Archiwum autora thomas.domagala

Ostrożnie, pożądanie! – “Miarka za miarkę” w reż. Jana Klaty z praskiego Divadla pod Palmovką na Festiwalu Szekspirowskim w Gdańsku

Sierpień 6, 2018 10:42 pm Dodane przez Napisz komentarz

Jan Kott w eseju „Głowa za wianek i wianek za głowę” stwierdza, że „Miarka za Miarkę”, niezależnie od podziału na akty i sceny, albo raczej wbrew niemu, rozpada się również na dwie części: część pierwszą zmierzającą do rozwiązania tragicznego i część drugą – do rozwiązania komediowego. Można nawet dokładnie podać, w którym miejscu sztuka Szekspira jest rozłamana (…), kiedy Książę w przebraniu zakonnika proponuje Izabeli „zastępczynię” w schadzce z Angelem”.... Czytaj więcej


Dziennik IV edycji Ogólnopolskiego Festiwalu POCIĄG DO MIASTA w Gdyni (30 lipca – 5 sierpnia 2018)

Lipiec 31, 2018 9:49 am Dodane przez 1 Komentarz

30 lipca, STACJA “START” Szanowni Państwo, jednym z moich noworocznych postanowień było poświęcenie w 2018. roku większej uwagi polskiej scenie offowej. Okazja do jego spełnienia nadarzyła się już na wiosnę, gdy otrzymałem od pani Ewy Ignaczak, dyrektorki Teatru Gdynia Główna, zaproszenie na organizowany przez nią i jej zespół letni Ogólnopolski Festiwal POCIĄG DO MIASTA. Zaproszenie przyjąłem, lato przyszło, więc pociąg do miasta właśnie podstawiono na peron numer 1. Ja zaś,... Czytaj więcej


Pozwólcie nam szczekać! – o „Hańbie” J.M. Coetzee’go w reż. Marcina Wierzchowskiego w Teatrze Ludowym w Krakowie

Lipiec 9, 2018 12:15 pm Dodane przez 1 Komentarz

Jedną z ważniejszych scen w książce Coetzee’go jest moment przesłuchania głównego bohatera powieści, Davida Luriego, przez uczelnianą komisję po tym, jak Melanie Isaacs, czarnoskóra studentka, z którą romansował, oskarżyła go o seksualne molestowanie. Jedna z członkiń komisji, niezbyt przychylna oskarżonemu, w pewnym momencie stwierdza: „owszem, profesor Lurie mówi: jestem winny; ale kiedy usiłujemy dowiedzieć się szczegółów, nagle okazuje się, że nie przyznaje się do wykorzystania młodej kobiety, tylko do impulsu,... Czytaj więcej


Radio Ga Ga – o „Ślubie” Gombrowicza w reż. Eimuntasa Nekrošiusa w Teatrze Narodowym

Czerwiec 29, 2018 12:10 am Dodane przez Napisz komentarz

  „KANCLERZ Najjaśniejszy Panie, wszystko słychać. HENRYK O to właśnie chodzi, żeby było słychać. My nie kochamy się – my tylko wytwarzamy miłość między sobą…”  Witold Gombrowicz „Ślub”, akt III „Nasze pokolenie – Tamagotchi, ej/Dziwne urządzenie bada oczy, ej(…)/Pić, jeść, spać, jak Tamagotchi, tylko…/Pić, jeść, spać, jak Tamagotchi, tylko…/Pić, jeść, spać, jak Tamagotchi, tylko…/Pić, jeść, spać, jak Tamagotchi, tylko…”  Taconafide „Tamagotchi” Klucz do zrozumienia spektaklu Eimuntasa Nekrošiusa znajduje się w... Czytaj więcej


Nigdy stąd już nie wyjadę – „Wyjeżdżamy” w/g. Hanocha Levina w reż. Krzysztofa Warlikowskiego w Nowym Teatrze w Warszawie

Czerwiec 24, 2018 12:03 pm Dodane przez Napisz komentarz

„Moja melancholia jest swojego rodzaju, złożona z wielu pierwiastków, wyciągnięta z wielu ingrediencji, a żeby prawdę powiedzieć, długie rozważanie i przeżuwanie moich podróży pogrążyło mnie w najzabawniejszym smutku” William Shakespeare „Jak Wam się podoba”, Jakub, akt IV Będący u kresu swojej ziemskiej podróży Szabtaj Szuster (Zygmunt Malanowicz), zaraz na początku spektaklu Warlikowskiego wypowiada nieco zmodyfikowany fragment tekstu ze spektaklu Tadeusza Kantora „Nigdy tu już nie powrócę”. W spektaklu krakowskiego mistrza... Czytaj więcej


Świnie w kosmosie – o “Biesach” Dostojewskiego w reż. Jacka Głomba na Maratonie Modrzejewskiej

Czerwiec 21, 2018 12:50 am Dodane przez Napisz komentarz

Narratorką legnickich “Biesów” jest Sofia Matwiejewna Ulitin, zajmująca się sprzedażą Biblii młoda wdowa, którą Stiepan Trofimowicz Wierchowieński spotyka u kresu powieści. Gdy Wierchowieński zapada na ciężką chorobę, Sofia  opiekuje się nim i czyta mu Ewangelię. Prawdopodobnie na skutek spotkania z nią Wierchowienski nawraca się tuż przed śmiercią. W pewnym momencie prosi Sofię Matwiejewną, by przeczytała mu słynny fragment Ewangelii św. Łukasza, będący mottem powieści: „A była tam duża trzoda świń,... Czytaj więcej


Jak daleko stąd, jak blisko – o „Zimnej wojnie” Pawła Pawlikowskiego

Czerwiec 14, 2018 2:59 pm Dodane przez 2 komentarze

Uwaga! Spoiler! „A więc bacząc na ostatni bytu ludzi kres i dolę, Śmiertelnika tu żadnego zwać szczęśliwym nie należy Aż bez cierpień i bez klęski krańców życia nie przebieży” Sofokles „Król Edyp” Film Pawła Pawlikowskiego przywodzi mi na myśl… klasyczną grecką tragedię. Mamy oto dwoje ludzi, których los wydaje się z góry przesądzony. Można by go swobodnie streścić za pomocą kilku słów śpiewanej przez Zulę (główną bohaterkę) ludowej piosenki „Dwa... Czytaj więcej


Ptasie radio – „Birdie” kompanii Agrupación Señor Serrano z Barcelony na festiwalu „Kontrapunkt” w Szczecinie.

Maj 29, 2018 9:31 pm Dodane przez Napisz komentarz

Na początku było zdjęcie José Palazóna, zrobione 22 października 2014 w Melilli (afrykański przyczółek Hiszpanii). Przedstawia ono pole golfowe sąsiadujące z wielkim, kilkumetrowym, zbudowanym z drutu żyletkowego płotem, oddzielającym Europę od Afryki. Grupa postaci siedzi na nim, pragnąc zapewne przedostać się do Europy, podczas gdy na zielonej trawie dwie kobiety grają w golfa. Artyści z kompanii Agrupación Señor Serrano z Barcelony postanowili oprzeć na nim swój spektakl. Zestawili je z... Czytaj więcej


Żołnierski pogrzeb L. – o „Requiem dla L” Alaina Platela z les balletes C de la B w Gandawie/Podsumowanie festiwalu z nagrodami! (DOMAGALAsięKONTAKTU cz. XI ost.)

Maj 28, 2018 11:31 am Dodane przez 1 Komentarz

„Pogrzeb mieć będziesz żołnierski chociaż nie byłeś żołnierzem/jest to jedyny rytuał na jakim trochę się znam/Nie będzie gromnic i śpiewu będą lonty i huk/kir wleczony po bruku hełmy podkute buty konie artyleryjskie /werbel werbel wiem nic pięknego” Zbigniew Herbert, fragm. „Tren Fortynbrasa” L. jest prawdziwa. To starsza, biała kobieta, która świadomie zgodziła się „zagrać” w spektaklu Alaina Platela. Jej rola jest specyficzna: na wielkim ekranie obserwujemy ją i proces jej... Czytaj więcej


Przepaść bez śladu – o „Medei” Vladislavsa Nastavševsa z Ryskiego Rosyjskiego Teatru im. Michaiła Czechowa (DOMAGAŁAsięKONTAKTU cz. X)

Maj 25, 2018 2:45 pm Dodane przez Napisz komentarz

Cały spektakl odbywa się na wysokiej platformie. Nie pozostawia ona postaciom ani aktorom pola manewru, nie ma z niej ucieczki. Dookoła jest tylko przepaść. Dobrze to pokazuje Guna Zariņa, próbując zajrzeć w nią w pewnym momencie. Może chce się rzucić? Tego nie wiadomo. Wiadomo za to, że trwając na platformie, Medea rzuca się w inną przepaść – tę będącą wynikiem dzieciobójstwa, niejako metafizyczną, pełną bólu i fizycznego wprost cierpienia, w... Czytaj więcej