Archiwum Tagów: Fiodor Dostojewski

Dobrymi chęciami “Biesy” wybrukowane – Dostojewski w/g Korczakowskiej w STUDIO teatrgalerii w Warszawie

Pomysł był znakomity. Z Szygalewa, posępnego autora książki, w której wykłada on „własny system urządzania świata” zrobić narratora „Biesów”. W powieści deklaruje on, że potrzeba mu dziesięciu wieczorów, żeby „zgodnie z rozdziałami swojej pracy” „wyłożyć treść książki jak najkrócej”. Celem Szygalewa jest zbudowanie całkiem nowego ustroju społecznego. Wprawdzie „system nie jest jeszcze opracowany do końca” ale już wiadomo, że autor wychodząc od „nieograniczonej wolności” doszedł do „nieograniczonego despotyzmu”. Jeden z... Czytaj więcej

„Idiota” zrobiony na kolanie – Dostojewski w reż. Kaczmarka w Teatrze im. Siemaszkowej w Rzeszowie

Rzeszowski „Idiota” w reżyserii Szymona Kaczmarka ma dwie dobre sceny: pierwsza, gdy Nastasja (Sylwia Gola) myli Myszkina (Mateusz Mikoś) z lokajem, wchodząc do domu Iwołginów, by prosić ich na swoje urodziny oraz finał tych urodzin, podczas których wystawia ona Ganię Iwołgina (Mateusz Marczydło) na ciężką próbę, nakazując mu wyjęcie pieniędzy z ognia. Pierwsza z nich jest modelowym przykładem dobrej ekspozycji bohatera, który pojawia się na scenie po raz pierwszy (zwłaszcza... Czytaj więcej

Uciec, ale dokąd? – "Św. Idiota" w reż. Janusza Opryńskiego w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej

W spektaklu Janusza Opryńskiego „Św. Idiota” Myszkin i Rogożyn nie spotykają się w pociągu, ale na widowni. A właściwie precyzyjniej – gdzieś ponad nią. Mityczna Szwajcaria, z której wraca po leczeniu Myszkin, jest jeszcze dalej niż widownia, może nawet dalej niż teatr – to stamtąd przybywa Ksiażę, gwiżdżąc słynne „Libiamo Ne’ Lieti Calici” z opery „Traviata” (historia Nastazji jest w gruncie rzeczy jakimś jej wariantem). Tę kojarzącą się z lecznicą... Czytaj więcej

„Petit jeux” Pawła Miśkiewicza – „Idiota” wg. Dostojewskiego w Narodowym

Spektakl Pawła Miśkiewicza „Idiota” zaczyna się od prologu, w którym siedzą obok siebie Nastazja Filipowna (Wiktoria Gorodeckaja) i generałowa Jepanczyn (Dominika Kluźniak). W powieści panie te widziały się tylko raz i to z daleka, tak więc od początku wiadomo, że fabularna opowieść Dostojewskiego nie będzie odgrywała w spektaklu kluczowej roli. Prolog ten oparty jest na słynnej scenie wieczoru u Nastazji Filipowny, podczas którego ma ona dać odpowiedź Gawrile Ardolionowiczowi (Przemysław... Czytaj więcej