Leaving Las Koszalinas – uwagi na marginesie „Aktorów koszalińskich” w reż. Piotra Ratajczaka z Bałtyckiego Teatru Dramatycznego w Koszalinie

Tekst ten napisałem na kaliskim Festiwalu Sztuki Aktorskiej, w maju 2019 roku. “Wycinam” go z festiwalowego bloga z okazji dzisiejszej prezentacji spektaklu Piotra Ratajczaka na 6. Festiwalu Nowego Teatru. Zapraszam, i do Rzeszowa, i do lektury. TD  Nie można sobie wymarzyć lepszego początku festiwalu sztuki aktorskiej, niż przedstawienie Bałtyckiego Teatru Dramatycznego „Aktorzy koszalińscy czyli komedia prowincjonalna” w reżyserii Piotra Ratajczaka. Ten inspirowany scenariuszem głośnej fabuły Agnieszki Holland słodko-gorzki spektakl o szarej rzeczywistości... Czytaj więcej

Powstrzymać brukowanie piekła – “Jak ocalić świat na małej scenie” w reż. Pawła Łysaka z Teatru Powszechnego w Warszawie

Tekst ten napisałem na szczecińskim Kontrapunkcie, w maju 2019 roku. “Wycinam” go z festiwalowego bloga z okazji 6. Festiwalu Nowego Teatru, który zaczyna się dziś w Rzeszowie. Spektaklem Pawła Łysaka inaugurujemy bowiem główny nurt festiwalu, którego mam zaszczyt być kuratorem. W tekście tym wyjaśniam, mam nadzieję jasno, dlaczego to właśnie ten spektakl inauguruje 6. FNT! Zapraszam, i do Rzeszowa, i do lektury. TD  Ojcowie, o których opowiadają w spektaklu Pawła... Czytaj więcej

„Hamleta” serce na dłoni – o spektaklu Bartosza Szydłowskiego w Teatrze im. Słowackiego w Krakowie

„Nigdy nie mogłem myśleć o twoich dłoniach bez uśmiechu/i teraz kiedy leżą na kamieniu jak strącone gniazda/są tak samo bezbronne jak przedtem To jest właśnie koniec” Zbigniew Herbert „Tren Fortynbrasa” Spektakl Szydłowskiego rozpoczyna się lekko zmodyfikowanym fragmentem prawie kompletnie nieznanego, niedokończonego utworu Wyspiańskiego pt. „Requiem”. Horacy (Krzysztof Piątkowski) stoi na balkonie widowni Teatru Słowackiego i recytuje ustęp „Odpoczynek 4”, będący wizją zapadania się kościoła. Zabieg ten wskazuje nam kilka ważnych... Czytaj więcej

„Letnicy” na zielonej trawce – o spektaklu Macieja Prusa w Teatrze Narodowym w Warszawie

W finale pierwszej części spektaklu Macieja Prusa dochodzi wreszcie do przedstawienia teatru, przygotowywanego przez artystów amatorów. Widzimy jego początek. Na stole pokrytym zieloną trawą „aktorzy” tego teatrzyku tworzą rodzaj instalacji. Przyjmują pewną pozę. Następnie opada kurtyna, a widzowie wychodzą na przerwę. Druga część rozpoczyna się jednak zupełnie inaczej, po tamtym spektaklu nie ma już śladu, zielona trawa pokrywa teraz całą scenę. Rozpoczyna się właściwy „spektakl amatorskiego teatru”, miłosne umizgi bohaterów... Czytaj więcej

Prześnić sjestę Gintarasa Varnasa – o spektaklu „Życie jest snem” według Calderóna w Teatrze Bagatela w Krakowie

„Życie snem” Calderóna to utwór, w którym spotykają się cztery wielkie wątki: zapożyczony z „Baśni z 1001 nocy” temat życia jako snu, z którego można się przebudzić, kwestia losu zapisanego „w gwiazdach” i namysł nad możliwością jego zmiany (wątek pochodzenia buddyjskiego), temat sukcesji tronu i rewolucji (przypadki współczesne – prawdopodobnie rosyjska smuta) oraz specjalność hiszpańska czyli kwestia czci kobiety (Rosaura), jej utraty i plamy na honorze rodziny, jaką ta utrata... Czytaj więcej

Jazon traci głos – o spektaklu „Materiały do Medei” w reż. Jakuba Porcariego w Teatrze Łaźnia Nowa w Krakowie.

Heiner Müller garściami czerpie z mitu Medei*, jego sztuka – będąca w istocie poetyckim poematem prozą, inkrustowanym kilkoma dialogami i monologami Jazona, Medei oraz jej kolchidzkiej Niani – nie przynosi jednak jakiegoś opartego na micie, konkretnego szkieletu fabularnego. Jest czymś w rodzaju impresji; epilogu całej historii, odbywającego się gdzieś w wieczności, w bezczasie. Echa ziemskiego żywota Medei słychać jedynie w wypowiadanych przez nią i pozostałych bohaterów słowach. Zresztą właściwie nie... Czytaj więcej

Pewnego razu na Dzikim Wschodzie – o „Kowbojach” Michała Buszewicza w reż. Anny Smolar z Teatrze im. Osterwy w Lublinie

Każdy z was chyba oglądał w życiu western. Jedną z klasycznych scen, taką must have w każdym z nich jest moment, kiedy do lokalnego saloonu wchodzi główny bohater. Saloon ten zazwyczaj okupują miejscowi: żujący gumę i popatrujący na świat z pogardą, „przyrośnięci” do stołka przy barze outsajderzy bądź śpiący w kącie, nakryci kowbojskim kapeluszem luzacy. Wszystko trwa w bezruchu i marazmie. Słychać pająka uwijającego się w kącie i dźwięk polerowanej... Czytaj więcej

Camposanto Krystiana Lupy – o „Capri – wyspie uciekinierów” w Teatrze Powszechnym w Warszawie

W lipcu odwiedziłem jeden z najpiękniejszych cmentarzy Europy, Camposanto w Pizie. Ma on formę wielkiego marmurowego prostopadłościanu, który stanowi znakomitą przestrzeń dla zwiedzających. Znajduje się tam tak wiele zabytkowych rzeźb, figur, okolicznościowych tablic czy pokrytych niezwykłymi płaskorzeźbami sarkofagów, że po chwili zadumy nad tym, gdzie się znajdujemy, nasza myśl biegnie już tylko w kierunku sztuki – zapominamy o tym, że całe to miejsce jest jednym wielkim cmentarzyskiem, zarówno w znaczeniu... Czytaj więcej

Sala numer 6 – na marginesie rosyjskiego kandydata do Oscara, filmu „Wysoka dziewczyna” w reż. Kantemira Bałagowa

W pierwszej scenie filmu Karena Bałagowa „Wysoka dziewczyna” (lepsze byłoby na pewno wierne tłumaczenie rosyjskiego oryginału – „tyczka”, zwracałoby bowiem uwagę na stygmatyzację bohaterki ze względu na jej wzrost), Ija, tytułowa „tyczka”, zostaje odesłana ze szpitalnej pralni na oddział czy też salę numer 6, do swojego przełożonego, Nikołaja Iwanycza. W historii rosyjskiej literatury (oraz języka) kojarzy się to jednoznacznie z kanonicznym opowiadaniem Antoniego Czechowa „Sala numer 6”. Jego treścią są... Czytaj więcej

„Pamiętaj, na zewnątrz jest cynk” – o spektaklu „Cynk (Zn)” w reż. Eimuntasa Nekrošiusa z Państwowego Teatru Młodzieżowego w Wilnie na 24. Konfrontacjach Teatralnych

W prologu spektaklu wychodzi na scenę mała dziewczynka i przedstawia się: „Swietłana”. Uczy się na pamięć jakiegoś wiersza, widać, że sprawia jej trudność zarówno jego nauka, jak i recytacja przed nauczycielami. Już wiemy: cudze słowa i ich powtarzanie nie są jej mocną stroną. W przyszłości zostanie autorką poruszających reportaży, która już w dzieciństwie ujawnia swoisty „brak serca” do beletrystyki czy poezji, czyli form literatury opartych na fikcji, wymyślonych i zgrabnie... Czytaj więcej