Sekretne życie teatru – na marginesie „Sekretnego życia Friedmanów” w reż. M.Wierzchowskiego z Teatru Ludowego w Krakowie (DOMAGAŁAsięKONTAKTU cz. VI)

Oglądam ten spektakl po raz kolejny i niczego właściwie już po nim nie oczekuję, ale przecież teatr co wieczór stwarza się na nowo i każde kolejne przedstawienie może nas czymś zadziwić. Czasem zdarzają się rzeczy zaskakujące, odkrywamy jakiś sekret lub doznajemy olśnienia i nagle widzimy wszystko w nowym świetle. Tak właśnie było wczoraj podczas toruńskiego pierwszego pokazu „Sekretnego (a jakże!) życia Friedmanów”. Ja zauważyłem trzy drobiazgi, może Państwo coś do... Czytaj więcej

Biednemu wiatr w oczy – „Panna bez posagu” Ostrowskiego w reż. Krymowa ze Szkoły Sztuki Dramatycznej z Moskwy (DOMAGAŁAsięKONTAKTU cz. V)

„Już tyle ich runęło w tę głębinę Rozwartą wśród przestrzeni Nastąpi dzień, kiedy ja również zginę. Zastygnie wszystko, co śpiewało, lśniło, W dal rwąc się bezpowrotną: Zieleń mych oczu, głosu tkliwa siła I włosów moich złoto. Świat będzie trwał z powszechnym jego chlebem, Gdy mnie niepamięć zmiecie, I będzie wszystko – jak gdyby pod niebem Nie było mnie na świecie. (…) Marina Cwietajewa w tłum. W. Słobodnika Dramat Ostrowskiego traktuje... Czytaj więcej

Widzisz, synku – O „Reykjaviku’74” Sokołowskiej w reż. Kalwat w Teatrze im. Horzycy w Toruniu (DOMAGAŁAsięKONTAKTU cz. IV)

Najlepszą sceną toruńskiego spektaklu Katarzyny Kalwat jest moment, gdy Komisarz (Bartosz Woźny) przesłuchuje głównego podejrzanego w sprawie o podwójne morderstwo, Sævara (Tomasz Mycan). Zwraca się do niego per „synku”. Słowo to wprowadza podwójną perspektywę: starszego policjanta, przesłuchującego młodego chłopaka oraz ojca bohatera, z którym łączyła go toksyczna, niełatwa relacja. W scenie tej spotyka się zatem przeszłość z teraźniejszością. Dodatkowo w pewnym momencie Mycan zwraca się półprywatnie do Woźnego z prośbą... Czytaj więcej

Marsowe miny – o spektaklu „Po nas choćby kosmos” Sebastiana Nüblinga z Teatru Gorkiego w Berlinie (DOMAGAŁAsięKONTAKTU cz. III)

Głównym bohaterem spektaklu „Po nas choćby kosmos” wydaje się tekst. Jego autorka, Sibylle Berg, opowiada o naszym świecie w następujacy sposób: pod płaszczykiem monologu naiwnej trzydziestolatki (głównej narratorki scenicznej opowieści), która zgłasza się do udziału w reality show, polegającym na budowaniu na Marsie nowej rzeczywistości, ukrywa szczerą, ironiczną opowieść o dzisiejszym świecie, w epoce prymatu narracji internetowych i pełnych nienawiści komentarzy. Stosunek do uchodźców, tolerancja, prawa kobiet, homoseksualistów czy wzbierająca... Czytaj więcej

W ciemności – „Leonce i Lena” Büchnera w reż. Thoma Luza z Theatre Basel z Bazylei (DOMAGAŁAsięKONTAKTU cz. II)

„Właściwie pragnąłem powiadomić wielce szanowną publiczność, że nadeszły oto dwa głośne na świat cały automaty, i że ja sam jestem, być może, trzecim z nich i najosobliwszym, to znaczy, jeśli w ogóle wiem, kim jestem, co skądinąd nie powinno budzić zdziwienia, gdyż sam nie wiem, o czym gadam, a nawet nie wiem, co więcej, że tego nie wiem, tak, iż w gruncie rzeczy wielce jest prawdopodobne, że pozwalają mi tylko... Czytaj więcej

DOMAGAŁAsięKONTAKTU cz. I

Szanowni Państwo, maj to czas wielkich polskich teatralnych festiwali! Zakończyłem wczoraj pisanie o Festiwalu Sztuki Aktorskiej w Kaliszu. Czas rozpocząć zatem oficjalny dziennik Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego KONTAKT w Toruniu –  DOMAGAŁAsięKONTAKTU. Spróbuję opowiedzieć w nim Państwu o tegorocznych spektaklach konkursowych, zaproszonych do Torunia m.in. z Rosji, Niemiec, Szwajcarii, Litwy czy Polski. Najbardziej przeze mnie oczekiwanym spektaklem „Kontaktu” jest „Requiem dla L.” Alaina Platela, który zachwycił mnie swoim teatrem na zeszłorocznym... Czytaj więcej

W butach Boga – na marginesie „Z miłości” Turiniego w reż. Zawodzińskiego z Teatru im. Jaracza w Łodzi. (DOMAGAŁAsięGŁÓWNEJROLI cz. XII ost.)

Główny bohater sztuki Turiniego, morderca Michael Weber, ma zwyczaj opowiadać swojej córce historię opartą na trzech słowach, które ona każdego wieczoru mu wymyśla. W sztuce są to statek, drzewa i koparka. Podobna wydaje się strategia autora: opowiedzieć opartą na pozornie niezwiązanych ze sobą kilku wątkach historię, której główną osią konstrukcyjną jest sprawa morderstwa dokonanego przez porządnego z pozoru człowieka na swojej żonie i córce. Klamrą tej opowieści jest podszyty Dostojewskim... Czytaj więcej

Buszująca w zbożu – o Barbarze Niechcic w „Nocach i dniach” Dąbrowskiej w/g Majewskiego w Teatrze im. Bogusławskiego w Kaliszu (DOMAGAŁAsięGŁÓWNEJROLI cz. XI )

Bohaterką kaliskich „Nocy i dni” Seba Majewskiego jest Barbara, która w legendarnym filmie Jerzego Antczaka  ustami Jadwigi Barańskiej krzyczała: „Bogumił! Bogumił!”. „Kultowy” dziś okrzyk Barańskiej, parodiowany często ze względu na swoją naiwność czy pewnego rodzaju przesadę, wyrażał w istocie szczególne lęki kobiety, niemogącej odnaleźć się w świecie, który brutalnie z roku na rok weryfikował jej dziewczęce złudzenia i marzenia. Zyskiwała ona w ten sposób głęboką i okupioną cierpieniem samoświadomość tragizmu... Czytaj więcej

Bohater w grze – o „Historii Jakuba” Słobodzianka w reż. Spišáka, z Teatru Dramatycznego w Warszawie (DOMAGAŁAsięGŁÓWNEJROLI cz. X)

Spektakl Ondreja Spišáka, oparty na sztuce Tadeusza Słobodzianka, ma swoją genezę w micie o mądrości króla Salomona – obecnym zresztą w strukturze spektaklu. Jego istotą jest „salomonowo” rozsądzony przez króla spór dwóch kobiet o dziecko. Słobodzianek, a dzięki niemu Spišák, oddaje głos owemu dziecku, odsuwając kwestię samego sądu na plan dalszy. Realizację starotestamentowego mitu widzi w prawdziwej, przejmującej historii życia księdza Romualda Wekslera, który już jako dorosły odkrywa, iż jest... Czytaj więcej

Uwaga! – na marginesie „Genialnej przyjaciółki” Ferrante w reż. Szczawińskiej z Teatru Współczesnego we Wrocławiu (DOMAGAŁAsięGŁÓWNEJROLI cz. IX)

Weronika Szczawińska postawiła przed swoimi aktorami bardzo ambitne zadanie. Wraz z dramaturgiem Piotrem Wawerem wydestylowała z tetralogii Eleny Ferrante narracje głównej bohaterki, Eleny i jej przyjaciółki Liny, połączyła owe narracje w jedną nadrzędną i podporządkowała tej mikro-opowieści innych pobocznych bohaterów. W ten sposób Elena staje się zarazem narratorką całej opowieści i jej bohaterką. Aktorzy Teatru Współczesnego we Wrocławiu mieli zatem następujące zadania: grająca Elenę Anna Kieca zbudowanie postaci Eleny, złożonej... Czytaj więcej