To tylko „Tango” – Mrożek w reż. Ratajczaka w Teatrze Horzycy w Toruniu

„Wszelki bunt, aby nie wyrodzić się w tyranię, musi nieść w sobie miarę i granicę – którą stanowi inny człowiek” Albert Camus. W toruńskim spektaklu Piotra Ratajczaka „Tango” na podstawie arcydramatu Sławomira Mrożka urzekła mnie reakcja miejscowej publiczności. Widownia – wyraźnie poruszona – reagowała żywo i spontanicznie, dopowiadając aktorom kwestie, czy komentując głośno sceniczne wydarzenia. Przyznam, że dawno takiej reakcji publiczności – zwłaszcza repertuarowej, codziennie chodzącej do teatru – nie... Czytaj więcej

Jak pić bez kaca – „Pijani” Wyrypajewa w reż. Rakowskiego w Teatrze Współczesnym w Szczecinie

Ostatnia scena „Pijanych” Wyrypajewa w reż. Norberta Rakowskiego w Teatrze Współczesnym w Szczecinie jest wybitna i wstrząsająca. I wierna – podobnie jak cały spektakl – tekstowi rosyjskiego dramaturga. Oto umierający na raka, pijany jak wszyscy bohaterowie dramatu dyrektor festiwalu filmowego, Mark (Arkadiusz Buszko), spotyka pijaną prostytutkę Rosę (Karolina Sawka). Młoda dziewczyna otrzymuje od niego brutalną lekcję prawdy: „(…) Oszukałaś mnie, powiedziałaś, że jesteś baleriną, czyli wzięłaś sobie balerinę, rozumiesz? Wzięłaś... Czytaj więcej

„Masara”, wampir bez zębów – o spektaklu Stanisława Mojsiejewa w Narodowym Starym Teatrze.

Uwaga: SPOILERY! Autor „Masary”, litewski dramaturg Mariusz Ivaškevičius, w wywiadzie zamieszczonym w programie teatralnym na pytanie o aktualność jego sztuki w polskiej rzeczywistości odpowiada tak: „(…) Aktorzy Starego Teatru przeczytali sztukę i powiedzieli: to wszystko jest o nas, wszystko o dzisiejszej Polsce, nie ma czego zmieniać. Z wyjątkiem pewnych szczegółów, które wynikały ze stricte litewskich realiów. Należało je zmienić lub usunąć, aby przybliżyć tekst krakowskiemu widzowi” i dalej „Z aktorami... Czytaj więcej

Między ustami a brzegiem jeziora – „Nad Czarnym Jeziorem” Dei Loher w reż. Iwony Kempy w Ateneum

Dwoje młodych ludzi popełniło samobójstwo. Wypłynęli na jezioro w dziurawej łódce, faszerując się wcześniej środkami nasennymi. Rodzicom zostawili wiadomość: „(…) Idziemy teraz, to tutaj jest niefajne, (…) miłość to śmierć, śmierć to miłość”. To punkt wyjścia dramatu Dei Loher „Nad Czarnym Jeziorem”. Po czterech latach rodzice dziewczyny wracają na miejsce, gdzie stracili córkę. Oficjalnie po to, żeby się spotkać z mieszkającymi tam wciąż rodzicami chłopca, nieoficjalnie – po to, by... Czytaj więcej

„Sędziowie” we własnej sprawie – Wyspiański w reż. Bogajewskiej w Teatrze Ludowym w Krakowie

Rzadko mi się zdarza wzruszyć w teatrze już w pierwszej scenie, a tak się zdarzyło na spektaklu Małgorzaty Bogajewskiej na podstawie „Sędziów” Stanisława Wyspiańskiego. Akcja spektaklu – zgodnie z didaskaliami autora – dzieje się gdzieś na zapleczu karczmy, zamienionej przez scenografkę Barbarę Ferlak na współczesną knajpę. Bogajewska postanawia jednak tę myśl Wyspiańskiego twórczo rozwinąć. Po wejściu na widownię okazuje się, że jest ona umieszczona… na scenie. Akcja spektaklu odbywa się... Czytaj więcej

Dobrymi chęciami “Biesy” wybrukowane – Dostojewski w/g Korczakowskiej w STUDIO teatrgalerii w Warszawie

Pomysł był znakomity. Z Szygalewa, posępnego autora książki, w której wykłada on „własny system urządzania świata” zrobić narratora „Biesów”. W powieści deklaruje on, że potrzeba mu dziesięciu wieczorów, żeby „zgodnie z rozdziałami swojej pracy” „wyłożyć treść książki jak najkrócej”. Celem Szygalewa jest zbudowanie całkiem nowego ustroju społecznego. Wprawdzie „system nie jest jeszcze opracowany do końca” ale już wiadomo, że autor wychodząc od „nieograniczonej wolności” doszedł do „nieograniczonego despotyzmu”. Jeden z... Czytaj więcej

„Idiota” zrobiony na kolanie – Dostojewski w reż. Kaczmarka w Teatrze im. Siemaszkowej w Rzeszowie

Rzeszowski „Idiota” w reżyserii Szymona Kaczmarka ma dwie dobre sceny: pierwsza, gdy Nastasja (Sylwia Gola) myli Myszkina (Mateusz Mikoś) z lokajem, wchodząc do domu Iwołginów, by prosić ich na swoje urodziny oraz finał tych urodzin, podczas których wystawia ona Ganię Iwołgina (Mateusz Marczydło) na ciężką próbę, nakazując mu wyjęcie pieniędzy z ognia. Pierwsza z nich jest modelowym przykładem dobrej ekspozycji bohatera, który pojawia się na scenie po raz pierwszy (zwłaszcza... Czytaj więcej

Strzępki i Demirskiego “Ciemności” bez serca w Teatrze im. Żeromskiego w Kielcach

Kość słoniowa. To ona w gruncie rzeczy jest główną bohaterką „Jądra ciemności” Conrada. Przynosi pieniądze, daje władzę, jest głównym przedmiotem pożądania, walutą i nadrzędnym celem belgijskich kolonizatorów w okupowanym Kongo. Bezwzględna i nastawiona wyłącznie na zyski korporacja pozyskuje ją dzięki rozsianym po całym terytorium kolonii białym agentom. Ci zaś, stosując brutalne, nieludzkie metody, zmuszają do niewolniczej pracy miejscową czarnoskórą ludność po to, by uzyskać jak najlepsze wyniki. Liderem wśród nich... Czytaj więcej

Moja kolacja z René – „Kalifornia/Grace Slick” Pollescha w TR Warszawa

Na początku było zdjęcie naszej planety wykonane przez astronautów z pokładu księżycowej sondy Apollo 17. Stało się ono głównym bohaterem głośnej sprawy Stewarda Branda, który już w 1966 roku postanowił dowiedzieć się, „dlaczego nie widzieliśmy dotychczas zdjęcia całej Ziemi?”. Stworzył więc w oparciu o to pytanie wielką kampanię społeczną, mającą na celu uzyskanie od NASA takiej fotografii. Brand wierzył, że takie zdjęcie pozwoli spojrzeć na nasz świat z zewnątrz, zobaczyć... Czytaj więcej

Mów mi wuju – O „Wujaszku Wani” w reż. Iwana Wyrypajewa w Teatrze Polskim w Warszawie

„Astrow: Opowiedz nam coś, Iwanie. Wojnicki (ospale): Co ci mam opowiadać? Astrow: Może są jakieś nowe wiadomości? Wojnicki: Nie ma nic nowego. Wszystko stare. Ja jestem taki sam jak byłem, może trochę gorszy, rozleniwiłem się, nic nie robię i tylko zrzędzę jak stary piernik.”  Antoni Czechow, „Wujaszek Wania”, akt I Iwan Wyrypajew wydaje się swoim spektaklem w Teatrze Polskim w Warszawie podpisywać pod słowami swojego czechowowskiego imiennika obiema rękami. Jako reżyser „Wujaszka Wani” rezygnuje... Czytaj więcej