Niewidzialna czwarta ręka – o wystawie „Myśląca ręka” w Domu Rzemiosł Teatralnych (DOMAGALAsieBOSKIEJ cz. VIII)

Wiersz Wisławy Szymborskiej „Wrażenia z teatru” rozpoczyna się tak: „Najważniejszy w tragedii jest dla mnie akt szósty://zmartwychwstanie z pobojowisk sceny//poprawianie peruk, szatek//wyrywanie noża z piersi//zdejmowanie pętli z szyi//ustawianie się w rzędzie pomiędzy żywymi//twarzą do publiczności” Przypomniał mi się wczoraj, gdy w Domu Rzemiosł Teatralnych przy ulicy Radziwiłłowskiej w Krakowie spacerowałem po wystawie scenografki Małgorzaty Szydłowskiej „Myśląca ręka”, zrealizowanej w ramach projektu „Jak działa Teatr”. Nie zobaczyłem tam wprawdzie „noża”, czy... Czytaj więcej

Wstrzymać słomę, ruszyć głową – o „Rabacji” Jakuba Roszkowskiego (DOMAGALAsieBOSKIEJ cz. VII)

W spektaklu Jakuba Roszkowskiego urzekła mnie przede wszystkim prosta, znakomita scenografia Mirka Kaczmarka, rozpięta między ziemią, słomą a korą drzew. Każdemu z tych podłoży odpowiadał świat jednej z grup społecznych, odgrywających ważką rolę w historii galicyjskiej Rabacji 1846 roku: odpowiednio panom, chłopom i obcym. Jak wiadomo, powstanie skończyło się dla Polaków totalną klęską: nie dość, że Polak (chłop) Polakowi (panu) skoczył do gardła, a precyzyjniej – rozpłatał je kosą, to... Czytaj więcej

Porażka kobiet – na marginesie spektaklu „Żony stanu, dziwki rewolucji, a może i uczone białogłowy” duetu Janiczak/Rubin (DOMAGALAsieBOSKIEJ cz.VI)

Spektakl Jolanty Janiczak i Wiktora Rubina „Żony stanu, dziwki rewolucji, a może i uczone białogłowy” traktuje o kobietach, które chcą zrobić rewolucję, by przywrócić należną im, równoprawną pozycję w świecie. Twórcy sięgają tu po sztafaż Rewolucji Francuskiej, która mimo pięknych, wolnościowych haseł, zupełnie zapomniała o kobietach. Pomysł i cel jak najbardziej szczytny. Wrażenie zrobiły jednak na mnie jedynie dwie sceny. Pierwsza, gdy jedna z bohaterek, buntując się przeciwko sztuczności wszelkich... Czytaj więcej

Czarne taśmy prawdy – o „Procesie” Krystiana Lupy po raz drugi (DOMAGALAsieBOSKIEJ cz.V)

Druga część „Procesu” w reż. Krystiana Lupy rozpoczyna się od sceny przybycia Franza K. (Andrzej Kłak) do sali posiedzeń. Tej samej, w której tydzień wcześniej odmówił on dalszych przesłuchań, wygłaszając płomienne, oskarżycielskie wobec systemu przemówienie. Gdy przybywa na miejsce okazuje się, że posiedzenia nie ma. W sali znajduje się tylko żona Woźnego, Róża (Ewa Skibińska). Zaczynają rozmawiać. Jest tam jednak ktoś jeszcze, ktoś kogo nie ma w książce Kafki. To... Czytaj więcej

W laboratorium Anny Smolar – „Henrietta Lacks” (DOMAGALAsieBOSKIEJ2017 cz.IV)

W 1950 roku Henrietta Lacks, prosta czarnoskóra kobieta zachorowała na raka szyjki macicy. Lekarz prowadzący, wykonując jej zabieg curioterapii pobrał od niej fragmenty tkanki nowotworu i zdrowej części szyjki macicy, nie pytając pacjentki o zgodę. Obydwa wysłał do George’a Gey’a, biologa komórkowego, który wyodrębnił z nich komórki, nazwane odtąd HeLa (od imienia i nazwiska właścicielki). Są to ciągle mnożące się, nieśmiertelne w praktyce komórki, które stały się podstawą rozwoju współczesnej... Czytaj więcej

Wygrać "Proces" – o spektaklu Krystiana Lupy na podstawie Kafki

“Dziwne, widziałam już tę twarz/Kręcącą się wokół moich drzwi/ Niczym jastrząb, czatujący na swą ofiarę/Niczym noc czatująca na dzień.//Dziwne, podąża ona za mną niczym cień, do mego domu/Odgłos kroków po kamiennych płytach/Nocny deszcz bębniący po bulwarze/Paryska muzyka dobiegająca z barów//Czegoś szukasz? Chcesz spotkać śmierć?Za kogo ty się uważasz/Przecież też nienawidzisz życia.//Tańce w barach i restauracjach/Zapraszanie do domu, każdego, kto tylko zechce pójść/Dziwne, że ona wciąż tam jest/Przeszywa mnie swoim spojrzeniem... Czytaj więcej

Papkin zrobiony na szaro – „Zemsta” Fredry w reż. Anny Augustynowicz w krakowskim Teatrze im. Słowackiego

Centralną postacią „Zemsty” Fredry w reż. Anny Augustynowicz w Teatrze Słowackiego jest Papkin. Gra go, związany z krakowską sceną od ponad 40 lat, siedemdziesięciokilkuletni Feliks Szajnert. Daleko mu do kolorowego ptaka, jakim był Roman Polański w filmie Andrzeja Wajdy. Zresztą całemu światu krakowskiej „Zemsty” do koloru daleko. Jak to w spektaklach szczecińskiej reżyserki, wszystko tonie w różnych odcieniach jej ulubionej czerni. Fredrowska arcykomedia również – odarta z komediowości na ile... Czytaj więcej

Na Woodstock, naprzód marsz! (DOMAGALAsieDIALOGU cz.IX, ost.)

IX edycja MFT Dialog-Wrocław okazała się wielkim sukcesem. Nie tylko dlatego, że festiwal w ogóle się odbył – choć trzeba przyznać, że Tomasz Kireńczuk ze swoją ekipą oraz widzami dokonali organizacyjnego cudu – ale też z artystycznego punktu widzenia. Treścią festiwalu był po prostu dobry teatr. Każdy ze spektakli dotykał ważnych obecnie tematów czy wątków rzeczywistości, wykorzystując medium teatru. Na wielką skalę, jak np. Ivo van Hove czy Alain Platel... Czytaj więcej

Pełno krwi angielskiej – "Kings of war" w reż. Ivo van Hove (DOMAGALAsieDIALOGU cz. VIII)

Na spektakl Ivo van Hove “Kings of war” składają się trzy dramaty Szekspira: “Henryk V”, “Henryk VI” (I część) oraz “Ryszard III” (II część). W finale tego ostatniego oraz spektaklu van Hovego grający Ryszarda Hans Kesting siedzi tyłem do widowni. Mówi słynny monolog o sumieniu, patrząc w ekran, na którym widzi siebie w postaci przetworzonego obrazu z kamery, filmującej go na żywo. W pewnym momencie na ten obraz zaczynają się... Czytaj więcej

Bat na naszą szkapę – o "Klątwie" Friljicia po raz drugi (DOMAGALAsieDIALOGU cz. VII)

W słynnej „Klątwie” Friljicia, którą obejrzałem po ośmiu miesiącach, mając w pamięci tych kilka „aktów”, jakie dopisała spektaklowi rzeczywistość, uderza mnie kilka rzeczy. Postaram się je rzeczowo przedstawić w punktach. Będę się przy tym starał trzymać z dala od polityki, choć nie wiem, czy ona odwdzięczy mi się tym samym. Po pierwsze, co chyba naturalne w sytuacji ostrego sprzeciwu części społeczeństwa, spektakl w swoim nurcie autotematycznym nabrał goryczy i stał... Czytaj więcej