jak on rozpowiada, słów słuchają zdziwieni czyli duchem pojeni, skąd to idą te... Czytaj więcej

Dziś w nocy urodzi się gwiazda Hamlet – „Hamlet” w reż. Tadeusza Bradeckiego w Teatrze Dramatycznym w Warszawie

Jedną z niezwykle ważnych i najpiękniej zagranych przez Krzysztofa Szczepaniaka w roli tytułowej scen jest spotkanie Hamleta z matką (Anna Moskal). Bohater zachowuje się tu najpierw jak porywczy, zazdrosny o swego ojczyma i stryja, młody chłopak. Jest opętany zazdrością i żalem do maki, zarzuca jej zdradę. Słysząc ruch za kotarą, rzuca się instynktownie w tamtą stronę. Zadaje cios. Gdy zdziera z twarzy ofiary zasłonę i widzi, że to nie król,... Czytaj więcej

„Sędziowie” we własnej sprawie – Wyspiański w reż. Bogajewskiej w Teatrze Ludowym w Krakowie

Rzadko mi się zdarza wzruszyć w teatrze już w pierwszej scenie, a tak się zdarzyło na spektaklu Małgorzaty Bogajewskiej na podstawie „Sędziów” Stanisława Wyspiańskiego. Akcja spektaklu – zgodnie z didaskaliami autora – dzieje się gdzieś na zapleczu karczmy, zamienionej przez scenografkę Barbarę Ferlak na współczesną knajpę. Bogajewska postanawia jednak tę myśl Wyspiańskiego twórczo rozwinąć. Po wejściu na widownię okazuje się, że jest ona umieszczona… na scenie. Akcja spektaklu odbywa się... Czytaj więcej

Krakowski spleen pani Glińskiej – „Z biegiem lat, z biegiem dni (gdzie jest Pepi)” w Teatrze Słowackiego

  „(…)z biegiem lat, z biegiem dni, Ten umarł, tamtego brak; Człowiek sobie marzy, śni a z nudów przywdziewa frak, – przyjechałem na wesele i choć mi niejedno wspak, jakoś, jakoś dobrze mi.”                                      St. Wyspiański „Wesele”, Dziennikarz, akt. III, sc. 13 W teatrze rzadko zdarzają się takie momenty, kiedy literatura – a... Czytaj więcej

Fryzura pod czepcem – o „Weselu” Jana Klaty w Narodowym Starym Teatrze w Krakowie.

Jak mogła zabrzmieć w Narodowym Starym Teatrze pierwsza scena „Wesela” Wyspiańskiego, słynna z bon motu „Chińczyki trzymają się mocno”  w dniu, kiedy premier Beata Szydło przebywała w Chinach, a telewizja publiczna, niczym dawna “Kronika Filmowa”, sławiła strategiczny geniusz partii rządzącej? Scena między Czepcem a Dziennikarzem, zagrana w takim kontekście, nawet bez oprawy scenograficznej brzmiałaby jak gorzki żart, a co dopiero na wielkiej scenie, na środku której stoi wymowna (choć niema)... Czytaj więcej

Wybudujemy wieżę, wierzę, wierzę, wierzę – o spektaklu „Będzie pani zadowolona czyli rzecz o ostatnim weselu we wsi Kamyk” w reż. Agaty Dudy-Gracz w Teatrze Nowym w Poznaniu.

Centralną postacią spektaklu Agaty Dudy-Gracz „Będzie pani zadowolona czyli rzecz o ostatnim weselu we wsi Kamyk” jest Widząca, zwana Czarcią Pizdą (Anna Mierzwa). Choć formalnie ślepa, widzi wszystko; choć kojarzy się z szatanem, reprezentuje Boga; choć uważana za uosobienie pogaństwa i zabobonu – ona jedna we wsi jest bezsprzecznie święta. Spektakl Agaty-Dudy Gracz staje się jej opowieścią, a sama Widząca – demiurgiem, który swoją wolą powołuje na scenie opowieść, nie... Czytaj więcej

"Wyzwolenie" od widzów – Garbaczewski w STUDIO teatrgalerii

Krzysztof Garbaczewski rozpoczyna swoje „Wyzwolenie” podobnie jak Wyspiański – od wierszowanych didaskaliów. Kto je wypowiada? U Wyspiańskiego albo sam twórca, albo po prostu obiektywny narrator. U Garbaczewskiego postać ta ma powolny, zniekształcony przez vocoder głos, w czasie jej wypowiedzi pojedynczy prosty snop światła kręci się w kółko po scenie. Powstaje wrażenie, że ktoś, wypowiadając te słowa, bawi się latarką. Kto? Dowiemy się później. Pod ścianą stoi grupa ludzi. Gdy z... Czytaj więcej

"Klątwa" fellatio – o spektaklu Olivera Friljicia w Powszechnym

Istotą „Klątwy” Wyspiańskiego jest konflikt między gromadą z podtarnowskiej wsi Gręboszów a miejscowym proboszczem. Powodem tego konfliktu jest susza, którą mieszkańcy wsi odczytują jako karę zesłaną przez Boga za występny związek swojego duszpasterza z kobietą, z którą żyje na plebanii i ma dwoje dzieci. Gromada jest dodatkowo oburzona hipokryzją proboszcza, który nie chce ochrzcić nieślubnego dziecka biednej Kaśki. Historia kończy się tragicznie – oto gromada dowiaduje się od Pustelnika, że... Czytaj więcej

„Wyzwolenie” od smogu – Radosław Rychcik „na deskach teatru krakowskiego”.

„Wyzwolenie” to dramat arcytrudny. Wyspiański wykorzystuje motyw teatru w teatrze, tworząc dramat, będący wypowiedzią polityczną (ze względu na treść), jak i autotematyczną (ze względu na formę). Jego akcja dzieje się „na scenie teatru krakowskiego” (dzisiejszy Teatr im. Słowackiego). Około siódmej – w porze prób – zjawia się na niej bohater o znajomo brzmiącym imieniu – Konrad. Przychodzi on, żeby dokonać wyzwolenia totalnego: narodu, sztuki, której jest bohaterem, wreszcie samego siebie,... Czytaj więcej